#179,
Sorry ... ale musze to napisac :/, jestes zwyklym ******* :P
Sylwia ... niepotrzebnie z takim tematem weszlas na ten portal , tak wlasnie wyglada "polskosc" w UK ;/
-----------------------------------------------------------
moge sie dowiedziec kim i dlaczego? Co tam jest nie teges, co napisalem?
akurat tego nie zauwazylem.
co to znaczy >>Nikt nie napisze prasze przyjędzcie pomogę ci sprawdze cv albo napisze gdzie jest praca albo jakie dokumenty potrzebne dziękuje tacy sa polacy<<
Sprawdzic CV mozna on-line; gdzie jest praca wiadomo z ogloszen, jakie dokumenty z poradnika, ktory usluznie podalem.
Caly czas pytam co to znaczy >>POMOGE CI?<< Czy chodzi o zapewnienie mieszkania, transportu itp??? Pytałem sie o to wczesniej nie dostalem odpowiedzi i jeszcze zostalem zjechany.
Wiecie co wstyd że mam takich rodaków dobrze że wyjechaliście bo niektóry z was to zasługują tylko na strzała a i chciałabym wam spojrzec w oczy ciekawe czy wtedy było by wam do śmiechu wiem skąd teraz płynie opinia o polakach na Emigracji w internecie to można dopieprzać a choć malutki osobiście a zresztą szkoda brudzić rąk bo można się zarazić. Ja robie błędy a ty nie masz kultury cwaniaku idz lepiej wypij browca.
>>Wiecie co wstyd że mam takich rodaków dobrze że wyjechaliście bo niektóry z was to zasługują tylko na strzała a i chciałabym wam spojrzec w oczy ciekawe czy wtedy było by wam do śmiechu wiem skąd teraz płynie opinia o polakach na Emigracji w internecie to można dopieprzać a choć malutki osobiście a zresztą szkoda brudzić rąk bo można się zarazić. Ja robie błędy a ty nie masz kultury cwaniaku idz lepiej wypij browca.<<
Kulturą czuć ten wpis na kilometr :-)
A gdzie na kilometr, na milę angielską!!!
sylwia
Ty sie nami nie wstydz i nie przejmuj, tylko swoje zycie poukladaj.
Piszesz, ze chcesz sie dowiedziec jakie masz szanse. My piszemy co wiemy... ale nie, Tobie sie odpowiedzi nie podobaja.
Wersje zmieniasz co wpis, bo raz zle, raz niedobrze, a raz to nawet Wam sie powodzi.
Czego konkretnie oczekujesz?
Do tego postawa roszczeniowa, z ktora jak napisal dobrze Negocjator daleko nie zajdziesz. Zero pokory, tylko foch na calej linii bo ktos sie osmielil miec inne zdanie. Wiesz lepiej jak tu jest to po cholere pytasz.
Ch**a ma, a nie wyplate, stad 800 zloty z socjala na rodzine:/, a tam socjal nie daje sie dymac, i sprawdzi zanim wyplaci chociaz zlotowke.
Durne, pyskate, brak pokory, i jeszcze klamie:/
Slusznie Jozek zauwazyl, Jolka Jezior, a jak Jolka Jezior to tylko Aberdeen i redaktor naczelny.Czas babe wpierdolic na mine i do komandosa odeslac.Adres domowy muszkietera moge jej nawet podac, zeby tylko przestala tupac konczynami.
Analna, a ta twoja samodzielnosc pewnie bym dzisiaj zobaczyla, gdybym na Haghill wpadla po pracy:/
Wiesz negocjator mąż pracuje na umowe zlecenie wiesz jak to jest śmieciowe umowy dostał ostanio propozycje w chłodni 8.50 na ręke. Ja i szkolenia i różnych rzeczy się imałam, praca w kuchni, sklepie obuwniczym tam bym pracowała ale zaszłam w ciąże i nie ma umowy i siedze bez pracy dorabiam trochę sprzedając ciuchy z których wyrosły moje dzieci. 2 miesiące żyliśmy z zaoszczędzomych pieniędzy mąz nie mniał pracy mam odłożone pieniądza tak jak ty na start i dlatego chce spróbować . w polsce wyczerpałam już wszelkie możliwości . I grozi mi życie na benefitach ale naszych polskich . Dlatego proszę o rade i jakąś informacje . A wiem jak się żyje z opieki bo jakieś pare lat tamu żyłam z nich i wiem że nie jest rózowo. Tak nie mam bidy ale niedługo mi grozi . Dlatego o Emigracji nie będę myślała jak bedzie praca ale jest coraz gorzej a jak wydam oszczędności to nie będe mniała startu bo z czym.
Witam wszystkich pragne ułożyć sobie życie na emigracji tu w Polsce jest cięzko ja nie pracuje a mąż za marne pieniądze .Ja angielski zanam w miare zdawałam mature ustną z tego języka jakieś 11 lat temu jestem po studiach licencjackich administracja publiczna(gdzie też mniałam język angielski) mam zamiar wyjechać tam z dwojgiem dzieci i mężem który nie mówi po angielsku . Mam tam bardzo dobrych znajomych do których lece powiedzcie jakie mamy szanse i jak sie żyje w tym uroczym jak słyszałam miasteczku.Mam zamiar nadal kształcić się w szkocji kiedy w odpowiednim stopniu opanuje język.