Jestem w Szkocji właściwie od końca sierpnia . Poznałem już jedno towarzystwo, ale to było towarzystwo typowych polskich cwaniaków. Jestem sam z nikim się nie bujam, całe dni po szkole siedze sam w domu i w weekend'y też. Mam już tego dosyć, bo jestem osobą bardzo towarzyską, w Polsce zostawiłem całe grono przyjaciól z którymi znałem sie całe życie, i dziewczynę. Szukam kogoś sympatycznego, z kim można pogadać na wszystkie tematy. Kobiety szukam także.
Po prostu wyjechalem z Polski razem z rodzicami a ona nie mogla rzucic szkoly i pojechac od tak ze mna. A wiem ze zwiazki na odleglosc w tak mlodym wieku po prostu nie przetrwaja. Zreszta powiedzialem zeby znalazla sobie kogos. Po co ma cierpiec?
Jestem w Szkocji właściwie od końca sierpnia . Poznałem już jedno towarzystwo, ale to było towarzystwo typowych polskich cwaniaków. Jestem sam z nikim się nie bujam, całe dni po szkole siedze sam w domu i w weekend'y też. Mam już tego dosyć, bo jestem osobą bardzo towarzyską, w Polsce zostawiłem całe grono przyjaciól z którymi znałem sie całe życie, i dziewczynę. Szukam kogoś sympatycznego, z kim można pogadać na wszystkie tematy. Kobiety szukam także.