ja osobiście ciążę wspominam cudownie: zadnych mdłości, żadnych wymiotów, humorów, zachcianek, zgag, zylaków, ani jednego rozstępu i czegokolwiek co źle kojarzy się z ciązą. Praktycznie do ostatnich dni prowadziłam samochód - chociaz pod koniec brzuch trochę przeszkadzał :-) Jak dla mnie cudowny okres - polecam :-))
Moim zdaniem te tony ulotek zaproszenia na cytologie szczepienia to tylko takie pozory oni tylko sprawiaja wrazenie ze wszystko jest w porzadku. Sama ciaza tu to nic w porownaniu o zdrowie dziecka juz po urodzeniu,nic ich tu nie obchodzi i jedna odpowiedz ktrora slysze - to normalne. Dla nich normalne ze ze dziecko ma zatkany nos przez 5 tygodni i nic sie nie da na to poradzic. Heath visitorki ktore przychodza tylko waza dziecko i dla nich tez wszystko jest normalne. Do tej pory 7 tygodni po porodzie nikt dziecka nie zbadal....zastanawiam sie nad powrotem do Polski do normalnosci....
hejka:)
ja, podobnie jak szmanka swietnie wspominam ciaze, dwa tygodnie przed porodem przestalam pracowac chociaz caly czas normalnie funkcjonowalam, moja corcia ma 14 tygodni , jest zdrowiutka i rosnie jak na drozdzach, mamy swietna pania pediatre, do ktorej moge zwrocic sie z kazda watpliwoscia, wiadomo jako mama po raz pierwszy co chwila mam jakies pytania :)))) ale ona jest wyrozumiala
pozdrawiam
edyta
no właśnie,my tez sie zadomowiliśmy i nie wyobrazam sobie powrotu do Polski...bo po prostu nie byłoby do czego..ani nawet gdzie.Na razie jestem w 30-stym tygodniu ciązy i najblizsza rzecz,która mnia martwi jest to jak oni podchodza do sprawy kiedy termin juz minąl a dziecko nadal"nie chce"wyjśc.Słyszałam,ze za bardzo sie tym nie przejmują,po prostu czekaja nawet 2 tygodnie az dojdzie do naturalnego rozwiązania,moją znajoma w Anglii tak trzymali,na szczęście urodziła zdrowego dzidziusia.Druga znajmoma natomiast dostała bóli,przyjechała do szpitala i..odesłali ją do domu!-bo to jeszcze nie czas..przyjechała z powrotem po następnych 2 godzinach i wtedy urodziła.Przeraza mnie to troche,moja siostra w Polsce urodziła 7 tygodni temu córcie,była około tygodnia po terminie i lekarz zalecił wywoływanie ciązy bo po 40-stym tygodniu ciązy istnieje ryzyko psucia sie wód plodowych.dziecko moze nawet załatwic juz pierwszą potrzebe fizjologiczna do wód,napic tego i wiadomo co wtedy.Wiosna tego roku miał właśnie miejsce taki przypadek ale w Polsce na Pomorzu,dziewczyna była 2 tygodnie po terminie i kompletnie nikt sie nie zainteresował.okazało sie własnie ze dziecko juz nie zyje,wody są popsute a sama ona nie wiem czy przezyła.Ale w Polsce to sie rzadko zdarza,zazwyczaj kierują na wyłowanie,tutaj natomiast nie słyszałam o takim zjawisku..dostaniesz bóli i jeszcze potrafią odesłac cie do domu bo to jeszcze nie czas..słyszałyście coś na ten temat?mam nadzieje ze ja urodze w terminie albo przed bo inaczej zgryzoty dostane,trzymajcie kciuki.
ines124 ja mialam umowiony termin indukcji-wywolywania juz w 38 tygodni ciazy na 10 dni po terminie.Tak chyba jakby co. I nie urodzilam w terminie urodzilam w nocy tego dnia na ktory bylam umowiona na wywolywanie. Odeslali mnie do domu z bolami mimo ze byla sroda a w czwartek mialam miec indukcje. Powiedzili zebym wziela 2 paracetamole i przyszla rano na wywolywanie, nikt odsylajac mnie do domu nie zbadal mie ginekologicznie, po powrocie do domu po pol godzinie odeszly mi wody i wrocilam:)z powrotem do szpitala.
heh ja dostalam skurczy w 37 tyg meczylam sie caly dzie i o 3 rano pojechalismy do szpitala tam chcieli mnie odeslac do domu bo nie mialam jeszcze odpowiediego rozwarcia ale tak dla moze rutyny zrobili mi ekg serca dziecka i lekarz powiedzial ze jeszcze 10 godzin i zaczne rodzic ale dziecko moze tego nie wytrzymac wiec zrobili mi cesarke....
przez cala ciaze praktycznie w ogole mnie nie badali tylko pobrali krew i mocz i zastrzyk w pupe ( gr krwi -)...w ogole nie zainteresowali sie dzieckiem- i chyba to jest ich blad- moje dzidzi bylo ciezko chore i zmarlo -moze jak by tutaj badali dokladniej kobiety w ciazy to by bylo mniej takich przypadkow.
dzięki lisy,we wtorek ide na ogólne spotkanie do szpitala maja być jeszcze 3 inne kobitki w ciązy,wtedy sie wszystkiego wypytam jakie jest ich podejscie do tego ale mam wrazenie ze ich odpowiedz mnie raczej nie uspokoi:(cóz,tak jak doszłam do tego wniosku juz wczesniej jestem raczej zdana na łaske losu...ciekawe czy tak samo Szkotki są traktowane?...i ich dzieci.
Witam Baby i inne dziewczyny
też należę do grupy młodych kobiet, które myślą o dzidzi, też już jestem w Szkocji w miarę zadomowiona, też przeraża mnie lekkie podejście tutejszych lekarzy do kobiet w ciąży (zwłaszcza obcokrajowców).Równiez planuję ciąze ale ciagle odwlekam dlatego ze poprostu sie boję. Nie chce być traktowana jak biedna Polka która specjalnie zaszła w ciąze bo moze skubnąc w obcym kraju jakieś benefity, chciałabym wiedzieć co sie dzieje z moim ciałem w ciągu 9 m-cy ciązy, chce przowadzić dialog z lekarzem a nie słyszeć tylko - to normalne. Trudna decyzja naprawde. Ale tez ile mozna zwlekać. Chętnie posłucham rad tych które mają to już za sobą. Zajże tu wieczorkiem
Witam wszystkie przyszłe i obecne mamy;)Przeczytałam kilka Waszych komentarzy i zauważyłam, że nie ukrywacie swojego żalu w zwiazku z opieka medyczną w Szkocji. Musicie jednak pamiętać,że niezależnie od tego jaka ona jest, to zdrowie Wasze i Waszego maleństwa zależy głównie od Was. Chiałabym delikatnie zwrócić uwagę na sposób żywienia. Nie będę tu pisać elaboratu na ten temat (gdyż jeśli pojawią się jakieś konkretne pytania postaram się na nie odpowiedzieć;)), tylko uczulić na to, że stan odżywienia organizmu przed , w trakcie i po ciąży jest bardzo ważny!Przygotowanie do ciazy organizmu wymaga subtelnych zmian, kazdy trymestr - innego zapotrzebowania na składniki odżywcze, a okres po porodzie jest równie wazny jak te poprzednie. Podczas ciąży jak i po niej należy uważać na wszelkiego rodzaju uczulenia, alergie czy też nietolerancje pokarmowe.Bywa tak, ze młode mamy boja sie przytyć w trakcie ciaży - to błąd!!!-odpowiednia ilość tkanki tłuszczowej warunkuje prawidłowe donoszenie ciąży.Pomysł z utworzeniem jakiegos spotkanka mam przed, w trakcie i po;)ciaży, coś na kształt KLUBU SUPER MAMY;) jest bardzo dobry. To pozwoliloby na wymianę poglądów, na ploteczki i chwilę relaksu, oderwania się od codziennosci;)POZDRAWIAM SERDECZNIE!!!ps. we wrzesniu wyjezdzam do edynburga i jeszcze nie wiem jak będzie z netem, ale postaram sie tu zagladac.
No własnie,ile to mozna odkładać w nieskończoność?masz racje delicjo.latka leca,zegar biologiczny tyka,trzydziecha niedługo zastuka a tutaj w ciąze nie mozna zajść jak"człowiek"bo cie olewają.Zachodząc w ciąze nie miałam świadomości jaka opieka mnie tu czeka,moze to i dobrze bo teraz miałabym dylemat a właściwie to nie.Do kraju nieprędko mamy zamiar wrócic a będąc 30-kilku latką wtedy to mogłaby byc to juz musztarda po obiedzie.Takze,decyzji na pewno bym nie zmieniła pomimo wszystko,co ma byc to bedzie.Moja kumpela w Polsce parę lat temu zaszła w ciąze,nikt o niczym nie wiedział a do rozwiązania,ani razu nie była u lekarza,jeszcze wódkę tankowała i paliła jak smok.Do szpitala pojechała na wyrostek i...urodziła.Jej matke reanimowana jak sie dowiedziała ze została babcią mówie wam ale to jaja były.A córcia zdrowa ja harpagan.A my tu sie martwimy a to o to badanie a to o tamto.Wiadomo ze ingerencja ludzka tez czesto jest potrzebna..no cóz ale jak nie ma dostatecznej to trzeba sie jakos pocieszac.Jestem dobrej myśli,inaczej dołując się to moge szkrabowi tylko zaszkodzić nie?
dziewczyny - ja dzis tylko na chwile.
KLUB SUPER MAMY mi sie podoba i jestem gotowa z wasza pomoca cos zorganizowac:)
wiem, wiem, martwimy sie nie o nas, a jeszcze bardziej o nasze
dzieci. pamietamy dobrze jaka opieka jest w polsce a widzimy jak jest
tutaj (zwlaszcza po postach doswiadczonych mam) - trudno sie
przestawic....wiecie co mam na mysli
rozumiem ze dieta to wazny 'przedciazowyczynnik' (ale mi wyszlo?:) ale
ktora z nas nie dba? ja sie dobrze odzywiam od maja a planuje 'zajscie'
na koniec roku, pamietam o foliku, jednym slowem all the best dla mojej
dzidzi:)
moze i kazda z nas daleko, ale moze raz kiedys? kawka? z dzieciaczkami oczywiscie....
a wracajac do opieki, dziewczyny, szkotki tu rodza i jest dobrze.
dzieci moze sie smarcza przez 5tygodni bez przerwy ale za to jaka
szczyca sie odpornoscia? w grudniu z golym brzuchem! zartuje,
choc po czesci to przeciez prawda:)
zgadzam sie tez troszke ze kiedys ingerecji typu badan ginekologicznych
w trakcie ciazy czy wogole prenatalnych np nie bylo...a dzieci sie
rodzily na wsiach w domach. jednak powiem cos smutnego, moja babcia na
10 ciaz (szok prawda?) utrzymala 7. moja mama ma 6cioro rodzenstwa.
troje dzieci zmarlo po porodzie, jakis to musi byc bol? wiem cos o tym,
sama stracilam brata:(((((((((((((((( a rodzice syna.
wiec ja jestem za badaniami i maxymalna opieka.. jednak jak wpomniano
tu: ilez mozna odkladac pragnienie by miec dziecko? zwlaszcza gdy sie
tu postanowilo zyc, a nie wracac za jakis czas do polski??
bedzie dobrze, czego i wam i sobie zycze:)
pozdrawiam i do jutra:)
baby
powiem tak---jestesmy rozpieszczone przez polska sluzbe zdrowia i przyzwyczajone do polskiej "tradycji"lecenia do lekarza z namniejsza drobnostka. Dzieci w Polsce nagminnie szpikowane sa antybiotykami, przez co choruja 2 razy w miesiacu i kazda zmiana pogody konczy sie zpaleniem tego czy tamtego...W Polsce poza tym przegrzewa sie dzieci czego tu kategorycznie zabraniaja,dziecko chore w Polsce to trzba je ubrac w 5 warst odziezy co jest bzdura bo chore dziecko trzeba ubierac lzej....teraz to juz wiem ale 7 tygodni temu sama chcialam ubierac dzidzie w niewiadomo ile ubran.Polska to za duzo lekow,i straszne przewrazliwienie na punkcie niemowlakow.Ja wyszlam ze szpitala po 2 dniach, a moja kolezanka ktroa teraz urodziala w polsce juz 3 tydzien siedzi z dzidzia w szpitalu bo maly caly czas bierze antybiotyk.Moze tutejsi lekarze maja racje ze zamiast faszerowac takie male dziecko antybiotykami lepiej poczekac chwile moze samo przejdzie, i dziecko bedzie zdrowsze bez tych wszystkich medykamentow....
Trzymajcie sie mamusie,bedzie dobrze szkotki rodza i wychowuja tu dzieci,i nie ma tylu ludzi w przychodniach wiec chyba nie choruja:))
to ja Was jednak troche sprowadze na ziemie z ta super opieka w PL, mama jestem starsza bo corka ma 14 lat, ale jak wyzej pisalam w naszych planach jest malenstwo, miala by moja corka brata ale....dobrych pare lat temu w PL, tuz po wejsciu zaostzonej ustawy o aborcji zaniechano (ZUPELNIE SWIADOMIE I Z PREMEDYTACJA!!!) badan USG dla ciezarnych (mieszkalismy w Krakowie wiec to dosc spore miasto, nie jakas dziura i wydawaloby sie, ze nasycone madra obsada lekarska), efekt tego byl taki, ze pomimo bardzo zlego samopoczucia i wielokrotnych prosb o dokladniejsze sprawdzenie co moze byc tego przyczyna, doczekalismy sie pod koniec 7 m-ca ciazy, przedwczesnego porodu posladkowego, a dziecko mialo tyle wad wrodzonych, ze nie sposob wymienic je wszystkie, opinia genetyczna zajela dosc sporo miejsca, potemy byl oczywiscie pogrzeb, moje leczenie psychiatryczne (dwukrotnie), prawie rozpadlo nam sie malzenstwo, a komentarz lekarki byl nastepujacy: "a coz by Pani dalo zrobienie USG jak i tak musiala by Pani donosic i w niczym by Pani wiedza nie zmienila sytuacji", dobrze ze byla obok pielegniarka bo byla bym babsko udusila golymi rekami!!!! W niedlugim czasie zona mojego kuzyna (Hiszpanka z urodzenia) rowniez w ciazy postawila pol PL na nogi poniewaz w tym przeslicznym, slonecznym kraju jakim jest Hiszpania, jest normalne i na porzadku dziennym zeby wszystkim kobietom po 30-tce robic badania wod plodowych, a jak trzeba to i krew z pepowiny do badania tez pobieraja, u nas oczywiscie w tamtym okresie tylko W-wa i Poznan mialy specjalistow ktorzy wogole sie na tym cokolwiek znali, slono sie za to placilo i tak jej to wykonali sprytnie, ze reszte ciazy lezala poniewaz nagle sie "ciaza zagrozona zrobila". KOSZMAR!!! Nie chwalmy wiec prosze tego czego nie ma za co chwalic, ile osob tyle doswiadczen. Dodam tylko jeszcze, za jak corka miala dwa lub trzy tygodnie (juz nie pamietam dokladnie) i plakala na okraglo, a ja nie wiedzialam co robic, to mi z pogotowia przyslali....DERMATOLOGA ....DO NOWORODKA???? Pozostawiam to juz bez komentarza.Propozycje spotkania uwazam natomiast za swietny pomysl, my mieszkamy w GLA na Yoker, pozdrawiam wszystkie kobitki :)
hej podaje wam adres kliniki rywatnej która robi badania. Jesli cos was niepokoi, jesli szpital i połozna olali was idzcie tutaj. Mi zrobili 1 usg i powiedzilei ze jest ok i czekamy do porodu! nie ma mowy !! ja za 2 tyg koncze 20tc i mam tam wizyte gdziwe sprawdza mi wszytsko czy z dzidzi ok. Koszt wizyty 150 funtów ale warto, dla zdrowia dziecka i waszego spokoju.
HEALTHCARE NOW
12 Stafford Street
Edinburgh
EH3 7AU
tel: 0131 220 1300
ines124 wszystko sie dzialo w Edinburgh-u..
Dzidzi zmarlo....w sumie do konca nie wiem na co .podejzewali u niego cytomegalo wirusa ,mial slaba krzepliwosc krwi, za duza watrobe .... i po paru godzinach nie umial samodzielnie oddychac bo w pluckach mial krew..Dopiero w przyszlym tyg sie dowiemy co sie stalo bo przyszly w koncu wyniki po sekcji....
maluszek111
nawet nie wiesz jak sie cieszę ze podałaś taki adres. Właśnie o to mi chodziło zeby doświadczone ciązówki troche nas ( te ciągle niezdecydowane) uspokoiły. Teraz juz wiem gdzie moge iść i za ile i to zupełnie zmienia obraz zaciązania tutaj. Wcześniej w mojej głowie był po jednej stronie tylko obraz średnio przejętej kolejną cizą midwife a z drugiej strony jakieś drogie nieznane prywate kliniki na które mnie napewno nie stać. A tu proszę wcale tak nie jest. Wszystko to wynikało z niewiedzy, czego nie ukrywam. Moze inne dziewczyny znają jeszcze inne adresy. Jeśli mozesz napisz czy długo sie czeka na wizytę. Jak ze zrozumieniem tego co lekarz mówi (mój angielski jest raczej ok ale obawiam sie tej lekarskiej terminologii). Czy po tej pierwszej wizycie lekarz cię prowadzi i decyduje jakie kolejno badania nalezy przeprowadzić. Mozesz nawet napisac dokładnie jakie badania ci zaproponował i jak to sie po angielsku nazywa. Jeśli oczywiście masz ochotę takie rzeczy na forum pisać.
Pozdrawiam srdecznie wszystkie dziewczyny w sobotni pochmurny poranek. Piszcie, piszcie...bo temat ciekawy
Czesc Dziewczyny,tez planuje tutaj ciaze i czytam na biezaco rowniez inne fora prowadzone przez kobiety w UK.Opinie na temat opieki w czasie ciazy sa wiadomo - diametralnie rozne, co sklania mnie do wnioskow,ze skoro komus bez specjanych staran zrobiono w czasie ciazy kilkakrotnie USG, badania na wszystko co tylko sie da i zapewniono super opieke w szpitalu, tzn. ze ja tez mam prawo sie tego DOMAGAC. To czy dam sie im "splawic" i zrobic z siebie biedna Polke polujaca na te kilkanascie £/tyg. zalezy ode mnie. Z drugiej strony, 20-kilka lat temu,gdy ja/my sie rodzilysmy,nasze mamy nie mialy USG i pelnego spektrum badan. I jakos rodzily. I ciaza byla czyms normalnym. I nie podchodzono do tego z takim nabozenstwem,co bardziej mi odpowiada.Ciaza to ciaza. I koniec. Stan fizjologiczny.Nigdy nie przewidzi sie niczego do konca,tylko zapewnia sie sobie komfort psychiczny pt."chodze do lek. co tydzien, wszystko pod kontrola,nic zlego nie moze sie zdarzyc".Podczas prawidlowego porodu moga pojawic sie komplikacje w ciagu ostatnich 5 min. i co? A przeciez mialo byc tak pieknie...Ciaza i porod to nie matematyka,tylko natura. Lekarzom do konca nie ufam,bo 90% to szczescie i intuicja lekarza.Po 5-ciu USG mozna byc przekonanym ze urodzi sie chlopiec,a tu nagle dziewczynka - lekarze moga sie mylic nawet w takich kwestiach.Co ma byc to bedzie i chce rodzic tutaj,chociaz moj maz juz naczytal sie o "znieczulicy" NHS i panikuje niemilosiernie :)))))Pozdrawiam.
z tego co wiem w Glasgow nie ma takiej kliniki. Oni robia tylko scan 3D lub 4D ale jakos po 30tyg ciązy. Ta klinika zapisuje z dnia na dzien nie ma zadnej kolejki. Dziewczyny ja mam wizyte za 2 tyg wiec opisze wam jak bylo, ale z tego co rozmawialam z recepcjonistka lekarz robi tam usg szczegółowe i w razie wykrycia nieprawidłowości mkieruje do szpitala. On ciązy nie prowadzi. Tam robia tylko usg. Jesli chodzi o inne badania typy mocz , krew czy cos takiego jest prywatna klinika na Queen Street, tzn prywatne GP. Ja tam robilam sobie HCG.
maluszek111, rozumiem ze to usg masz w klinice w edi o ktorej pisalas wyzej?jesli o mnie osobiscie chodzi to cale moje zycie mialam torbiele na jajnikach. nieregularne i bolesne az do omdlen miesiaczki... w poslce bylam pod ciagla opieka pani ginekolog, dbala o mnie. byla naprawde swietna. gdy powiedzialam jej ze chce byc w ciazy, dokladnie opowiedziala mi jakie moga byc klopoty. najwazniejszy to taki ze po odstawieniu antykoncepcji (ktora akurat pomaga mi rowniez w lagodniejszych miesiaczkach a i dobre ich dobranie sprawilo, ze jajniki wygladaja lepiej) moje komorki jajowe moga znowu obumierac i beda tworzyc sie torbiele. gdybym nie zaszla w ciaze przez kilka m-cy, juz powiedziala mi jakie leki zastosuje. czy tu moglabym z kims tak pogadac? czy tu ktos porozmawia ze mna przed zajsciem jeszcze?wczoraj bylam u lekarza, bo mam zapalenie pecherza. powiedzialam ze przydalaby mi sie wizyna u gina i cytologia. powiedziala mi ze gin to tylko w szpitalu, ze w przychodni nie ma, ale cytologie zrobia mi tutaj i zebym sie zglosila do recepcji i umowila na spotkanie!! wiec ja mam pytanie? kto zrobi mi ta cytologie na milosc boska??!!mysle ze jak zajde w ciaze to bede korzystac z ich tutaj pomocy, ale raz w m-cu na pewno odwiedze ta klinike w edi... jednak, w pazdzierniku lece do polski. poddam sie baganiom wszystkim mozliwym, u mojej pani doktor - jesli powie mi ze wszystko ok..ehhh, juz sama nie wiem.chcialam jeszcze tylko powiedziec ze to ze kiedys kobiety rodzily bez USG i bylo dobrze (sama tak wczesniej powiedzialam) to zaden argument, niestety. jak wspomnialam, moja babcia stracila 3 dzieci. zyjemy w swiecie innym, medycyna poszla do przodu i sadze ze mam domagac sie jesli chodzi o opieke nad ciaza, nad dzieckiem i mna sama- wszystkiego co najlepsze i najskuteczniejsze. moj nr gg: 1630363pozdrawiam was wszystkie,Baby
rudzinka21 faktycznie strasznie przykro.
Baby, tylko jedna odpiwiedz - cytologie zrobi ci pielegniarka w
przychodni, znaczy ona zrobi wymaz, ktory pojedzie do labu, skad do
domu dostaniesz liscik z wynikami.
Jak chcesz z kims pogadac jeszcze przed zajsciem w ciaze to sprobj
pojsc do Family Planing Clinic, albo Well Woman Clinic, tu jest link do adresow w Fifie.
Zwykły urlop macierzyński (ordinary maternity leave – OML)Jest przeznaczony dla wszystkich pracujących kobiet bez względu na rodzaj wykonywanej pracy. Przysługuje on jeśli do 3,5 miesiąca przed tygodniem, podczas którego spodziewany jest poród, kobieta nieprzerwanie przepracowała pół roku. W ciągu pierwszych 6 tygodni nieobecności w pracy, kobieta otrzymuje 90% średniej pensji. Przez pozostały okres może korzystać z Ustawowego Płatnego Urlopu Macierzyńskiego (Statutory Maternity Pay) – obecnie 100 funtów na tydzień. O ile umowa o pracę nie stanowi inaczej, jest to jedyne wynagrodzenie należne kobiecie w czasie urlopu macierzyńskiego. a jesli tak nie "wyszlo" to czy mam jakis wybor,tak jak zostalo to tu napisane? Dodatkowy urlop macierzyński (additional maternity leave – AML) Każda kobieta, która ma prawo do zwykłego urlopu macierzyńskiego ma też prawo do dodatkowego urlopu macierzyńskiego, o ile była nieprzerwanie zatrudniona przez co najmniej 6miesięcy przed tygodniem, podczas którego spodziewany jest poród. Dodatkowy urlop macierzyński to kolejne 6miesięcy wolnego.
czesc dziewczyny,
no wiec ide na to cytologie w poniedzialek po poludniu - jestem
umowiona z Nersu Taylor. ehhh, jakos mi nieswojo. ale moze rzeczywiscie
zawod NURse traktuja tu jako osobny niezalezny az tak bardzo od lekarza
zawod? bo u nas pielegniarka to przyjelo sie ze tylko towarzyszy
lekarzowi. jak myslicie?
odezwe sie pozniej,
i zapraszam do powrotu na temat spotkania:)
baby
czesc
ja urodzilam 9 miesiecy temu coreczke w dundee, opieka nad kobieta w ciazy jest fatalna, mam im za zle ze nie zrobili mi usg przed samym porodem (w polsce jak rodzilam to mialam), coreczki nie moglam wyprzec przez dwadziescia minut, powiedzieli mi ze trzeba czekac, natura wie najlepiej, jak juz ja jakos urodzilam okazalo sie ze pepowina byla wokol szyi i dziecko nie oddychalo. cala ciaza i porod to byl koszmar. ale nie jest zle z opieka dla noworodkow, bo ci lekarze uratowali mi dziecko, w sekundach pojawil sie lekarz, caly szprzet i dziecko mi uratowali a malo brakowalo i by byla kaleka, a jest cudnowa i zdrowa mala istotka. wiem ze just duzo przypadkow ze dziecko nie oddycha ale w jej bylo ciezko. jak po paru dniach w koncu moglam isc do domu (oklamalam ich troche) nie chcieli powiedziec na 100 procent ze mozg adrowy i kazali mi odrazu wracac do nich do szpitala jak tylko cos zauwazeniepokojacego.
ginekologa widzialam raz jak sprawdzal czy mam rozwarcie i po badaniu nie moglam chodzic przez dwa dni
a kobieta w ciazy ma zla opieke medyczna tylko dlatego ze oni nie maja wystarczajaco personelu, w polsce gab gin na kazdym rogu a tu ciezko ginekologa zobaczyc w szpitalu
mus
czytam i czytam, bo planuje ciaze... i szok ! ja taka rozpieszczona w
polsce (sami wiecie, jaka roznica - tu nawet nie maja tyle reklam
suplementow na zgage, wzdecia, watrobe, cukierki, piwo...itd -
wystarczy obejrzec) - ale powaznie. wiecznie mialam jakis problem a to
z tym a to z tamtym. lekarka w polsce zawsze mowila ze moja ciaza musi
byc pod szczegolna kontrola. a tu prosze! nie mam doswiadczenia, zadnej
znajomej tu w ciazy czy po. jedna daleka znajoma kiedys wspominala ze
nie widziala lekarza ani w trakcie ciazy ani przy porodzie. oni tu
podchodza do tych spraw z dystansem. ale z drugiej strony sami
przysylaja mi do domu wezwanie na cytologie a dzieciom podobno na
szczepienia, wiec nie ma sie czym martwic chyba co?
zaluje ze nie mam koleznki ciezarnej - dobrze ze jest forum, mozna sie
podzielic wrazeniami... a moze? zorganizujemy zlot tych przed ciaza,
plus tych w ciazy plus tych juz po??
a moze ktoras z was planuje ciaze na koncowke tego roku?
pozdrawiam
b.