Baby to troszke dziwne, zebys nie byla szczepiona. Ja bylam az 2 razy.
1 raz chyba jak bylam w podstawowce albo jak bylam baby (ha ha) a drugi raz jak bylam w ogolniaku. Jak ty sie wykiwalas od tego szczepienia.
Tak nawiasem to poczekajmy na wyniki byc moze nie bylo to tylko wpisane w ksiazeczce.
Ps odezwij sie na gg jak znajdziesz czas wieczorkiem.
Pozdrawiam
pjch,
juz sie do ciebie odzywalam na gg:) zostawialm ci wiadomosc. bede
wieczorem. tylko o 22.00 jade na lotnisko po meza, ktoremu skrzydelka
opadly na wiesc o rozyczce.
co do szczepionki, nie mam nigdzie sladu ze bylam szczepiona. mama
znalazla u siebie moja ksiazeczke ale nic w niej nie ma. nie wiem
dlaczego, nie wiem czemu? moze bylam szczepiona a ktos nie dopatrzyl
zapisac...szkoda ze czlowiek sam nie jest w stanie zapamietac. pamietam
jakies szczepienia w podstawowce i pamietam na poczatku liceum, ale co
to bylo? mama znalazla wszystko inne, ale akurat tego nie:(
zobaczymy w czwartek, jednak klamka zapadla, ciaza przesunie sie na pewno o m-c, mam nadzieje ze nie o trzy:(
ja tez panikowalam z ta rózyczką bo nie byłam szczepiona,a potrafi ona bezobjawowo przejśc podczas ciązy,szczególnie grozna w 1 trymestrze,najwazniejsze to unikac kontaktu z dziećmi,w przychodni tutaj robia ci test na rózyczke czy produkujesz przeciwciała,a jesli nie to.....co?no własnie sama nie wiem dokładnie,u mnie w karcie badan miałam:rubella-positive-miało to chyba świadczyc o obecnosci przeciwciał...?
Kiedys nie szczepiono na rozyczke (mam 33 lata). Zawodowo pracowalam z uposledzonymi umyslowo-bylo wsrod nich kilka ofiar rozyczki i toksoplazmozy....Wiec "daj sobie na wstrzymanie". Wiesz,to troche dziwnie brzmi,jak piszesz,ze "'ciaze trzeba bedzie przelozyc o tyle i o tyle..."-przekladac to mozna starania o ciaze-a te moga potrwac miesiac lub rok... Wiec nie przejmuj sie za bardzo miesiacem "w te czy we wte"
Pozdrawiam!!!
Dosia, moze i zle sie wyrazilam ale chce jak najlepiej. oczywiscie wiem
ze moze nie byc z dnia na dzien. jednak po co od razu zakladac? i tam
mnie martwi to wszystko wystarczajaco.
dzis ide na badanie krwi, oczywiscie wynik pewnie w przyszlym tygodniu. wtedy zobaczymy. moze bedzie ok.
wiem ze kiedys nie szczepili, ale moj rocznik byl szczepiony na 100%.
pozdrawiam
Baby
no i okazalo sie ze nie bylam zaszczepiona w szkole :( niby obowiazkowa
szczepionka ale nie mam jej wpisanej w ksiazeczce... wszystko inne
owszem: odra..itd
lekarz GP mnie zapytal gdy wczoraj zadawalam mu - jak mi sie wydawalo-
ostatnie pytania przed ciaza, a ja troche sie zdziwilam. tak wiec mam w
czwartek badania na przeciwciala, jesli nie jestem odporna to musze sie
zaszczepic...i co? i pozegnac sie z ciaza na 3 m-ce !!!!
podobno warto sie zaszczepic przeciwko zoltaczce...ale to sa 3
szczecpienia w przeciagu prawie roku. tyle znowu juz nie chce czekac.
:-((