czesc mi tez za niedlugo konczy sie urlop macierzynski-ale ja zmaierzam wrocic do pracy tylko na part time'a.Jkaos nie wyobrazam sobie oddac dziecko juz do zlobka-on jest jeszcze taki malutki.Mysle o niance ale tylko na jeden dzien.a na razie bedziemy sobie dawac rade w inny sposob kiedy moj mezczyzna bedzie mial wolne ja bede pracowac-mam nadzieje ze takie rozwiazanie zda egzamin.
kasia77
#3 | Dziś - 17:24
ja mysle tez o jezyku zeby dziecko jak najszybciej mialo z nim kontakt plus przedszkole kosztuje podobnie co opiekunka i moze fajnie byloby zeby dziecko mialo kontakt z innymi dzieczaczkami. chyba przejde sie po zlobkach i popytam jak to wyglada bo vzas ucieka:-)
Uwazalabym z tym jezykiem:)
przedszkole to dobra sprawa.Dziecko ma kontakt z dziećmi i językiem.Choć na początku często mi chorowała,nic poważnego ale czasami po prostu nie poszłam do pracy tylko do lekarza,i dlatego przeszłam na part time,ponieważ za przedszkole musisz płacić cały czas(czy chodzi dziecko czy nie)a gdy miałam offa z tego powodu to miałam nie zapłacone.No i przedszkole kosztuje:(
no w przedszkolach tez dzieja sie cuda
http://www.dailymail.co.uk/news/art..., ale nie mozna popadac w panike.
Z takim podejsciem to nigdy nikomu nie powierzylibysmy dzieci.
Zreszta paromiesieczne dziecko tak naprawde kontaktu z dziecmi nie potrzebuje,
co innego dwulatek.
Ale wiadomo, kazdy robi, co mu najlepiej pasuje.
kasia 77 ja wróciłam do pracy jak córa miała roczek byłam w przedszkolu i mnie sie nie spodobałoo -dużoo dzieci duzoo pań 3 pomieszczenia jeden salon zabaw , 2 to jadalnia a 3 to malutki pokoik na spanie gdzie 5 dzieci musi spać a pokój 2 na 2 noo jakoś nie zabardzo nam sie spodobałoo i pomyslalam o opiekunce .
Byłam u 3 i każda babka inna byłaaaa i wybrałam . Na początku też były niedomowienia bo inaczej dzieci szkockie chodzą ubrane inaczej moje . Inne karmienie itp ale babka ma 3 pokoje osobny duzy salon do zabaw i uznałam że jedna ciocioa jest lepsza niż 6 ciągle sie zmieniających! ale ktoś może trafić na fajne przedszkole albo na złą opiekunke , Wiedz z miesiac przed pojsciem do pracy zaczełbym zaprowadzać malucha tam gdzie będzie spedzać swoj czas jak ty podziesz do pracy:) pozdrawiam
to prawda, rozne rzeczy sie dzieja zarowno w przedszkolu jak i opiekunki. ja chyba zdecyduje sie na to pierwsze na part time a moze ktos mi poradzi czy z gory trzeba ustalic dni i godziny czy mozna to zmieniac z miesiaca na miesiac? i chyba juz trzeba cos szukac bo czytalam ze trudno czasem dostac miejsce
Zalezy od przedszkola. Raczej z gory musisz ustalic stale dni i godziny. Watpie, ze istnialaby mozliwosc manipulacji tymi godzinami- z racji innych dzieci umieszczonych na liscie oczekujacych na miejsce w przedszkolu. Jakby kazdy tak robil-balagan by mieli. A sa limity ilosc dzieci/jedna opiekunke. Miejsca szukaj nawet 4 m-ce przed pojsciem do pracy.
Kasia, placi sie roznie. W zaleznosci w jakim wieku jest dziecko. Ale to nie przeraza, bo do prywatnego tez sie dostaje dofinansowanie. Ja polecam to http://www.st-margarets.edin.sch.uk... .
ja polecam znalezc jakas dobra childminder-ke.
Moja jest swietna! synek ja uwielbia, wiec wszystko jest ok.
Nawet jak przestalam pracowac to nadal oddaje go do 'niani',
bo nie jestem w stanie powiedziec,ze juz tam nie pojdzie...
Zreszta to kontakt z innym srodowiskiem, z dziecmi a do tego moja 'niania'
jest bardzo pomocna i jak tylko potrzebuje zeby synek byl u nie dluzej w jeden dzien
a krocej w inny, to nie ma problemu.
poszedl tam jak mial 11 miesiecy.
Ale jest warunek,ze musi byc dobra i sprawdzona childminder-ka.
powrot do pracy sie zbliza i szukam rozwiazania - moze zlobek, opiekunka? co polecacie? jak rozwiazalyscie mamy ten problem? mozecie polecic jakies przedzkole? i czy roczne dziecko warto wyslac do niego czy radzicie sobie inaczej?