kochana nie boj sie tyle kobiet rodzi na swieci i jest dobrze. kazda sie boi za pierwszym razem ale jak tylko połaza ci malenstwo na brzuszku to caly bol i cierpienie ida w niepamiec. chyba kazda mama sie ze mna zgodzi ze tak jest:). ja mam to juz za soba moj pierwszy poród, mam slicznego synka ma 3,5 miesiaca i jestem bardzo zadowolona z tego ze tutaj rodzilam. bedzie dobrze trzymaj sie
ciesze sie, ze nie jestem pierwsza kobietka na swiecie (ale sobie wymyslam teraz:) ktora ma rodzic, bo z nerwow nie dalabym rady. Ale ze juz przede mna byly inne:) a po mnie beda jeszcze inne:) to sie ciesze nawet:)
rodze, tzn powinnam 10 marca, w little france hospital, tu w edin.
kluseczka, moja mala to samo, wariuje, dzis w nocy juz myslalam, ze glowke zaraz wystawi, tak parla.
vudka, jakie kosmetyki dla dzidzi kupujesz? bo w srode jade na ostatnie zakupy, po kosmetyki i pieluchy i tak sie zastanawiam.... bo ja osobiscie po johnson mam uczulenie, wiec dla niuni tez tej firmy raczej nie wybiore
Hej Izuska:) trzymam kciuki, ja mam termina na czerwiec...mam nadzieje ze wszystko bedzie ok, tymczasem poki co buszuje po charity shopach za ciuszkami dla malenstwa:))Ale wkurzam sie na gadanie 'nie ty pierwsza i nie ostatnia' jasne,ale kazdy porod jest inny, i nie znaczy to ze mnie bedzie z tego tytulu bolec mniej,albo bedzie mi latwiej, mimo tak rozwinietej medycyny wciaz zdaza sie ze w krajach 'rozwinietych', bo juz nie wspomne o tych mniej rozwinietych, kobiety umieraja z powodu komplikacji. Moge miec tylko nadzieje,ze porod bedzie 'do przezycia'....czego i Tobie zyczę:)!!
hej b_azylia nooooo, to jeste wlasnie to, nawet w najlepszym szpitalu moze sie zdarzyc tragedia. Nie bede pisac skad jestem w pl, ale pod koniec ubieglego roku pewne pani po porodzie nie mogla ruszac nogami, zle jej wkuli igle ze znieczuleniem. Nie wiem, jak sprawa sie zakonczyla, ale owe znieczulenie zrobil jej podobno najlepszy anastazjolog:/
jednak, z nami bedzie dobrze:) tu nie szpital w ...... :) bowiem tam zawsze cos sie dzialo, od lat.
Ja nie straszę, ale moją kumpelę w pl. w prywatnej klinice 14 razy kłuli i mimo to źle ją znieczulili. Czuła prawie wszystko - ale - zaznaczam, to była wyjątkowa sytuacja. Ja zaś, pomimo mojej opuchlizny na ciele (pech trafił, ze na koniec dostał mi się zastój w prawej nerce i zapalenie pęcherza) byłam bardzo gruba i mimo to anestezjolog elegancko mnie znieczulił i op sie udała super.
Przyznam się Wam, ze termin miałam na 20 lipca. 19 zaczęłam sikać krwią, na okrągło do wc, a w kroku zdawało mi się, ze juz widać główkę małego. Co puściłam parę kropel - skurcz - i to potęzny. Myślałam ze rodzę i przeklinałam sposób w jaki dzieci przchodzą na świat, a to tylko cholerny pęcherz! Dziś chce mi się śmiać, ale wtedy spakowałam sie do szpitala. Tam zaś powiedzieli mi, ze ujście jeszcze całkowicie zamknięte. Hahaha :(
Teraz mam jedną radę - nie bagatelizujcie zadnego sygnału. Cesarki tez się nie obawiajcie, lekarze raczej wiedzą, co czynią. A jeszcze powiem jedno, jeśli chcecie karmić piersią, a pewnie tak - UZBRÓJCIE SIĘ W PORZĄDNY LAKTATOR. Zwłaszcza, jeśli to Wasze pierwsze dziecko
Ja bez niego daleko bym nie zaszła, są kobiety, które mają duze piersi i niestety płaskie sutki. a wtedy karmienie bez kapturka okazuje się prawie niemozliwe. Bo mały nie będzie umiał chwycić. Ja przez tych kilka dni spędzonych w szpitalu wyłam, z rozpaczy, bo nie mogłam nakarmić mojego bąbelka, a jeszcze dochodził do tego stres związany z krzywym spojrzeniem pielęgniarek, i marnym przyrostem na wadze małego. Zawsze lepiej jest mieć pod ręką jakieś zabezpieczenie. Gdzybym wtedy wiedziała, to co wiem dziś, obyłoby sie bez kłopotów. A tak - to zamiast po pięciu dobach po cc, wyszłam po dwóch, bo bałam się, ze w takich warunkach, i zdala od domu mały umrze mi z głodu a ja się wykończę nerwowo.
hej dziewczyny. ja mam termin na 1 czerwca- w koncu jak dziecko to w dzien dziecka termin. Od tej soboty jestem pierwszy raz w szkocji przylecialam do meza i tu nastapi rozwiazanie. Ja to dopiero mam pelno obaw. Jezyk mam na bardzo niskim poziomie, maz ma dwie prace wiec cale dnie bede sama i te wszystkie sprawy do zalatwienia w urzedach, o ktorych nie mam zielonego pojecia jak napisac ich nazwe a co dopiero pojsc tam i cos zaltawic. Ogolnie lipa-jedyne co mnie podtrzymuje na duchu to fakt , iz wiem ze mam zdrowego ponad 700gr synka, ktory nie oszczedza moich zeber. Damy jakos rade...chyba :-)))
Kurcze zazdroszcze wam babeczki ze macie info jakies o swoich maluszkach, w moim szpitalu mialam tylko 1 USG,i tyle, raz bylam wazona, nie wiem ile dziecko wazy,ile mierzy i jak sie ma:(Kopie wiec chociaz to daje mi pewnosc ze wciaz tam jest,mam moze nieco pesymistyczne podejscie,ale moja mama poronila 3 razy w dosc zaawansowanych ciazach,jestem przeczulona nieco...nic to - na Wielkanoc jade do Polski ,tam zrobie sobie badanka i zobacze znow malenstwo:)))Termin mam na 25 czerwca, takze MIdgard i Jarcys28pl:))Trzymajmy za siebie kciuki;)No i oczywiscie wszystkie ciązóweczki!
HEJ IZUSKA,
ja mam termin na 10 marca,chociaz polski ginekolog powiedzial ze to bedzie 3 marzec,jak na jego oko i raczej tego sie trzymam.rodze w royal maternity w Glasgow.bede probowac jak najbardziej naturalnie,a co tam,chce sie przekonac jak to naprawde wyglada,z tym rodzeniem.Wiem,ze to dziewczynka i strasznie sie juz jej niemozemy doczekac.W srode nareszcie ide na zwolnienie,bo troche sie juz boje dojezdzac prawie 60km samochodem do pracy.podobno trzeba bardzo uwazac na samym poczatku z kosmetykami.ja akurat sama uzywam j&j i je uwielbiam,dlatego wiekszosc mam kupionych z tej firmy.Czy wybralas juz imie dla swojego maluszka? Moje bedzie mialo na imie Maja.
pozdrawiam tez inne marcowe mamusie!
czesc dziewczyny:)iza.cz bede rodzic wtym samym szpitalu co Ty.Pozniej od Ciebie, bo koniec lipca ale...
Wogole to ja nic nie wiem jak tu przebiega porod ,jaki czas jset sie w szpitalu po porodzie i czy ktos pomaga w szpitalu przy dziecku.Moze masz jakies informacje z ktorymi mogłabys sie podzielic ,to bardzo prosze napisz .
czesc dziewczyny:)iza.cz bede rodzic wtym samym szpitalu co Ty.Pozniej od Ciebie, bo koniec lipca ale...
Wogole to ja nic nie wiem jak tu przebiega porod ,jaki czas jset sie w szpitalu po porodzie i czy ktos pomaga w szpitalu przy dziecku.Moze masz jakies informacje z ktorymi mogłabys sie podzielic ,to bardzo prosze napisz .
hej dziewczyny:)
ale fajnie, ze nas tak duzo:):):)
czy tez jestescie (marcowki) takie zmeczone? bo ja padam, wprawdzie nie jezdze do pracy, tylko do szkoly, ale codziennie i owa podroz mnie wykancza, wracam to ide spac znowu!!!!:/ i tak mi sie kolo zamyka, na spaniu....
Imie?:) no to mamy jeden wielki metlik. Tatus wybral inne, ja inne. Ja bym chciala Laure a on Martynke i wiem z doswiadczenia, ze bedzie problem. Juz z reszta jest:)
iza cz. ja tez mam na 10, ewentualnie na 14:) ale po 21 maja jak cos to wywolywac (buhahahaha) a te daty sa dlatego, ze usg mialam tylko w Polsce i moja midwife wyznaczyla 14, a lekarz w Pl 10. Wiec nie wiem, jednakze 10 a 14 to mala roznica. Szkoda, ze jestes w Glasgow, bo praktycznie mamy terminy w tym samym czasie.
Babeczki, a ile przybralyscie na wadze? bo ja malo:) 7kg a jestem 4 tyg od rozwiazania:) lalalalalal Dzidziusiowa duza, wod nie za duzo, ale wszytsko z tego co mowia ok.
Ciuszki mam poprane, tylko nie wyprasowane ( musimy deske kupic, sama bym to zrobila, ale jak ja ja dotargam do domu? hmmm) lozeczko rozlozone, kosz wiklinowy stoi, wszystko jest, oprocz kosmetykow, aaaaaaaa no i musze sie spakowac w razie czego do szpitala niedlugo, bo roznie bywa.
Ogolnie to mam metlik w glowie, sama juz nie wiem czy sie boje czy nie.
Jarcys28pl Ty sie nie martw, bedzie dobrze, zawsze mozesz poprosic o tlumacza, sama chodze bez, ale martwie sie, ze beda jaja w szpitalu, bo zapewno nie tyle co angielskiego zapomne ale polskiego pewnie tez i nawet z moim mezem sie nie dogadam, ufffff! BEDZIE SIE DZIALO
Dziewczyny, pozdrawiam serdecznie, ja lece spac, buziole
Hej Iza.cz pozdrawiam serdecznie, ja tez jestem z Glasgow,ale rodzic bede w Quinn Mother Hospital, termina mam na czerwiec...wiec sie nie wpisuje w marcoweczki...ale ale, chetnie na spacerki sie powybieram, wiec jak bedziesz miala ochote z wozeczkiem sie wybrac daj znac, ja z brzuszkiem jeszcze bede ale co tam,przyznajmniej sobie podpatrze;)Sa jeszcze jakies ciezaróweczki w Glasgow???
hej dziewczyny
czy ktoras ma termin porodu na marzec? ja mam na 10!!!!!!! i brrrrrrrrrrrr juz sie boje! 1sze malenstwo, 1sze doswiadczenia, hmmmmm, mam nadzieje, ze bedzie dobrze! pozdrawiam wszytskie mamy:) narodzonych i nienarodzonych maluszkow!