Hej Asia
Maciek po ciężkich bojach zasnąło 21, pobudka o 4.00 i 4.30 spanko do 7.00.
nie jest źle tylko mi literki skaczą do oczu. :-)
zauważyłam nowy temat. fajnie. Szkoda że ja odpadam, może okazjonalnie, ale ja pracuję i tylko weekend daje radę.
A z tym Polish Asoc. To ja wiem jak to wyglądało od środka. Mieliśmy szansę (jak jeszcze się tam udzielałam) otworzyć polska szkołe, dostać od miast budynek i tak dalej. Zostało to wszystko zaprzepaszczone przez kretyńskie, personalne wojenki. Dlatego odeszłam ja i wielu ludzi któży chcieli coś zrobić. Miało byc pięknie, a wyszło jak zwykle. teraz się tylko głupio tłumaczą.
To zaskakujące, że w takim mieście jak Aberdeen problemem jest znalezienie lokalu na parę godzin w tygodniu...Trzeba korzystać z "dobrodziejstw" szkockich ;>
Osobiście sama korzystam, fajnie i miło jest, nie mogę nic złego powiedzieć, ale jednak dużo fajniej byłoby powymieniać doświadczenia typowo "emigracyjne", z dala od bliskich, w oczekiwaniu na męża, który wróci z pracy etc.
sluchajcie, trzeba policzyc ilu nas by bylo do takich spotkan. mysle tez ze jako ze to male dzieci najlepiej byloby w dzien sie spotykac (przepraszam te dziewczyny ktore ni emoga w dzien, ale to tylko na razie taki pomysl, moze pozniej cos innnego sie wymysli) i moze zrobic na poczatek cos takiego, jezeli nas by bylo nie duzo, ze np. raz w tygodniu u kazdej w domu, po kolei, kazdy tydzien u kogos innego, co Wy na to? wiem ze wiekszosc mamy male mieszkania ale bardzo bym chciala aby te spotkania wypalily dlatego taki moj pomysl, zwlaszcza ze nasza corcia wogole nie ma z kim si ebawic a bardzo lubi dzieci i dlatego szkoda mi ze nie mammy tu nikogo do zabawy :((
jakie sa Wasze opinie na ten temat? to tylko propozycja oczywiscie, to co w tej chwili przyszlo mi do glowy....
sluchajcie, trzeba policzyc ilu nas by bylo do takich spotkan. mysle tez ze jako ze to male dzieci najlepiej byloby w dzien sie spotykac (przepraszam te dziewczyny ktore ni emoga w dzien, ale to tylko na razie taki pomysl, moze pozniej cos innnego sie wymysli) i moze zrobic na poczatek cos takiego, jezeli nas by bylo nie duzo, ze np. raz w tygodniu u kazdej w domu, po kolei, kazdy tydzien u kogos innego, co Wy na to? wiem ze wiekszosc mamy male mieszkania ale bardzo bym chciala aby te spotkania wypalily dlatego taki moj pomysl, zwlaszcza ze nasza corcia wogole nie ma z kim si ebawic a bardzo lubi dzieci i dlatego szkoda mi ze nie mammy tu nikogo do zabawy :((
jakie sa Wasze opinie na ten temat? to tylko propozycja oczywiscie, to co w tej chwili przyszlo mi do glowy....
i poznajmy.
Jako Adminka: Joasia, mama Maćka urodzonego w sierpniu '08. Mieszkam na Mastrick, zachodnia część miasta.