Bez ważnego MOTu możesz pojechać tylko na wcześniej ustalony i zarezerwowany przegląd, niekoniecznie do najbliższej stacji obsługi. Po oblanym teście już nie możesz wrócić do domu i pozostaje opłacić odpowiednie naprawy oraz kolejny MOT (czasami jest upust). To wszystko jednak tylko wtedy, gdy podatek drogowy jest jeszcze ważny. W przeciwnym razie nie możesz nawet jeździć po drogach publicznych i pozostaje chyba tylko laweta do warsztatu.
Napisz lub zadzwoń do DVLA, by tę sprawę wyjaśnić.
Zgadza się, ale powiedz mi ile tych radiowozów widzisz na ulicach? Poza tym najpierw musisz zwrócić ich uwagę żeby się Tobą zainteresowali i sprawdzili Twoją rejestrację. Jak będziesz jechał powoli i zgodnie z przepisami to są bardzo małe szanse żeby Cię capnęli. Jeśli mowa tylko o przejechaniu z miejsca zamieszkania do serwisu to myślę że nie ma się co dygać.
Nie jest przypadkiem tak, że policja może skasować pojazd bez opłaconego podatku nawet gdy ten stoi na drodze? Oczywiście "niezSORNowany", że się tak wyrażę. Poza tym, z podatkiem i tak nie ma co zwlekać, bo przy odnawianiu wklepią taką datę, jaka widnieje na poprzednim kółeczku a nie datę wizyty w biurze DVLA. Wychodzi na to samo, tylko nerwów więcej, zwłaszcza że można to zrobić przez internet:
Jednak skończyło się tak, że pojechałem sam, bez papierów. Uwierzyłem w to co mówili mi Szkoci, że jak się umówisz na MOT i w trakcie jazdy na to spotkanie zatrzyma Cię policja, to kończy się tym, że sprawdzą czy aby na pewno masz dzisiaj umówiony MOT i nie robią problemów.
Zaznaczam, tylko słyszałem, że tak można, oficjalnego stanowiska nie znam :-)
A jeśli chodzi o podatek drogowy, czy raczej brak to oczywiście zrobiłem SORNa :-)
Dzięki w każdym razie za podpowiedzi, przynajmniej gdzieś na tym durnym forum można się doczekać normalnej odpowiedzi :-)
Pozdrawiam!
@glamos, MOT to jedno ale brak TAXu to zuplnie inna sprawa, pojazd bez TAXu zadeklarowany jako SORN nie ma parwa poruszac sie ani nawet byc zaparkowanym na publiczne drodze, pod zadnym pozorem.
Jesli masz TAX a nie masz MOT - mozesz dojechac pojazdem na umowiony wczesniej przeglad do warztatu.
Jesli nie masz TAXu i nie masz MOTu - zostaje tylko zaladowac motor na VANa.
Witam,
MOT skończyło mi się jakieś 2 miesiące temu, w tym czasie byłem w trakcie robienia CBT, także nie mogłem podjechać do warsztatu, bo nie miałem uprawnień :-) Skończył mi się także Road Tax, żeby go zapłacić muszę mieć najpierw ważne MOT. Pytanie, jak najlepiej w tym momencie załatwić MOT? Słyszałem, że mogę podjechać do jakiegoś najbliższego (w sensie obok miejsca zamieszkania) warsztatu, że mam jakiś określony czas na to itp.. Ale to wszystko było na "chyba, podobno". Orientuje się ktoś w tej kwestii "na pewno"? :-)
A przy okazji może ktoś poleci warsztat? Jeśli lokalizacja ważna to ja z rejonu EH14 1XQ :-)
pzdr.