goska24 mysle ze tak tzn lekarz dal mi prawo wyboru nie wiem moze dlatego ze juz mialam raz cesarke poczatkowo zdecydowalam sie na porod naturalny ale pozniej im blizej rozwiazania najzwyczajniej w swiecie spanikowalam....:/ tak powiedz o tym poloznej bo z tego co wiem to robia tu cesarki w 39tygodniu przynajmniej tak bylo ze mna i mam tez kolezanke ktora jest po cesarce i z nia bylo tak samo a skoro robia w 39 tyg to duzo czasu Ci nie zostalo :)) pozdrawiam i zycze powodzenia :))
dziewczyny czemu na własne zyczenie chcecie mieć cesarki, jezeli nie ma do niej zadnych zdrowotnch wskazań ? Cesaraka to powazna operacja brzuszna, w związku z tym po bardzo cięzko jest się zająć nowonarodzonym dzidziusiem. Ból rany przyćmiewa radość zajmowania się dzidzią w pierwszych dniach po porodzie. Rekonwalestencja trwa duzo dłuzej niz po porodzie fizjologicznym. Tracicie tym samym moment narodzin dzidzi, kiedy chwile po połozna kładzie go ci go na brzuszku - niesamowite, niedoopisania uczucie. Rodziłam 2 razy, za kazdym razem płakałam jak bóbr ze szczęścia :) Do tego to uczucie, ze sama urodziłaś swojego dzidziusia, po tylku godzinach cierpień, wiesz, ze nie cierpiałaś na darmo. Ja byłam z siebie niesamowicie dumna (nie mówiąc o męzu :)). W zyciu nie chciałabym przegapić tej chwili, która odrazu buduje uczuciową więź z tym malutkim człowiekiem.Kazda kobieta boi się porodu, ale to nie znaczy, zeby odrazu iść pod nóz. Myślicie, ze po operacji (bo cesarka to operacja) nie będzie bolało ?
Gaja,jasne ze po cesarce tez czlowiek cierpi i zgadzam sie ze to powazna operacja ale radosc jest tez wielka i bobasem tak samo mozna sie zajac jak po naturalnym porodzie.Mialam cesarke dwa razy.Bardzo szybko doszlam do siebie a moimi bobaskami zajmowalam sie od razu.Oczywiscie wszystko bardzo indywidualnie.Jak czytam o popekanych kroczach i ciagnacych bliznach to jezeli o ilosc cierpienia to nie wiem co trudniejsze...
dzianina zgdzam sie z Toba w 100000000% ja mialam dwie cesarki i za drugim razem polozna polozyla mi dzidzie na piersi bo bylam znieczulona od pasa w dol i wszystko przezylam i tez beczalam jak bobr :) a z jednym i z drugim bobasem od poczatku sama sie zajmowalam i nie bolalo wcale az tak bardzo...po drugim porodzie po szesciu godzinach bylam juz na nogach i wcale nie zaluje ze zdecydowalam sie na cesarke. Pierwsza cesarke mialam bo zycie mojgo synka bylo zagrozone wiec to troche inna sytuacja ale nie przeszkadzalo mi to w niczym zajac sie maluchem.i tak jak mowisz wszystko to indywidualna sprawa...cala rekonwalescencja po porodziezreszta po tym jak zobaczysz zdrowa dzidzie to caly bol mijia zapomina sie :) tak bylo ze mna
nie mam nic przeciwko jezeli cesarka odbywa się dlatego, ze zgrozone jest zycie matki lub jej kruszynki :), ale nie zeby tak od razu na zyczenie matki, bo się poprostu boi :/ Poród fizjologiczny to inaczej poród naturalny i jezeli nie ma zadnych przeciwskazań jestem jak najbardziej za naturą :)
hej dziewczyny!ja jestem sama nie wiem w ktorym tygodniu ciazy!moja polozna tu w edynburgu wyznaczyla mi termin na 04wrzesnia.ja bedac pod koniec czerwca w polsce zrobilam sobie usg 3d w trojwymiarze i termin nieco sie przyspieszyl na 24sirpien.wiec sama nie wiem juz jak mam liczyc tym bardziej,ze duzo dziewczyn rodzi 2tyg przed terminem!moze ktoras tez miala taki przypadek?nie wiem jak mam sie nastawic psychicznie!pozdrawiam obecne i przyszle mamuski!
i jeszcze pytanie jaki proszek uzywacie do prania ciuszkow maluszka?wiem jakie sa dostepne na rynku w polsce a tutaj niestety nie rzucil mi sie w oczy zaden z odpowiednim atestem,a to na pewno dlatego ze sie na tym nie znam.poradzcie mi prosze bo nie chce popelnic glupiego bledu za ktory bedzie placic moja niunia jakims uczuleniem!pa!!!!!!
która przyszła mam będzie rodzic w SGH?