Do góry

Wróciłem z Norwegii chcę do Szkocji

Temat zamknięty
Andrzej
17
Andrzej 17
04.01.2006, 19:54














Witajcie! Wróciłem na święta z pracy w Norwegii i raczej nie wrócę. Mam pytanie: czy pora zimowa ma jakiś wpływ na dostępność pracy? Czekać do wiosny? Chcę iść za ciosem dopóki jest kasa i wiara we własne siły. Okazało się, ze z językiem mimo niskiej samooceny jakoś sobie poradziłem więc teraz po podboju kraju wikingów czas na zerwanie kilku szkockich spódniczek :)


Pozdrawiam!!



 


 


Kolczasty
182
Kolczasty 182
#104.01.2006, 21:29

A jaka branza Cię interesuje? I gdzie w Szkocji? Bo co do mnie, to zauwazylem ze w moim mieście (Glasgow) i mojej branzy (ochrona) przed Bozym Narodzeniem zacząl się martwy sezon, ktory trwa do teraz....Ale z innymi profesjami moze byc lepiej...
Pozdr.
Kolczasty Sqrwysyn

Casperek
1 236
Casperek 1 236
#204.01.2006, 22:02

A czemu wrociles z norwegii? ja pracowalem w Norwegii i Szwecji, i powiem ci ze gdybym mial jeszcze raz taka sama szanse to bym wybral znowu skandynawie.

Casperek
1 236
Casperek 1 236
#304.01.2006, 22:03

A czemu wrociles z norwegii? ja pracowalem w Norwegii i Szwecji, i powiem ci ze gdybym mial jeszcze raz taka sama szanse to bym wybral znowu skandynawie.

Andrzej
17
Andrzej 17
#406.01.2006, 15:26

Branża obojętna bo chcę wyemigrować na dobre, chodzi o coś na poczatek. Wyjechałem bo :
1)Święta
2)Narazie mój szef twierdzi,że nie ma dla mnie roboty (sranie w banie)
3)Jakoś nie mogłem złapać klimatu i nie chodzi mi o klimat dosłownie

Kolczasty
182
Kolczasty 182
#506.01.2006, 16:04

Endrju:
Na pewne zawody jest popyt zawsze, np te zwiazane z gastronomia, hotelarstwem, sprzedaza, itp. Z moich obserwacji wynika jednak, ze teraz ofert jest jednak sporo mniej niz jesienia. Sadze, ze znalezc cos daloby sie spokojne, acz takiej pracy trudno jest szukac na odleglosc, wiec trza by po prostu przyjechac i zaczac sie rozgladac.
Przegladales moze strony Job-Ich-Mat'-Centres dla miast szkockich? Jesli nie, to moze na poczatek zrob sobie wstepne rozeznanie, a potem zadecyduj, czy wpadasz teraz, czy czekasz do wiosny. Jesli wdeptywalbys teraz, to sugerowalbym zabranie zapasu gotowki na jakies 2-3 miesiace, ktore moga minac, zanim cos znajdziesz. Oczywiscie az tak zle byc nie powinno, ale lepiej dmuchac na zimne.
pozdrawiam
Kolczasty Sqrwysyn

Kolczasty
182
Kolczasty 182
#606.01.2006, 16:04

Endrju:
Na pewne zawody jest popyt zawsze, np te zwiazane z gastronomia, hotelarstwem, sprzedaza, itp. Z moich obserwacji wynika jednak, ze teraz ofert jest jednak sporo mniej niz jesienia. Sadze, ze znalezc cos daloby sie spokojne, acz takiej pracy trudno jest szukac na odleglosc, wiec trza by po prostu przyjechac i zaczac sie rozgladac.
Przegladales moze strony Job-Ich-Mat'-Centres dla miast szkockich? Jesli nie, to moze na poczatek zrob sobie wstepne rozeznanie, a potem zadecyduj, czy wpadasz teraz, czy czekasz do wiosny. Jesli wdeptywalbys teraz, to sugerowalbym zabranie zapasu gotowki na jakies 2-3 miesiace, ktore moga minac, zanim cos znajdziesz. Oczywiscie az tak zle byc nie powinno, ale lepiej dmuchac na zimne.
pozdrawiam
Kolczasty Sqrwysyn

Andrzej
17
Andrzej 17
#706.01.2006, 21:47

Kolczasty!
Właśnie o czymś takim jak piszesz na początku myślałem. Jakaś garkuchnia lub coś w tym stylu!Trochę załamałeś mnie tymi dwoma miesiącami!!
Tyle kasy to ja nie mam, zależy też ile potrzeba na oszczędny miesiąc życia? W każdym razie dzięki za odpowiedź i powodzenia ,może do zobaczenia na miejscu? :)
Ps.Jeżeli masz jeszcze jakieś ciekawe porady wielce zobowiązany będę a jeżeli dane będzie nam się spotkać to odpłacę jak Polak Polakowi: wódką i ogórkiem.
Pozdawiam!

Kolczasty
182
Kolczasty 182
#807.01.2006, 02:10

Endrju:
To moze tak. Co do dwoch miesiecy, to moze przesada (ja pierwsza, zle platna i ogolnie do dupy prace znalazlem po miesiacu, tą obecną, naprawdę niezłą, po drugim), ale jak pisze, lepiej dmuchac na zimne. Tym bardziej, ze pewne inne sprawy tez moga sie ciagnac. Np w Poradniku na tym forum pisza, ze jesli nie masz National Insurance Number, pracodawca ma prawo dac Ci tymczasowy. Sek w tym, ze nie musi, a ponadto czasem sa tacy, ktorzy wymagaja NIN juz na starcie i nie przekonasz takiego muła bagiennego. Na wywiad w sprawie NIN czeka sie srednio okolo 10 dni, czasem dluzej, czasem krocej. I tu znow problem. Po rejestracji dla celow NIN dostajesz zaswiadczenie, ktore pokazujesz pracodawcy jako dowod, ze sie rejestrowales (sam NIN przychodzi okolo miesiaca po wywiadzie). I znow, sa muły pracodawcze, które takiego zaswiadczenia nie honoruja, tylko chca NIN od razu. Co prawda nie sądzę, zeby przy pracach typu bary az tak sie bawili w formalnosci, ale nigdy nie wiesz na kogo trafisz.
Co do kosztow utrzymania. Popatrz tu na forum na ceny mieszkan czy pokoi (raczej pokoi), zakladam (znow nieco dla bezpieczenstwa przeszacowuję) 70 funtow na tydzien. W kwestii zarcia: ja wydaje 10 funtow, a glodny nie chodzę, zresztą z racji pracy w ochronie muszę dbać o kondycję i zdrowie. Wychodzi 320 na miesiac, dolicz jeszcze jakies 30 na inne wydatki (telefony, poczta, zdjecia, inne-ja np musialem ostrzyc durny leb, bo tak sobie firma zazyczyla, a kosztowalo mnie to cale 8 funtow). Czyli jesli przyjedziesz do Szkocji z jakimis 500 funtami, to powinno wystarczyc.
Reasumując: chcąc jechać teraz, upewnij się wczesniej, czy w danym miescie są oferty pracy w barach, pubach itp itd (najwiecej ofert zazwyczaj na stronach jobcentres, czyli www.JobCentrePlus.gov.uk. Jak najszybciej znajdz jakis pokoj, coby nie tracic pieniedzy na hotele. W kwestii jeszcze NIN, Poradnik znow troszkę odbiega od moich doswiadczen. Oprocz paszportu i potwierdzenia adresu trza miec jeszcze jakąś "documentary evidence" zaświadczającą to, ze istotnie szuka sie pracy (jesli nie ma się juz pracy i dokumentu juz potwierdzajacego zatrudnienie). Moze to byc cokolwiek, np list od pracodawcy zapraszający na wywiad, czy nawet odpowiedz odmowna. Postaraj się o cos takiego wczesniej, np wyslij maile do hoteli czy innych takich, a jak przyjdą odpowiedzi, wydrukuj je i trzymaj razem. Ja swoj NIN dostalem wlasnie na podstawie takich dokumentow. 
To chyba tyle, rozwaz sprawe, rozejrzyj sie i dzialaj. Powodzenia i pozdrawiam
Kolczasty Sqrwysyn

Andrzej
17
Andrzej 17
#907.01.2006, 15:52

Kolczasty!
Wielkie dzięki za obszerny odpis. Jeszcze przed przystąpieniem Polski do unii wyczytałem, że rząd Szkocji będzie ułatwiał jak najbardziej dostęp do rynku pracy. Ułatwienia dla chętnych emigrować do Szkocji, uruchomili stronkę w sieci gdzie można było się zarejestrować i otrzymać porady. Jak widzę życie pokazało co innego. Czytając różne posty na tym forum stwierdzam, że biurokracja niewiele odbiega od polskiej a czasami wydaje mi się, że nawet ją przewyższa! Do tego dochodzi jeszcze bariera językowa. No cóż, mam około tygodnia na podjęcie decyzji. Jeżeli mój norweski boss nie odezwie się to rezerwuję bilet i niech się dzieje wola Najwyższego. Pociesza mnie to, że praktycznie wszyscy którzy wyjechali na wyspę dają sobir radę (ludzie za których nie dał bym złamanego grosza lub pensa). W każdy razie wielkie dzięki za dobre rady bo obawiałem się niektórych forumowiczów tj: odsyłanie do wcześniejszych postów itp.
Pozdrawiam i życzę Ci powodzenia.
Endriu

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#1007.01.2006, 15:59

dodajcie poprawkę na to, że najczęściej wypłata jest co 2 tygodnie, z tygodniowym opóźnieniem w stosunku do pracy. tak więc najczęściej dopiero po 2 tygodniach pracy dostaje się pieniądze za tylko jeden tydzień i trzeba za to kolejne 2 się przemęczyć. co miesiąc płacą rzadziej, ale też bywa..

Kolczasty
182
Kolczasty 182
#1107.01.2006, 17:26

Endrju:
Nie ma za co. Jesli zdecydujesz sie wyjechac, daj znac. Pozdrawiam i powodzenia.
Kolczasty Sqrwysyn

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis