Z ta normalnoscia to jest roznie. Polece raczej po definicji, ze jest to ogol norm przyjetych przez spoleczenstwo. Ze wzgledu na fakt ze normy te zwlaszcza w ostatnich latach ulegly grubym odchylom, dla tego uwazam siebie za "raczej normalnyego". Aco do milego spedzania czasu, to zalezy, kazdemu cos innego sprawia przymenosci, ja lubie gre w bierki przez rozchustany telefon :p
Wydaje mi sie ze jakos bysmy sie dopasowali po dluzszym poznaniu.
Cześć, mam na imię Jacek i jestem 27 letnim kawalerem. Pochodzę z Gdańska ale na stałe mieszkam w Hamilton niedaleko Glasgow. Trochę głupio mi się przyznać ale czuję głód emocjonalnego związku. Poszukuje jak w temacie normalnej kobiety, z którą będę mógł spędzić ;-) …. Miło czas. A kto wie może będzie nam z czasem dane zasypiać i budzić się przy swoim boku. Nie jestem zainteresowany żadnymi jednorazowymi spotkaniami. Mam też swoje zasady i wydaje mi się że generalnie jestem dżentelmenem, który z jednej strony twardo stąpa po ziemi a z drugiej gdzieś buja w obłokach. Lubię rozmawiać na różne tematy i szanuję wiedzę, Uwielbiam tańczyć, ale nie wychodzę często na imprezy. Lubię różne sporty, ale ciężko jest na nie znaleźć czas (moja prywatna wymówka) z wyjątkiem basenu :-)
Jestem już w Szkocji 2 rok i generalnie jakoś się układa (jak wszędzie są wzloty i upadki), ale najbardziej jestem zadowolony z mojego mieszkanka :p Niestety mimo tego że jestem raczej normalny nie udało mi się spotkać normalnej kobiety :-(
Proszę pisać na [email protected] albo gg 2008008