marto ,na temat wizyt poloznej dowiesz sie wszystkiego w szpitalu.mnie informowano ,ze bedzie przychodzic codziennie o 10.00,przez 10dni.w rzeczywistosci przyszla tylko dwa razy,spozniona.polozna sprawdza stan zdrowia matki i dziecka.wazy dziecko,obserwuje czy prawidlowo karmisz piersia,i czy umiesz opiekowac sie maluszkiem.to wszystko.jesli cos ja niepokoi,informuje ciebie o tym i kieruje na wizyte w przychodni.-musisz zarejestrowac dziecko w ciagu 6 tyg,od dnia narodzin,wybrac gp.
tak jak Kamcia napisała, u mnie polozna faktycznie przychodziła z tym ze za kazdym razem inna. I kazda z nich inaczej uczyła mnie karmic. Namieszały mi przez ten czas w głowie i dopiero jak sobie poszły sama nauczylam sie po swojemu i wszytko teraz jest ok. Dla mnie troche stresujace byly te spotkania bo generalnie sprawdzaly jak sie opiekujesz malenstwem. Ja pisalam test nawet sprawdzajacy jaka ze mnie mama - SZOK !!!!!
hmm, na poczatku mialam tel, ze polozna przyjdzie tego a tego o tej a o tej, potem sama polozna mowila, ze bedzie nastepnego dnia ok poludnia, owszem spozniona, zawsze byla, raz zadzwonila, ze bedzie pozniej, raz spytala, czy musi przychodzic jutro, czy ( jesli jest wszystko ok) wole pojutrze, ogolnie przyszla 8 razy, wizyta 15 min, sprawdza dzidzie, pyta o twoje zdrowie, stan psychiczny, pokazuje jak karmic malego, podpowiada co robic zeby bylo dobrze, wiec warto zapisywac na kartce wszystkie pytania i watpliwosci w momencie kiedy o nich pomyslimy, bo na wizycie czesto sie zapomina. mowcie nawet o blachych rzeczach, bo warto za darmo dostac rade, ktora spowoduje, ze dziecko bedzie dluzej spalo, mniej krzyczalo, a wy bedziecie wypoczetymi i szczesliwymi mamami.powodzenia
A ja mam mile doswiadczenia z poloznymi. Nawet mi pomogla wykapac Mala gdy poprosilam. Fakt, ze nie zawsze byla ta sama polozna, ale wszystkie przemile. Waza malucha, jak poprosisz to i zmierza, pytaja o stan psychiczny i fizyczny, sprawdzaja wszelkie szwy, oczywiscie jesli wyrazisz zgode. Tak jest przez miesiac co tydzien. Potem przychodzi health visitor co 2 tygodnie i tez wazy i robi tak samo. Mozna im sie wyzalic, poprosic o rade lub pomoc. Moja Karen ma prawie 4 miesiace i health visitor nadal przychodzi. W szpitalu maluszek zawsze jest przy Tobie od chwili narodzin. Nawet zostawiaja na jakis czas Was samych, zebyscie sobie sie poprzygladali i poprzytulali. Polozne sa na kazde zawolanie i mozna poprosic o przystawienie do piersi lub przewiniecie jesli jestes uruchomiona. Ja rodzilam w Wishaw i czulam sie jak miedzy siostrami i ciotkami, bylo super! W szpitalu pediatra badal wszystkie dzieci dokladnie co 2 dni. Sluch i wzrok to chyba na drugi dzien przyszla zbadac specjalista i potem jeszcze raz.
witam wszystkie mamy. mam pytanie, czy ktoras z was rodzila w royal infirmary w Edydnurgu i czy po porodzie dziecko zostawalo juz przy matce, czy bylo donoszone tylko na kazda pore karmienia? poza tym jeszcze jedno mnie nurtuje: czy po porodzie dziecko jest poddawane kontroli sluchu i pozostalym podstawowym badaniom? - tak jak to jest w Polsce. Dziekuje za wszelkie informacje