Do góry

:(

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
Betty_Boop
16.03.2010, 16:35

Witam
nigdy nie mialam do czynienia z depresja, niestety moj maz zachorowal na nia jakies pol roku temu.. Zycie z nim stalo sie nie do zniesienia. Bardzo chce mu pomoc ale on mnie odrzuca, odwrocil sie od wszystkich, zwlaszcza ode mnie. Doprowadzilo to do rozpadu naszego malzenstwa :( nie zycze tego nikomu..

LadyInRed
87
#6118.03.2010, 21:50

Sorry,
to juz ostatni link ale ta ksiazka moze byc przydatna (nie znam jej, niestety, ale zawartosc wyglada interesujaco). Dla osob ktore borykaja sie z deprecja u kogos bliskiego.

http://www.rcpsych.ac.uk/publicatio...

Profil nieaktywny
naa
#6224.03.2010, 15:42

"Magda P
16.03.10, 16:35

Witam
nigdy nie mialam do czynienia z depresja, niestety moj maz zachorowal na nia jakies pol roku temu.. Zycie z nim stalo sie nie do zniesienia. Bardzo chce mu pomoc ale on mnie odrzuca, odwrocil sie od wszystkich, zwlaszcza ode mnie. Doprowadzilo to do rozpadu naszego malzenstwa :( nie zycze tego nikomu.."

... a moze poprostu wina lezy po twojej stronie, moze wkoncu znudzila mu sie walka o cos co tak naprawde nigdy nie mialo wiekszego sensu( malzenstwo) moze zwiazek z toba byl bledem, moze nie bylas dla niego ta druga polowka ale on tlumaczyl sobie ze wszystko bedzie kiedys ok, ze sie ulozy a jednak... moze poprostu chce innego zycia a ty je ograniczasz nie widzisz jego potrzeb a on unoszac sie, swiadomie czy nie meskim ego vel honorem nic nie chce dac po sobie poznac tylko brnie w tym sam pewnie niewiedzac po co i dlaczego , poprostu moze pisane jest spotkac kogos innego przy kim bedzie mu poprostu dobrze...ale moze sie myle i moze to kolejna jakas medyczna brednia, gdzie nieodzowna jest interwencja farmakologiczna i tak naszprycowany lekami zacznie byc s z c z e r a i w i e l k a milosc miedzy wami a dni szczescia i radosci nie beda mialy konca w waszym przeszczesliwym zyciu.... ale zawsze moge sie mylic...

Profil nieaktywny
Betty_Boop
#6324.03.2010, 15:46

moze.. nie znasz calej sytuacji a ja nie zamierzam sie tu otwierac, ale dzieki za 'podbudowujacy' komentarz

Profil nieaktywny
naa
#6424.03.2010, 15:55

...to jest tylko moj komentarz zreszta bardzo nie obiektywny i masz racje nie znam sytuacji i nawet nie chce poznac, tak tylko dodalem co mysle na ten temat...

JOanna_K
4 280
JOanna_K 4 280
#6524.03.2010, 15:56

naaJw...gratuluje intuicji, przenikliwosci niezmiernej i takiej same madrosci.
Ogarnij sie....
Magda P.szacun....

Piotr
97
Piotr 97
#6624.03.2010, 15:58

Magda P, pomijając niesmaczne komentarze poczytaj ten wątek
http://www.emito.net/spolecznosc/gr...
Wiele cech wspólnych tu się znajduje.

Profil nieaktywny
naa
#6724.03.2010, 16:15

do joanna k

zajzyj na ten temat i pierwsze 3 wpisy

http://www.emito.net/spolecznosc/gr...

Dobromila
118
Dobromila 118
#6825.03.2010, 13:53

Dużo tu o wszystkim. Lecz to, co czytam nie prowadzi do wyzdrowienia. Zapomnieliście o jednym jedynym wielkim lekarzu dla ktorego nie ma chorob nieuleczalnych. Jest nim Bog Doskonały lub inaczej Uniwersalna Milosc lub jeszcze inaczej Najwyzsza Tozsamosc Materii i Ducha w Jednosci i to do niego prowadza nasze wszystkie drogi, dla kazdego stworzenia Jego wlasna indywidualna i niepowtarzalna droga. I kazdy z nas MUSI wstapic na ta droge wczesniej czy pozniej, jezeli wybierze ZDROWIE. Lecz I tu przymusu nie ma bo jesli lubimy byc chorzy to tak bedzie.

BD.K
20 491 1
BD.K 20 491 1
#6925.03.2010, 14:11

wszyscy choruja
nikt nie wierzy dosc zarliwie ???

Profil nieaktywny
naa
#7025.03.2010, 14:21

...same tu "niewierne tomasze" ;))...

Dobromila
118
Dobromila 118
#7130.03.2010, 15:29

Zyczę wszystkim chorym i mniej chorym i niecałkiem zdrowym i w pełni zdrowym wszystkiego Naj na te piękne święta a przede wszystkim zmartwychwstania Boga Doskonałego w Was. Serdecznie pozdrawiam DAP.

JOanna_K
4 280
JOanna_K 4 280
#7230.03.2010, 16:15

#67....naa jw......gwoli wyjasnienia.....
W tamtym watku kaski /mysli samobojcze , utrata motywacji,itd/od poczatku bylo jasne ,ze sciema totalna.
@zadnych wpisow wczesniej i raptem szuka tu pomocy, z marszu , z ulicy????
@cycaty avatarek , prowokujacy nieco , gryzie sie ze stanem /dramatycznym/ducha
stad nna jw tak zareagowalam .
W tym wátku natomiast nie zauwazylam sciemy , udawania i trollowania.
Budzi zaufanie , ale za to Ty wbijasz ja w poczucie winy.
To tyle .....pozdrawiam

Katalog firm