Krycha przyjechała z głębokiej wsi zarobiła na sprzątaniu lub fiszerni parę funtów i rządzi....
Tutaj w Szkocji kazdy patrzy w swój talerz i nie zagląda nikomu co je,co robi i gdzie pracuje a co to kogo obchodzi?
Ważne,że uczciwie zarobioną kasę wydaje w Primarku,czy sportowym,ucz się kultury Krycha,tutaj kazdy chodzi ubrany jak mu sie podoba nawet w piżamie i nikt nie zwraca uwagi a Polacy?-pokazywali by palcami.
Chciałaś odpowiedź to masz - Polacy NIE POTRAFIĄ się śmiać z samych siebie. Przynajmniej nie ci na emito.net.
A tak poza tym, to tą listę można by konkretnie wydłużyć, tylko po co... jak nikt z tego się nie będzie śmiał ;-)
Z resztą... nie oczekujmy cudów! Na dobry początek popracujmy metodą "małych kroków" i zacznijmy się po prostu uśmiechać :-) Najlepiej do samych siebie, do sąsiadów, ludzi na ulicy, a w szczególności do rodaków... zamiast się tak pusto gapić ... O_O
Instruktaż tutaj :P
http://youtu.be/rQ2-m4YYqp0
Z jednej strony powinnismy sie smiac z siebie na maxa. Jest z czego. Z drugiej strony Krycha, musze przyznac racje tym Panstwu ktorzy z Ciebie jada ze masz kompleksy. Tu na tym forum jest juz jezdzone po Aberdeen i polskich przywarach juz od 8 lat. Dzien w dzien. Byl juz Lidl, plecaki, reklamowki, klasakanie, wasy, klapki, dresy i zapierajace dech w piersiach blondyny z pod silowni :). Wiec temat fajny, ale strasznie oklepany. Pzdr.
@Krycha14 - to ja nie rozumiem - mamy śmiać się z siebie czy z innych? śmianie się z kogoś nie jest tym samym co szydzenie
1 mieszkam tu ponad 7 lat- cały czas wynajmuje prywatnie i mnie nie stać na własne mieszkanie - może gdybym dwniej dostała councilowskie mieszkanie to właśnie bym kupowała sobie swoje - i fakt czynsz councilowski w tym momencie byłby dla mnie jak spełnienie marzeń - nie widzę w tym nic śmiesznego - czysta ekonomia
2 zaczynałam jako sprzątaczka przeszło 2 lata potem okazyjnie dorywczo, garów też się nazmywałam jak nie było innej pracy - nie jest to szczyt marzeń ale wystarczająco żeby nauczyć się żyć w innym kraju - cieszę się że miałam taką możliwość na start - nie widzę w tym nic śmiesznego
3 przez długie miesiące nie potrafiłam się pożądnie dogadać po angielsku - teraz mówię płynnie co nie przyszło mi super łatwo - nie każdy ma talent do języków - nie widzę w tym nic śmiesznego
4 auto to auto
5 pieniądzę zaoszczędzone na zakupach opłacają moje hobby i edukację
6 wódka jak wódka - ja nie pijam, do kościoła uwielbiam chodzić - w końcu jakiś szacunek Bogu się należy za wszystkie dobra emigracji, siłownia jest jak najbadziej na miejscu - w zdrowym ciele zdrowy duch, a i najeść się też warto od czasu do czasu, duża grupa Polaków ma również wysublimowane rozrywki - dokładnie jak w Polsce
Hmm hmmmm a jak chcę się z czegoś pośmiać to oglądam kabarety a nie śmieję się z sąsiadów - trochę klasy dziewczyno:)
Nie, @Babo.Jolu. Nie chce dyskutowac z toba o Bogu. :)
Ostatnia rzecz o ktorej chcialbym dyskutowac.
Nie wiem w co wierzysz i nie musze wiedziec. To twoja sprawa.
Choc moze wiesz cos co mogloby byc ciekawe/interesujace.
Wciaz jednak nie moge sie pozbierac po tym jak sie dowiedzialem, ze te wszystkie "dobra emigracji" to Bog mi podarowal. Chcialbym podziekowac tylko nie wiem ktoremu.
:)
ktoś zarzuca pytaniem, czy potrafimy się śmiać z samych siebie? i co? i już trzeba się smiać na komendę? ja tam nie potrafię, ale faktycznie po wyjaśnieniach moge się pośmiac z Krychy:)
tym bardziej, że nie uwazam paska za duże auto nawet w wersji kombi...(sama mam większe, wózek do felci nie wchodził;)
Witam,
Czy potrafimy się pośmiać sami z siebie?? :)
Mieszkam już trochę w Aberdeen i chciałam się podzielić swoimi spostrzeżeniami odnośnie naszych drogich rodaków.
1 Mieszkanie w Council Flat - spełnienie marzeń, jak wygrana w totolotka, większość mieszka a prawie wszyscy aplikowali.
2 Praca w firmie sprzątającej albo rybiarni - praca za najniższą stawkę, minimum 50 godzin w tygodniu i co drugi to supervisor.
3 Znajomość języka angielskiego - yes, yes, yes, no, no, no i sorry.
4 Auto - musi być duże, najlepiej silnik 2.0 diesel albo więcej, pożądane marki to passat, vectra, mondeo, octavia.
5 Zakupy - oblegane sklepy to oczywiście SPORT DIRECT i Primark
6 Rozrywka - sobotnie picie wódki u znajomych i pokazanie się w kościele w niedziele, siłownia, Jimmy Chang raz w tygodniu.
Pozdrawiam i zapraszam do komentowania :)