Film jest niestety bardzo cienki i jako dokument, i jako potencjalne narzędzie zjednywania PiS wyborców.
Pięciu czy sześciu "katechetów" bez charakteru, opowiada rozchwianymi głosikami swoje wspomnienia. Szumnie zapowiadana w polskich mediach produkcja nie wnosi absolutnie nic nowego. Prawdę mówiac, kiedy zobaczyłem kilka pierwszych scen, to pomyslałem, że ktos sobie zrobił jaja na youtube, zmontował to w domu i opublikował.
Do kogo to jest adresowane? Na pewno nie do mnie. A szkoda bo w temacie jest potencjał.
Takie same jak od każdego innego filmu niezaleznie od tematu. Przyzwoita produkcja, odpowiednia dramaturgia, sposób ujęcia tematu, uwiarygodnienaia go audiowizualny sposób. I nie chodzi mi o to, czy ktoś Kaczyńskiego lubił, czy nie. Film jest LICHY. Jego zdolność mitotwórcza jest bliska zeru. Zdaje się byc adresowany do ścisłego audytorium Naszego Dziennika i Gazety Polskiej i nigdzie indziej. Medium, aby było skuteczne, musi mówić jezykiem odbiorcy. Ten film do mnie nie mówi znaczy nie jest do mnie adresowany.
:)))
i ja już po pierwszych kilku klatkach filmu zdałem sobie sprawę, że nie jest to "Avatar" ani "Piła 16"
jednak czytałem całkiem pochlebne recenzje ludzi filmu (których z nazwiska nie przytaczam bo zaraz okaże się, że to tacy i owacy a więc nijacy)
dla mnie wystarczającą dramaturgię buduje muzyka świetna zresztą i żadnej większej nie potrzebuję... gdybyś poczytał o kulisach powstania filmu nie drwił byś z czytelników Gazety Polskiej ani Naszego Dziennika
dla mnie film jest dobry jako dokument,
taki w sam raz... to taka "fotografia emocji"
bo w dokumentach nie szukam rozbudowanej dramaturgii ani mitotwórczości chociaż rozumiem znaczenie tych narzędzi w warsztacie..
dla mnie ważna w tym filmie jest szczerość...
bo szczerość coraz rzadziej uczestniczy w naszym życiu zbyt często zastępowana przez specjalistów narzędziami przykuwania uwagi widza (czyt. specjalistów od sprzedaży)
niemniej podoba mi się twój głos w sprawie filmu bo wskazuje na rożnorodność oczekiwań..
dlatego celowo prosiłem o rozwinięcie aby nie zamknąć tego zwykłym "nie" czy też "źle"
Ciekawe fakty w filmie. Na pewno subiektywny, bo brak kontrwypowiedzi. Ale kilka faktow niepodwazalnych. Na pewno bedzie stal sola w oku niejednemu. Jakby byl totalnym gniotem nie opartym na faktach, nikt by sie num nie przejal. Jednak wrzawa jaka wywolal wskazuje ewidentnie, ze czyste raczki Pana Donalda ktos sprawnie myje i myje. Nie podobalo mi sie w tej katastrofie wykorzystanie tragedii do pokazania sie opinii publicznej przez PO. Nie podoba mi sie sposob wyjasniania katastofy. Fakty jakie ja wychwycilem z filmu:
1. Premier i jego sluzby marginalizowaly wyjazd Lecha na te impreze, przez co Rosjanie "zlali" organizacyjnie ten przylot. Lotnisko nie mialo odpowiedniego personelu i nie bylo przygotowane.
2. Tusk chcial byc pierwszy, przed Jarkiem na miejscu katastrofy. Powinien nawet poczekac.
3. Od poczatku, od pierwszych minut po katastrofie ekipa rzadzaca i rosjanie (wspolnie i w porozumieniu) szybciutko zaczeli zwalac wine na Prezydenta. Nawet nie na organizacje wylotu - bo za to byl odpowiedzialny organizator - czyli RZAD.
4. Juz wiem kto byl winien wszystkich afer "krzeselkowych" i "samolotowych". Od poczatku kadencji demokratycznie wybranemu prezydentowi dawano do zrozumienia, ze moze sie zajac jedynie zyrandolem w palacu a wszystkie jego inicjatyuwy beda bombardowane organizacyjnie. To Rzad organizuje techniczne aspekty wszystkich podrozy i prezydenta i premiera. Dzieki takiemu podejsciu ekipa prezydencka miala na uwadze, ze sa skazani na siebie, nie moga ufac premierowi. Efekt? Katastrofa samolotu do ktorego "wpakowano" prawie 100 najwazniejszych osob do jednego samolotu (wiecej samolotow prezydentowi nie przyznano).
#737
dlatego chyba nie można mieć za złe subiektywności wspomnień ludzi "od Prezydenta" ani tego, że i oni chcieli wypowiedzieć się medialnie o szoku jakiego doświadczyli...
Jak powiedziała Lichocka nic nie stoi na przeszkodzie aby nakręcić film w świetle wspomnień "ludzi od Premiera" czy "ludzi od premiera Putina"...
proszę bardzo!
a sprawę marginalizowania uroczystości prezydenckich doskonale pamiętam z mediów, które brzęczały nawet, że strona Rosyjska a to się nie zgadza, a to zwleka z odpowiedzią dla organizatorów, a to że taka odpowiedź i byłą ale gdzieś utknęła w jakimś biurku..
dlatego jest tyle goryczy skierowanych w kierunku otoczenia Premiera tym bardziej gdy musieli jeszcze przysłuchiwać się "kombinacjom PR-wców" jak zrobić aby Premier wyszedł cacy... dywagacjom toczonym w zasadzie na strzępach ciał a przynajmniej krwi tragicznie zmarłych...
muza "De Press" dodaje kolorytu
jako fan brzmień rockowych jestem pod wrażeniem
Z nikogo ani niczego tu nie drwię. Komentuję film, który wkleiłes proszac o opinie. Wyraziłem jedynie moje zdanie o "Mgle" i tyle. Nie chodzi mi wartośc "rozrywkową" filmu.
Odnosze wrażenie, że podchodzisz do tematu bardzo emocjonalnie ucinając dyskusję wszędzie tam, gdzie wychodzi ona poza zakładane ramy. Szkoda Leon, bo za czyms, w co się wierzy należy stać, broniac swoich racji. Wybacz drobną uszczypliwość ale pierwsza rzecz, jaka przychodzi mi na myśl gdy widze liczbę wycientych postów, to sławne już "udoskonalanie wolnosci mediów"
Pozdrawiam
Presja na Pilotow? Oczywiscie i to ogromna. Wiedzieli, ze ten lot jest nie wsmak Rosji i Premierowi. Niezaleznie, czy lubili ktorakolwiek opcje polityczna, wiedzieli, ze nie moga ufac ani lotnisku, ani organizatorom wylotu, ze sa skazani na siebie. Pracowali w bardzo bardzo ciezkiej atmosferze napiecia pomiedzy kancelariami. Wiedzieli, ze jesli zapytaja sie na lotnisku w rosji, to niezaleznie od pogody, jesli oni tam tylko bede mieli pretekst do odmowy ladowania, nawet blachy to to zrobia. Na lotnisku byl agent KGB. Piloci mieli te swiadomosc, ze nie sa tam mile widziani. Dlatego chcieli sprawdzic sytuacje na wlasne oczy. nie wiedzieli teg
sigmund
co do wyciętych postów to raczej "emocje" tobie dyktują jedyne znane rozwiązanie :))) i chyba nie znasz charakteru tego portalu...
uwierz, że nie chciałbyś czytać tych wyciętych komentarzy, bo one nawet nie zbliżyły się do tematu...
wczoraj na życzenie jednego z użytkowników przywróciłem wszystkie wycięte (dziś byłoby to zbyt czasochłonne) ale słońce jeszcze nie zaszło za emito więc może będziesz mial okazję przebrnąć przez zawiłości źle pojętej wolności słowa
i także pozdrawiam :)
Doskonale rozumiem pojęcie wolności słowa podobnie jak i specyfikę tego portalu. Nie rozumiem natomiast, dlaczego Ty zdecydowałeś się na otwarcie tematu "Mgły" posiadając podobną wiedzę. Można boleć nad poziomem niektórych wypowiedzi i można się z nimi nie zgadzać, ale to nie powód zaby zakładac innym knebel. Zwróć prosze uwagę, ze istotą forum jest jego interaktywność, a zły smak niektórych postów na Emito stanowi właśnie o charakterze tego portalu:)
Nie napisałeś artykułu, otworzyłeś wątek. Swoja drogą ciekawe kiedy powstanie alternatywny wątek np 'O "MGLE" BEZ CENZURY'
#744
taki wątek już jest... poszperaj
i mam prośbę zgłębij tajemnicę roli moderarora w kontekście pojęcia wolności słowa... nie są tak trudne jak pisanie w temacie NA TEMAT...
dla mnie jest to kwestia kilku wpisów aby sprawdzić jak mocno będziesz trzymał się swoich przekonań gdy nagle konflikt będzie dotyczył ciebie...
wszedłeś w temat
wyraziłeś swoje zdanie ale to okazało się niewystarczajace chyba
jak widzę masz dużo więcej do powiedzienia... tylko nie na temat,
to taka maniera "wolnościosłowowa" pisać nie na temat, mówić nie na temat, przepychanki utarczki itd.
a wszystko w wielkim worku "WOLNOŚĆ SŁOWA"
doskonale jak twierdzisz rozumiesz pojęcie wolności słowa, doskonale znasz specyfikę portalu ale chyba nie zauważyłeś Nazwy, Grupy, Tematu w jakim piszesz oraz przeoczyłeś, że to Forum a nie Czat...
w ogóle znasz różnicę?
podpowiem ci dobre wyjście...
załóż nowy temat i tam opisz to czego nie rozumiesz...
ach! i ciekaw jestem kiedy rozpoczniesz zgodnie ze specyfiką tego portalu ubliżanie oraz złośliwości...
temat założyłem po to aby rozmawiać na temat filmu "Mgła"
ale i tak dzięki
wszystkim dla których ten temat to za mało aby ukoić nabrzmiały potencjał wyrażenia własnego zdania przypominam...
jest coś i dla WAS:
http://www.emito.net/spolecznosc/fo...
http://www.emito.net/spolecznosc/fo...
i to jeszcze nie wszystko przecież zawsze możecie otworzyć swój własny nowy temat
:)))
nie ma za co