Do góry

Do Polski samochodem

Temat zamknięty
greg82
2
greg82 2
24.03.2008, 13:35

Witam
Wybieram sie do Polski samochode w lipcu. Jade pierwszy raz i nie wiem jak to jest. Jade z dziewczyną, ale ona nie ma prawa jazdy wiec  nie bede mial zmiennika.
Podzielcie sie swoimi doświadczeniami na ten temat.

damian
566
damian 566
#124.03.2008, 13:50

bez zmiennika to troche Hard Core jest. Jak zamierzasz sie zatrzymywac na odpoczynek to zejdzie ci sie z droga. Jak masz zmienika to lepiej to idzie -wrecz nawet szybko i przyjemnie. Jezli zamierzasz odpoczac tylko na promie to droga juz bedzie troche niebezpieczna.Raz mi sie udało ale nie polecam

greg82
2
greg82 2
#224.03.2008, 13:55

Zamierzam płynac promem z Newcastle do Amsterdamu a pozniej zatrzymywac sie na trasie. Belzyc a ty jechales bez zmiennika???? Aha dodam ze jestem z Lublina i mam do przejechania cala Polske, jade samochodem z kierwonica po prawej stronie!A skad jestes (z jakiej miejscowosci w Polsce )  i ile ci zajela podroz do Polski. Dzieki za jakiekolwiek info na ten temat

Profil nieaktywny
Uzytkownik
#324.03.2008, 16:06

o jezu. To chyba też trzeba napisać i podwiesić. Glasgow - Wrocław, jadąc przez Dover najszybciej 21 godzin bitej jazdy (w wigilię, bez ruchu), przeciętnie zajmuje ok 30 ze spaniem parę godzinek w aucie po drodze. Spalanie dużego, załadowanego samochodu z silnikiem 1.6 przy jeździe nawet do 160 na godzinę to około 8 na setkę. Jak dla mnie jest to do zrobienia bez zmiennika, ale ja jestem zawodowym kierowcą, to trochę inaczej, myślę jednak że jak będziesz stawać po drodze a nawet prześpisz się trochę w aucie, to dasz radę. Nie jest żadnym wstydem przespać się w aucie, Niemcy w wypasionych furach robią to samo - po to się właśnie rozkładają siedzenia. Jezeli jedziesz sam i trochę się obawiasz (jak wynika z Twojego posta) to radziłbym tą drzemkę zrobić koło Krakowa (bo zakładam że będziesz do Lublina pociskał A4 autostradą, wiem, że to dłużej, ale o wiele lepiej sie jedzie) bo jazda po wąskich polskich drogach to zmora, tymbardziej jak się jest zmęczonym. Dlatego ja zawsze jadę do Wrocławia a dopiero po odespaniu ruszam w Polskę. Biorąc pod uwage, że płyniesz promem do Amsterdamu - z Amsterdamu do Polski przy małym ruchu (na przykład w nocy) jesteś w stanie dojechać w mniej niż 10 godzin. Więc tragedii nie będzie, pozdrowienia powodzenia.

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis