#208.
O widzisz, w koncu cos rzeczowego.
Naprawde wszelkie informacje o pracy dokumentach sa opisane w poradniku. Nic wiecej do tego sie nie wymysli.
Co do pracy, to sytuacja sie zmienia z dnia na dzien. Wiec ogloszenie o pracy zamieszczone dzisiaj jutro moze byc nieaktualne. Dlatego trzeba sledzic ogloszenia. I naprawde nikt juz wiecej nie wymysli w tym temacie.
Tak ja mam kulture to niektórzy z was zaczeli mi dopiepszać a ja nie jestem z takich co sie dadzą życie mnie tego nauczyło . Tylko że wiem że z niektórymi to trzeba w ich języku rozmawiać czyli ......... kultura kultularnie. dajcie mi spokój ja przyśzłam po informacje za która dziękuje a jak niektórym się nudzi to nie znajdą sobie inne zajęcie niż obrażanie ludzi .
sylwiadarek02
wybralas ten gowniany kraik tylko dlatego ze masz tu znajomych..
pomysl-pogoda do dupy,ogolna deprecha-widzisz po wielu forumowiczach jak im odpie..ala,daleko do polski jesli chcesz czesto odwiedzac rodzine,brak roboty.sa inne kraje na kontynencie,w kilka kilkanascie godzin jazdy od polski,po co na to zadupie sie pchasz.
Dzięki a cv wiem że piszemy inaczej niż w polsce wiem ze niktóre nazwy są dla nich nie zrozumniałe i czy zając sie opisem swoich umniejętności i wykształcenia czytałam trochę na ten temat ale jeszcze musze to przestudiować boje się o gramatykę bo nie mniałam styczności z angielskim już pare lat mature pisałam dawno . A na studiach tylko powtórki z języka.
sylwiadarek02
#29 | 20.06.12, 19:15
Negocjator wróć do polski i żyj za 1400 złoty wydając na alergie syna 200 miesięcznie do tego rachunki a na jedzenie nie wiem czy wtedy na zupki z lidla starczy pozdrawiam Ja w Polsce wyczerpałam już prawie wczystkie możliwości znalezienia pracy została mi tylko zagranica a nie chce zostawić dzieci , a dofinansowania na działalnośc z urzędu to u nas tylko marzenie dostają po znajomości, starałam się kursy owszem ale za moje pieniądze więc jak mam wydać z 3000 tyś na kurs bo tyle kosztuje dobry i nie mam gwarancji zatrudnienia . Szukanie pracy w polsce od 4 lat. Posmakowałam już rozłąki i bezrobocia męża więc wiem że nie jest łatwo nam do czego wracać wPolsce mam swój dom ale z czegoś trzeba go utrzymac nie pojade do niemiec za 3 euro bo nie znam języka a tu mam bardzo dobrych znajomych i znam angielski może nie perfekt ale potrafie sie dogadac a szkoci śa bardziej otwarci i serdeczni niż niemcy . a co do zapytania na forum wiem jak tam jest od znajomych nie tylko z Szkocji ale także z Angli ale chciałam też dowiedzieć się od kogoś kto nie jest moim znajomym dlatago napisałam.
------------------------------------------------------
Masz racje i wyjezdzaj do Szkocji. Nie sluchaj innych którzy Ci zle doradzaja.
Jezli Twoj syn ma alergie, to bedzie dostawal leki za darmo. Wystarczy sie tylko zarejestrowac u swojego lekarza GP.
Kolejna sprawa jest jezyk. W niektórych College'ach sa organziowane kursy bezplatne angielslkiego. Jezli chcesz wychejechac do Bathgate to bedziesz musiala prawdopodobnie uczeszczac do College'u w Edinburgh.
ten College nazywa sie Jewel and Esk College.
Jezeli masz w sobie sile zaparcia to na pewno Ci sie uda.
sylwiadarek02
#208 | Dziś - 16:42
Wiesz negocjator mąż pracuje na umowe zlecenie wiesz jak to jest śmieciowe umowy dostał ostanio propozycje w chłodni 8.50 na ręke. Ja i szkolenia i różnych rzeczy się imałam, praca w kuchni, sklepie obuwniczym tam bym pracowała ale zaszłam w ciąże i nie ma umowy i siedze bez pracy dorabiam trochę sprzedając ciuchy z których wyrosły moje dzieci. 2 miesiące żyliśmy z zaoszczędzomych pieniędzy mąz nie mniał pracy mam odłożone pieniądza tak jak ty na start i dlatego chce spróbować . w polsce wyczerpałam już wszelkie możliwości . I grozi mi życie na benefitach ale naszych polskich . Dlatego proszę o rade i jakąś informacje . A wiem jak się żyje z opieki bo jakieś pare lat tamu żyłam z nich i wiem że nie jest rózowo. Tak nie mam bidy ale niedługo mi grozi . Dlatego o Emigracji nie będę myślała jak bedzie praca ale jest coraz gorzej a jak wydam oszczędności to nie będe mniała startu bo z czym.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Sylwia, nie tlumacz sie "im" bo szkoda Twoich nerwów.
Wracajac do tematu ... jak tylko przyjedzesz to musisz aplikowac o Child Benefit. to jest zasilek dla Twoich dzieci/cka.
Kolejna rzecza jest najlepiej jakbys sie skontaktowala z polskim doradca z Citizen Advice bureau. Tam by Ci pomogli praktycznie ze wszystkim. By Ci powiedzieli co Tobie przysluguje.
Niestety Twoje studia licencjackie na nic sie nie zdaja w szkocji, bo oni raczej nie respektuja Twojego dyplomu wlasnie tutaj :(
Zamast tego College zaoferuja Ci nauke za darmo a po pewnym ( po trzech latach ) jezli udowodnisz do SAAS odpowiednia ilosc odprowadzonego podatku to bedziesz mogla dostac dofinansowanie do Twoich studiów ale to juz jest bardziej skomplikowana droga .... i juz na dalszym etapie Twojej drogi przez Szkocje.
Po benefity, do urzedu bedzie mogla po 3 miesiacach isc.Przez 3 miesiace bedzie musiala zyc z tego, co zarobi, z oszczednosci.Pojdzie prosic o pomoc wczesniej, powie, ze nie ma na chleb, na dach nad glowa, to ktos sie jej dziecmi zainteresuje, i slusznie.Socjal nie zostawi dwojki dzieci pod opieka ludzi, ktorzy nie maja pieniedzy, pracy, i jeszcze nie spelniaja warunkow, przy ktorych mozna byloby im pomoc.To tak dla twojego dobra, i dobra twoich dzieci, gdybys zaraz po wyjsciu z samolotu skierowala swoje kroki do opieki spolecznej, a nie do urzedu pracy:/
wazne jest tez abys wyrobila sobie konto w banku :)
ja polecam Lloyds lub Bank of Scotland:) Z tego co sie orientuje to mozesz otworzyc konto na dowód osobisty:)
Oczywiscie, musisz wzisc ze soba Paszport, kóry w niektórych przypadkach moze byc przydatny jesli ktos Ciebie zapyta o dwa dokumenty tozsamosci :)
Jezli masz Prawo Jazdy to mozesz sobie przerobic na Brytyjskie Prawko :) koszt przeróbki jest okolo £40 z tego co sie orientuje:). Rzecz czasmi moze byc bardzo przydatna.
Witam wszystkich pragne ułożyć sobie życie na emigracji tu w Polsce jest cięzko ja nie pracuje a mąż za marne pieniądze .Ja angielski zanam w miare zdawałam mature ustną z tego języka jakieś 11 lat temu jestem po studiach licencjackich administracja publiczna(gdzie też mniałam język angielski) mam zamiar wyjechać tam z dwojgiem dzieci i mężem który nie mówi po angielsku . Mam tam bardzo dobrych znajomych do których lece powiedzcie jakie mamy szanse i jak sie żyje w tym uroczym jak słyszałam miasteczku.Mam zamiar nadal kształcić się w szkocji kiedy w odpowiednim stopniu opanuje język.