Refleksy będą ci wychodzić zawsze jeśli:
1. Używasz kiepskiej optyki
2. Wykonujesz zdjęcia gdzie źródło światła jest z góry lub z boku
3. Używasz dodatkowych filtrów np. UV
Najprostszą metodą na pozbycie się tych niechcianych blików to założyć osłonę przeciwsłoneczną na obiektyw lub dosłownie przystawić np. dłoń lub własną czapkę w miejsce, z którego pada światło na obiektyw ale tak, żeby nie było widać w kadrze.
Są rożne typy obiektywów, które radzą sobie lepiej lub gorzej z tymi refleksami i często gęsto trzeba się ratować tymi sposobami, które opisałem powyżej.
white zombie . proponuje ci na dłużej zapoznać się z tą stroną http://www.szerokikadr.pl/poradnik/ powinna ci dać wiele odpowiedzi na pytania, które pewnie masz multum w głowie
Ja bym sie posunal jeszcze dalej: filtr UV w cyfrowce nie spelnia ZADNEJ oli poza ochronna. A tania UV'ka moze tylko pogorszyc jakosc zdjec. Pomijam fakt, ze przy kitowym (a nawet i przy lepszym) obiektywie roznica bedzie niezauwazalna. No i swietnie lapie "bliki"!
Wykrec dziadostwo i schowaj do szuflady...
hej. moze ktos jeszcze zaglada na ten watek. nie chce rozpoczynac nowego watku wiec sie podczepiam. moze i troche lamerskie pytanie... ale chcialem sobie kupic wlasnie canona 450d. ale mam tez okazje kupic 40d. ktory byscie mi poradzili?
tutaj jest opis 450d
http://www.dpreview.com/news/0801/0...
a tutaj 40d
http://www.dpreview.com/reviews/Can...
rozumiem,ze obydwa modele moga miec takie same obiektywy
40d robie wiecej zdjec na sekunde, ma wieksze iso, te punkty af ma jakies lepsze(? krzyzykowe albo co...), jest wiekszy, i bardziej masywny. ale ma 10 megapixli. no ijest starszy niz 450d.
450d ma 12 megapixli. dwa razy mniej zdjec na sekunde. tylko srodkowy punkt af i jeszcze jeden jest taki jak te 9 w 40d. znaczy sie jakies programowalne czy co...
ok, i wlasnie dlatego mam dylemata. jaka jest wasza opinia?
dzieks
ilosc k/s - bajer zbedny 99.9999% posiadaczom aparatow
ilosc mpix - jedyny efekt wiekszej liczby to krowiaste pliki RAW, 99.999% posiadaczy cyfrowek publikuje potem zdjecia na picasie w 800x600 albo drukuje 6x4 do ktorych 2mpix wystarczy w zupelnosci
punkty AF - i tak bedziesz glownie z centralnego korzystac, wiec parametr zbedny
moja opinia jest taka - kup sobie zestaw dobrych obiektywow i reszte wydaj na dowolne przechodzone body. efekt bedzie o klase lepszy, niz dobre body z kitowym szklem. i tak minie kupa czasu zanim nauczysz sie je w 50% wykorzystywac, do tej pory bedziesz sam wiedzial czego chcesz i odlozysz na to, co potrzebujesz. a jeszcze lepszy do nauki bylby jakis manual, ale to pewnie w gre nie wchodzi ;)
Kamil B (na wakacjach)
#43 | 17.09.09, 18:00
ilosc k/s - bajer zbedny 99.9999% posiadaczom aparatow
ilosc mpix - jedyny efekt wiekszej liczby to krowiaste pliki RAW, 99.999% posiadaczy cyfrowek publikuje potem zdjecia na picasie w 800x600 albo drukuje 6x4 do ktorych 2mpix wystarczy w zupelnosci
punkty AF - i tak bedziesz glownie z centralnego korzystac, wiec parametr zbedny
No niezbyt sie zgodze z toba Kamil...
k/s - jak robisz zdjecia sportowe/dynamiczne i musisz uchwycic akurat ten moment. Ustawiasz recznie focus i klikasz przez 2/3 sekundy i wybierasz ktore zdjecie uchwycilo odpowiedni moment. Im wiecej zdjec na sekunde ci zrobi aparat tym wieksze szanse na dobre zdjecie - i wcale nie jest tak ze 0.0001% uzytkownikow to uzywa...
mpix - jasne, finalny produkt pewnie bedzie w rozdzielczosci 800x600 ale im wieksze zdjecie wejsciowe tym latwiej kadrowac bez utraty jakosci na komputerze... ja w nikonie mam 6mpix i czasami przy kadrowaniu brakuje jednak np jeszcze raz tyle...
punkty AF - jak masz ustawione closest subject to aparat moze dokladniej wybrac punkt ostrosci, bez kombinowania. Fakt ze ja i tak lapie centralnie najpierw i potem kadruje obraz trzymajac focus lock ale to bardziej z przyzwyczajenia/braku lepszej opcji...
Bottom line is, tak nawet stara najprostsza lustrzanka bedzie robila fajne foty z dobrym szklem ale jednak z jakiegos powodu te aparaty wciaz sie rozwijaja. Niektore funcje sa po prostu wygodne i ulatwiaja zycie.
Zgadzam się Maćku. Salmo faktycznie zły dzień, chyba mnie poniosło. Więc coś specjalnie dla white zombie.
Jesli jest sie pasjonatem, to kupowanie do nauki na poczatek za dobrego sprzetu z dodatkowymi szklami mija sie z celem. Jest jakas droga rozwoju, najpierw sie naucz robic zdjecia na kiciaku. Gdy dojdziesz do takiego poziomu ze przestanie ci juz on wystarczac to sobie wtedy pomysl o czyms nowym (w miedzyczasie technika pojdzie do przodu i bedziesz miec cos lepszego).
A najlepiej uczyc sie robic zdjecia na czyms prostym, bez bajerow, w trybie manual. Uczysz sie jak funkcjonuje swiatlo i jaki ma zwiazek z przyslona, myslisz o kadrze a nie o dodatkowych funkcjach, ktorych i tak nie bedziesz umial wykorzystac nie znajac podstaw. To jest najprostsza droga do pozostania 'pstrykaczem' gdy twoje zdjecia beda sie podobaly tylko tobie i twojej mamie.
Znam jeden wyjatek od tej reguly, kumpel dostal od kogos do reki sprzet makro. Pozniej sobie kupil 450d i jakiegos zwyklego zooma z makro - wyczynia tym niesamowite rzeczy nie uznajac sie nawet za fotografa. Po prostu ma cierpliwosc do latajacego robactwa.
k/s - jak robisz zdjecia sportowe/dynamiczne i musisz uchwycic akurat ten moment. Ustawiasz recznie focus i klikasz przez 2/3 sekundy i wybierasz ktore zdjecie uchwycilo odpowiedni moment. Im wiecej zdjec na sekunde ci zrobi aparat tym wieksze szanse na dobre zdjecie - i wcale nie jest tak ze 0.0001% uzytkownikow to uzywa...
Manual Focus i zdjecia sportowe? Nie wierze. Po to Nikon, Canon i cala gromada innych producentow meczy sie nad jak najszybszym AF wlasnie do tego celu a Ty im z MF wyjezdzasz?
mpix - jasne, finalny produkt pewnie bedzie w rozdzielczosci 800x600 ale im wieksze zdjecie wejsciowe tym latwiej kadrowac bez utraty jakosci na komputerze... ja w nikonie mam 6mpix i czasami przy kadrowaniu brakuje jednak np jeszcze raz tyle...
Kadrowanie zawsze odbywa sie ze strata jakosci. Nie lepiej kadrowac przez wizjer jak nalezy>
punkty AF - jak masz ustawione closest subject to aparat moze dokladniej wybrac punkt ostrosci, bez kombinowania. Fakt ze ja i tak lapie centralnie najpierw i potem kadruje obraz trzymajac focus lock ale to bardziej z przyzwyczajenia/braku lepszej opcji...
Najlepiej z moich wszystkich lustrzanek (cyfrowych) wspominam Olympusa E-300. Cale trzy punkty AF. Wszyscy narzekali na to (w testach) a dla mnie az nadto...
@Maciek, zakladam ze jestes reporterem dla jakiegos magazynu sportowego lub fotografujesz modelki na codzien, ze to jest dla ciebie taka uzyteczna funkcja? W innym wypadku jesli raz na chinski rok strzelisz serie zdjec to taka funkcja kategoryzuje sie jako 'bajer'
Co do mpix, kadrowanie na cropie ma sens dla profesjonalisty, dla amatorow jak my to jest tylko zabawa, ile zdjec na 100 zrobionych kadrujesz na tyle zeby te extra mpix mialy takie duze znaczenie? jedno? dwa? reszta tylko zajmuje niepotrzebnie miejscie na dysku.
@Daniel, dzisiaj chyba juz nikt w profesjonalnej fotografii nie kadruje w wizjerze
Umowmy sie ze funkcje ktore sa uzywane sporadycznie nie kwalifikuja sie do uzytecznych. Tak w swiecie profesjonalistow to sa funkcje uzywane na codzien, w swiecie nas amatorow to sa bajery ktore przydaja sie dwa razy w roku od swieta.
Witam jastem amatorem ale pasjonuje sie fotografiką i nosze sie zamiarem kupna lustrzanki model który mi pasuje to Canon 450d i teraz moje pytanie cy warto zaiwestowac w ten sprzent, wiem wyszła 500-cetka ale 450 naprwde dobrze lezy mi w dłoniach. Prosze powazne odpowiedzi