tak, ale tez nie sa to wielkie roznice a o wiele trudniej kupic nieruchomosc. OK, jako LTD odliczysz cala wysokosc odsetek. Wyliczysz zysk i zaplacisz 20% podatku. Pozniej wyplacisz £5,000 dywidendy tax free a reszta bedzie opodatkowana 32.5% (dla osoby w 40% progu). Jesli zysk z B2L zmiesi sie w tych £5,000 to wyjdzie taniej niz branie tego na siebie. Ale jak juz wiecej zysku bedzie to reszta efektywnie bedzie opodatkowana 52.5% (zamiast 40%). Ok, troche odzyska sie z mozliwosci wliczenia wiekszej ilosci kosztow, ale i tak nie ma pewnosci ze LTD wyjdzie taniej. Nie mowie, ze sie nie da, tylko pokazuje, ze nie zawsze bedzie taniej jak niektorzy sugeruja.
Tak jak mowi Kataryna, zawsze trzeba patrzec pod swoje wlasne okolicznosci.
Profesjonalni landlordzi generalnie przenosza swoje nieruchomosci do LTD albo zakladaja nowe LTD w tym celu. Rynek finansowy tez sie dostosowuje i jest coraz wiecej produktow finansowych dla LTD tworzonych w celu wynajmu nieruchomosci.
Co do pozyczki z 200 rata kapitalowa i odsetkami 400, to chodzilo mi tez o zachwiana proporcje, gdzie odsetki sa 2x wieksze niz rata kapitalowa.
@Konrad
jesli komus proponujesz taki kredyt jak wlasnie opisales, to radzilbym mu zmienic doradce. Poza tym chodzilo mi o proporcjonalny koszt w calym okresie, czyli 25 lat.
Poza tym pozyczki BTL wymagaja depozytu 20-25% minimum, wiec nie ma to zastosowania.
A co do mojej pomylki co do kosztow finansowania wczesniej, jako ze nie zauwazylem ze to bylby kredyt on repayment basis, jako ze na BTL zwykle biora interest only.
walter zalezy jak kto na to patrzy.
jedno w gotowce mowi o tym ze masz stope zwrotu niemalze od razu i powiedzmy ze w ciagu 10-15 lat masz cala kase ktora wlozyles w to mieszkanie spowrotem w kieszeni(nie mowie ze w kieszeni bo mozesz ja dalej investowac w roznych etapach). jednym slowem mowiac masz kase i mieszkanie ktore dalej na ciebie pracuje i generuje zyski a jak nie to sprzedajesz i jestes gosc. kupujac pod wynajem na kredyt masz najpierw 20-30 lat splaty kosztow kredytu i srasz w pory czy sie znajdzie najemca i czy bank chalupy nie zabierze bo nie bedziesz mial na splate rat.
@ja999
Jak ktos sobie czyni z wynajmowania biznes, a nie hobby, to generalnie robi tak jak ja napisalem.
Wynajmowanie jak kazdy biznes wiaze sie z ryzykiem - bez ryzyka nie ma zysku. Chyba ze ktos nie chce podejmowac ryzyka, to robi tak jak Ty proponujesz. Chociaz i tak moze sie trafic nightmare tenant i szkod narobi - to tez jakies ryzyko :-)
ja999 - walter dobrze pisze, o ile chcesz dzialac na szeroka skale. Gdy masz np 4mieszkan na kredyt, zamiast jednego za gotowke, to nawet jak jedno stoi puste to 3 generuja przychod. I o ile sie na zadluzyles po kokardy, pokryja mortgage tego czwartego. I jeszcze drobne na waciki powinny zostac. Jak jedyna chata ci stoi pusta to na waciki juz nie ma :)
A jak ktos chodzi osrany w takiej sytuacji to niech lepiej poszuka sobie innego hobby.
@Walter
ja sam mam 2 B2L (juz niedlugo sie ich pozbede) i w obu przypadkach rozmyslnie wzialem kredyty ze splata kapitalu. Pomijajac fakt, ze wiele bankow ma klauzule, iz pierwszy kredyt B2L nie moze byc interest only, byly inne powody takiej decyzji. Po pierwsze nie planowalem dokladac kolejnych srodkow na kolejna B2L a te 2 juz tam pare groszy co miesiac dawaly. W dlugim okresie czasu w ten sposob moje odsetki sa nizsze niz przy kredycie interest only. Taka opcje polecilbym agresywnemu inwestorowi chcacemu wygenerowac jak najwiecej gotowki i kolejne zakupy i liczacemu na wzrost wartosci nieruchomosci.
Spoko, ja nic nie mam do splaty kapitalu na nieruchomosci na wynajem. Takie strategie tez sa, nizszego ryzyka. Tez mam jedna tak splacana, tyle ze splacam sam kapital bez odsetek - tak dla odmiany.
Dla kogos kto sie zajmuje tym profesjonalnie (ja kims takim nie jestem by the way), najwazniejszy jest comiesieczny pozytywny przeplyw gotowki, a wzrost wartosci nieruchomosci to dodatkowy bonus.
kazdy investuje po swojemy. zeby miec 4 nieruchomosci to tzeba miec czas albo ludzi zeby sie tym zajac od czasu do czasu. majac inne dochody mozna tez miec 1 lub 2 nieruchomosci i miec z tego dobry przeplyw gotowki. Na marginesie- jak sie ma kupione za gotowke to nie wola jesc nawet jak sie nie wynajmie przez jakis czas. przy kredycie widze to bardziej drastycznie- bo mozesz caly rok miec male zyski a pozniej 2 miesiace puste i na rate nie masz bo akurat tez i podatek trzeba zaplacic...
# Jak ja to widze: mozna miec 4 nieruchomosci pracujac, chociaz to juz moze wymagac sporo pracy, Zawsze mozna zlecic agencji. Dwie nieruchomosci sie obrobi z palcem w.... pracujac.
Gdy masz 2 - 4 nieruchomosci raczej nigdny nie beda staly wszystkie puste wiec jakis tam doplyw gotowki jest. Plus mozna z pensji dolozyc. Plus trzeba sobie jakis fundusz stworzyc na czarna godzine z pieniedzy ktore sie zarabia jak wszystkie nieruchomosci sa wynajete. Wiec opcji (tych optymistycznych) tez jest sporo.
nowy watek poswiecony tematyce zakupu nieruchomosci pod wynajem
zapraszam do dyskusji:-)