Pracuje na umowe o dzielo. Piszę na komputerze "skladaku" (polowe rzeczy znalazlam na wystawce)
codziennie dojezdzam do pracy zatloczonym metrem.
nikt mnie nie podwiezie, nawet jak jestem chora.
W torbie woze wode mineralna i kanapki, bo uczulenia i brak pieniedzy , nie pozwalaja mi na jedzenie w barach.
Jesli o czyms marze, staram sie o to sama.
Biore udzial w konkursach, staram sie o rozne benefity (bezskutecznie)., sama ucze sie jezykow obcych.
Mysle o materialnej stronie zycia, jako o niezbednym warunku realizowania swoich pasji.. (mam ich duzo)..
Jestem ladna i lubie ladnie wygladac, (szczegolnie w soboty i niedziele)
Kupuje drogie kosmetyki , to jeden z niewielu luksusow, jakie moge sobie zapewnic.
Jesli mierzi mnie dobrobyt, to nadmiar gotowki przeznaczam na szlachetny cel.. (piwo dla kolegi w pubie)
Jestem bardzo, naprawde bardzo skromna..., co udowodnilam powyzej...
Uduchowiona jestem bardzo (czasem az za bardzo)
Z rzeczy religijnych, najbardziej lubie ksiezy...
Dystans mam do siebie ogromny..., czasem sama nie moge nadazyc za soba..
mam nadzieje ze bede dla ciebie idealna kandydatka...
f256
#98 | Dziś - 14:02 .Ciekawe czy są tacy faceci - uprawiający sport, bez nałogów, bez nadwagi, po studiach (niekoniecznie humanistycznych), z dystansem do siebie i uduchowieni ale nie religijni.
_________________________________________________________________________________
ja nawet nie slyszalam o takich..:))
Poznam sympatyczną skromną dziewczynę, w wieku 20 -30, o Body Mass Index (BMI) od 17 do 22 punktów, wzrost do 172 cm, niezależną, uprawiającą jedną z niżej wymienionych dziedzin sportu: pływanie, siatkówka, jogging, aerobik, najlepiej po studiach humanistycznych, bez nałogów. Idealna kandydatka powinna posiadać ogromny dystans do siebie oraz otaczającego świata, być uduchowiona ale nie religijna… .