Ze wzgledu na przybranie na wadze, staram sie teraz jesc np. platki kukurydziane na sniadanie, chlebki rivita z szynka lub philadephia na lunch, a na obiad np. rybka lub kurczak z salatka, lub warzywami a jak jestem glodna to np. jablko albo marchewke :) Czuje sie o wiele lepiej, kiedys jadlam duzo makaronu, ziemniakow itp. Jest czasem trudno, bo lubie sobie zjesc normalny chleb ale nie jest zle. A Wy? Staracie sie zdrowiej odzywiac?
aknusia dzieki za odpowiedz:)
platki kukurydziane najlepiej zastapic owsianymi lub platkami wheat ktore powoli uwalniaja energie i maja duzo blonnika. Normalny chleb wcale nie jest zly o ile wybierzesz odpowiedni:) tak samo z makaronami. Nie sa niezdrowy, niezdrowy jest jednak sposob w ktory je jemy (rozgotowujemy- zeby tego uniknac mozesz uzyc swiezego makaronu)
przejzyj sobie przepisy na
http://www.bbcgoodfood.com/content/...
moje ulubione to przepisy z grupy GI i Quick and Healthy
zdrowe odzywianie wcale nie znaczy ze trzeba poswiecic smak dla jakosci:)
probowalas slodkie zmieniaki?
Zgadzam sie z Toba, to, ze staram sie nie jesc chleba czy innych rzeczy nie znaczy, ze jedzenie nie jest smaczne :) Staram sie jesc w ten sposob, bo chce zrzucic pare kg, i wole to zrobic bez wariackich diet. Co do slodkich ziemniakow to samych nie lubie, ale gotowalam kiedys przepis Jamiego Olivera i zrobilam slodkie wymieszane z normalnymi ziemniakami, z pokruszonym serem feta - byla pychotka!
A czy Ty starasz sie zdrowiej odzywiac?
wszedzie dudnia ze jest epidemia otylosci, ze coraz wiecej ludzi umiera na choroby serca i inne powiazane z otyloscia...
Moze czas wprowadzic edukacje zywieniowa? nie mozna wymagac od dzieci osob ktore nie zwracaja uwagi na to co jedza, smaza i uzywaja duzo fixow,spozywaja ciezkostrawne wedzone wedliny itp zeby wiedzialy jak prawidlowo sie odzywiac. Zdrowe odzywianie wcale nie jest drogie (rozne rodzaje fasol, soczewicy, ciecierzycy ponadto warzywa-mrozone i swieze) to przeciez jedne z najtanszych produktow w sklepach.
Duzo naszych rodakow mowi ze szkoci sie zle odzywiaja a sami jedza same mieso.... ostatnio rozmawialam z kolezanka ktora narzekala (jak zwykle) ze tu w przedszkolach to strasznie slabo zywia dzieci, bo w koncu owoce to nie przekaska, obiad skladajacy sie z kawalka chudego miesa i warzyw to nie obiad. Mowila ze po przedszkolu "musi" malego zabierac do gospody na rosol i pyzy albo do maca..
jedzenie jest paliwem dla naszego organizmu, po za tluszczem i weglowodanami potzrebujemy tez skladnikow mineralnych blonnika i innch
Moze czas zadbac o nasze organizmy bo duzo od nich oczekujemy, moze czas wprowadzic edukacje zywieniowa zeby zadbac o zdrowie naszych dzieci?
czy ktokolwiek stara sie zdrowo odzywiac? jaki jest wasz przykladowy jadlospis?