Ja ze swojej opieki bylam zadowolona. Nigdy nie mialam problemu lub tez nie odczulam w zaden sposob ze jestem traktowana inaczej lepiej/gorzej tylko dlatego ze jestm polka czy tez obcokrajowcem. Polozna zawsze usmiechnieta, chetna do pomocy, moglam do niej zadzwonic o kazdej porze dnia i nocy (mialam jej komorke) z najglupszym pytaniem i nie bylo problemu. Nalezy zaakceptowac fakt, ze kalendarz badan w trakcie ciazy jest inny, nie panikowac tylko cieszyc sie z 'malutkich stopek' i odpoczywac, odpoczywac, odpoczywac - partner moze zrobic kolacje, pozmywac, wstawic pranie ha, ha, ha.... Oceniajac tutejsza opieke nalezy PAMIETAC, ze jest ona inna nie lepsza nie gorsza lecz INNA od polskiej i nie mozna jej oceniac porownujac ja z polska. Zdrowka
Mysle, ze nie powinnysmy narzekac, choc na poczatku czulam sie bardzo zagubiona w tutejszym systemie, wydawalao mi sie, ze nikt nie traktuje powaznie mojej ciazy, ale tak to po prostu tutaj juz jest (pierwszy trymestr), z miesiaca na miesiac jest coraz lepiej.Polozne sa mile i odpowiadaja na wszystkie pytania, wyjasniaja wszystkie watpliwosci, niczego nie narzucaja i sluchaja co Ty masz im do powiedzenia.
Chce wam powiedziec ze naprawde zle traktowana bylam przez dr Raczkowskiego. Nie podobal mi sie jego stosunek do mnie probowal robic ze mnie idiotke i jak o cos pytalam to mnie szybko zbywal aroganckimi tekstami.Na szczescie pozniej z poloznymi Szkotkami bylo zupelnie inaczej!Mile, pomocne, wyrozumiale!Fakt ze wizyt przed narodzinami nie mialam zbyt wiele moze dlatego ze wszystko bylo w porzadku(dzieki Bogu).Ale po narodzinach coreczki to opieka byla naprawde konkretna i te czeste odwiedziny dawaly mi poczucie bezpieczenstwa. Nie twierdze ze wszystkim sie tak udalo ale ja nie moge powiedziec zlego slowa.
paula23 o doktorze Raczkowskim to mozna czarna ksiazke napisac, jest po prostu strasznym gburem, wydaje mu sie ze jest tutaj bogiem a my tylko glupimi polaczkami, ja mam przynajmniej takie zdanie, na moje pytania odpowiadal z przekasem i wogole jakby mogl to by mi otworzyl drzwi i wykopal mnie ze swojego "cudnego" gabinetu, raz mi nawt powiedzial zebym sobie w google sprawdzila a nie zadawala mu pytania, a fakt faktem jest moim GP prawda?Chyba czas zmienic lekarza, pozdrawiam
traktowane tutaj w Szkocji przez sluzbe zdrowia? jakie jest wasze zdanie na ten temat. Z tego co slysze od znajomych to sa bardzo niezadowolone. A jakie jest wasze zdanie. Dziekuje za wszelkie odpowiedzi. Pozdrawiam.