Czy zaplaca za nieobecnosc?Niewiadomo, zalezy od zakladu pracy. Tam gdzie pracuje, wyplacaja mi 100% chorobowego. Z kolei tam gdzie moja dziewczyna, nieplaca pierwsze 3 dni, a pozniej bodajze 80%.Z tego co kojarze, to jest cos takiego jak 'statuatory sick pay'. Do 7 dni oobecnosci skladasz poprostu oswiadczenie pracodawcy, ze nie jestes w stanie przyjsc do pracy. Jesli po tym okresie dalej nie mozesz sie pojawic, potrzebujesz zaswiadczenia od lekarza.Niestety, chyba kazdy zaklad ustala swoje reguly.
dopadlo mnie jakies dziwne chorobsko, wiec w koncu poszlam do lekarza, poprosilam o zwolnienie z pracy, to kobietka mi powiedziala ze wystawiaja na rzadanie pracodawcy, ale moze mi wystawic zaswiadczenie ze bylam u lekarza i ze jestem chora ( dla mnie to jest wlasnie zwolnienie).
wypisala na malutkim duczku ze jestem niezdolna do pracy tyle i tyle dni, na co jestem chora.
dla mnie to wyglada dziwnie i podejrzanie i teraz nie wiem. uwzglednia mi to zwolnienie w pracy?
jeszcze nigdy nie bralam chorobowego wiec nie wiem jak to tu wyglada. jestem na stalej pensji nie na godzinowce, myslicie ze mi zaplaca za nieobecnosc?