witam,no coz ja powiem szczerze ze w czasie porodu mnie TENS nic nie pomogl, ale pomagaly tylko prochy, wiec pewnie sie nie liczy....za to duza ulge przyniolo mi urzadzenie na bol plecow w ostatnich tygodniach ciazy (mozna uzywac dopiero po 37 tygodniu), no i po urodzeniu, bo moj misio jest coraz ciezszy...nawiasem mowiac to nie warto napewno wynajmowac z bootsa czy innych pharmacy...ja kupilam na ebayu za £30pozdrawiam
Mi tez nie pomogl za to wkurzal mnie na maxa. Co sie pozniej okazalo porod postepowal tak szybko ze ja po prostu nie nadazalam zmnieniac tych ustwien/programow. I w moim przypadku tez tylko morfina i Gas&Air pomogl.Za to moja kumpela rodzila tylko z TENSem i dla niej to byla niesamowita ulga az do momentu wlasciwego porodu kiedy to wiadomo nie wiele pomaga :)))Polecam - TENS workshops. Zapytaj sie swojej Poloznej czy sa jakies dostepne w twoim szpitalu/klinice i sie wybierz. Zobaczysz co i jak, wyprobujesz...Ja tez TENS kupilam ale uwzam ze to strata kasy bo go wogole nie uzywam lezy i sie marnuje. Wiec jesli wykorzystujesz go tylko do porodu to polecam wynajac. Pozdrawiam
Witam serdecznie,
Jestem studentką III roku, prowadzę badania do mojej pracy licencjackiej o niefarmakologicznej metodzie zwalczania bólu porodowego, jaką jest T.E.N.S. (przez skórna elektryczna stymulacja nerwów). Dlatego zwracam się z uprzejmą prośbą do wszystkich mam, a zwłaszcza tych, które przy porodzie używały metody T.E.N.S. o udzielenie odpowiedzi na kilka prostych pytań zawartych w tej ankiecie: http://www.e-ankieta.org/1-8/index.... która jest anonimowa a wyniki będą przeznaczone wyłącznie do celów naukowych. Serdecznie zachęcam do wypełnienia ankiety i z góry dziękuję.
Podzielcie sie opiniami. Warto kupic?