Do góry

Problem z transportem myszy...

Temat zamknięty
Tiga84
10
Tiga84 10
13.02.2008, 11:10
Tiga84
10
Tiga84 10
#113.02.2008, 11:13

Mam wielki problem poniewaz chce zabrac do Polski moja mala myszke i nie moge znalezc dla niej transportu. Mamy bilety na prom Newcastle-Amsterdam, ale jak sie okazalo trzeba byc samochodem, zeby zabrac zwierzaka ze soba, co nie jest do konca fair. Linie lotnicze nie przewoza zwierzat, choc w niektorych przypadkach moze to byc kot lub pies, co znow nie jest tak naprawde sprawiedliwe. Autokar odpada dla mnie , bo nie znioslabym podrozy. Wiec jestem w kropce i nie mam pojecia co zrobic... Prosze o porade

elastyczny.jozef
5 797
#213.02.2008, 11:18

Moze weza latwiej przewiezc? Waz zje myszke i rozwiaze sie problem.

goya007
730
goya007 730
#313.02.2008, 11:19

schowaj do torby przed kontrola- nie no zartuje, szczerze to nie mam pojecia

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#413.02.2008, 11:20

eee. po co ci bilety na prom, jesli nie masz samochodu?

Tiga84
10
Tiga84 10
#513.02.2008, 14:44

a to promem juz nie mozna sie wybrac bez samochodu? wycieczke chyba mozna sobie zrobic, nie? chcialam przemycic w torbie ale to jednak ryzykowne.. no nic to ja czekam na kolejne propozycje. moze sama polkne myche i bede udawac niemowe

Profil nieaktywny
macieks
#613.02.2008, 15:49

Radnor można dojechać na prom czymś innym niż własne autko.Tiga84 ja bym przemycał jak masz kabinę - choć nie wiem jak wyglądają kontrole przed wejściem , ja zawsze autem i nigdy nie sprawdzali

Tiga84
10
Tiga84 10
#715.02.2008, 13:25

no wlasnie mialam kabine ale bilety oddlalam bo po co mi dluzsza podroz jak nie moge zwierzaka zabrac ze soba:( przemycac bym nie ryzykowala bo tez nie wiem jak wygladaja kontrole dla pieszych pasazerow...

Robbie
134
Robbie 134
#815.02.2008, 13:46

chyba nie warto sie przejmowac.... wsadz ja w jakims malyp pudelku z otworami do torebki i po sprawie, co prawda tylko raz plynalem z Amsterdamu do Newcastle, ale nie przypominam sobie osobistej ani innej bardziej szczegolowej kontroli--- co wiecej, moj samochod byl wyladowany wszelakim 'polskim dobrem' (czytaj: kielbachy, szyny, sery, 43 litry alkoholu (2 litry wodki i 2 litry spirytusu hehe) --- przypominal cyganski woz raczej ;-)a nikt mnie nie obmacywal nawet :( [nie zebym liczyl ;-) ]do kabiny wzialem sobie kielbache i koniaczek (nie kupowalem wyzywienia), tez nie bylo zadnego problemu. nie sadze zeby ktokolwiek mysz nawet zauwazyl... moze z psem bylby problem,,, ale nie z mysza co siedzi raczej cicho.. glowa do gory :D

Robbie
134
Robbie 134
#915.02.2008, 13:47

ups... nie 43 litry... zaledwie 4 litry alkoholu hehe- pomazyc mozna

KaHa
12
KaHa 12
#1025.03.2008, 21:41

nie wiem jak na innych promach, ale ja wiozlam psa z zeebrugge do rosyth, i nie mialam samochodu! co wiecej, sunia nie byla w kennelu, tylko ze mna na promie :P (niby nielegalnie, ale nikt nie zwracal uwagi, z reszta powiedzialam obsludze ze zabieram psa ze soba, bo w kennelu nie ma zamkniecia i jest za zimno - ok!) :)ciekawe dlaczego trzeba miec samochod zeby przewiezc myszke :O mi powiedziano ze zwierzat nie wolno zostawic w samochodzie!

KaHa
12
KaHa 12
#1125.03.2008, 21:43

aaa jesli faktycznie samochod jest problemem, dogadaj sie z kims przed wjazdem na prom!wytlumacz na czym polega problem, i pewnie ktos Cie wezmie do auta :)(naprawde ta zasada nie ma dla mnie najmniejszego sensu- jestes pewna ze jest taki przepis?)

Profil nieaktywny
beti.spagetti
#1225.03.2008, 21:52

A wydawalo mi sie,ze nic nie przebije postow typu:-szukam pracy-co kreci sie w waszym odtwarzaczu-o poranku-za 15 polnoc  itd.Powaga problemu siegnela zenitu...                                                       ...glupoty.

Profil nieaktywny
macieks
#1326.03.2008, 11:00

a dla ciebie wielka radość z czytania tych postów, ma ktoś problem - prosi o pomoc, a tobie nic do tego zwłaszcza jeśli nie możesz lub nie chcesz pomóc.

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis