aldix, ten obraz ci sie pojawia w sytuacjach, ktore tu nie sa postrzeganie
jako wysokie ryzyko. Zrob tak jak robia Brytyjki idz sie skonsultowac z
lekarzem i polozna mowiac, ze wlasnie planujesz ciaze, ze taka
byla sytuacja przedtem i zobacz jak opieke ci zaproponuja, oni tu nie
obiecuja cudow, ktorych nie moga potem wykonac - powiedza ci wprost jak
by wygladala opieka nad toba. Popros lekarz ao konsultacje w klinice
plodnosci albo z ginekologiem (obstetritian) i zobacz co ci powiedza.
Powodzenia
Witajcie!
chciałam się was podpytac o opiekę nad kobietami w ciąy wysokiego ryzyka. przeczytałam na tym forum prawie wszystko i wyłania sie obraz nieciekawy. ja urodziłam maleństwo w 28tc, z powodu zespołu Hellp, statystki mówią, ze w kolejnej ciązy zatrucie ciąowe moze sie powtórzyc w 75%. jednoczesnie przegladajac fora uk, widze raczej dobre opinie na temat opieki nad ciazami wysokiego ryzyka. czy to my Polki jestesmy dyskryminowane, czy nie wiemy jak sie domagac pomocy, czy to tak jest tylko w Szkocji? Bo sprzet maja podobno pierwszorzedny. dlaczego wiec tutaj wyłania sie tak czarny obraz? bo zastanawiam sie nad powrotem do kraju w razie zaciazenia... Dziekuje.