"W czasach nauki instytucjonalnej (określenie również wprowadzone przez Kuhna) podstawowym zadaniem naukowców jest doprowadzenie uznanej teorii i faktów do najściślejszej zgodności. W konsekwencji naukowcy mają tendencję do ignorowania odkryć badawczych, które mogą zagrażać istniejącemu paradygmatowi i spowodować rozwój nowego, konkurencyjnego paradygmatu."
--------------------------------------------------------------------------------
Bzdura, od razu widać, ze nie śledzisz co dzieje się w świecie nauki, dlatego dajesz sobą manipolawać przez takie stwierdzenia. Nauka nie dba o autorytety, liczy się rzeczywistość i modele je opisujące poparte obserwacjami zachowań realnego świata.
=========================================================
"Na przykład Ptolemeusz spopularyzował pogląd, że Słońce obiega Ziemię, i to przekonanie było bronione przez stulecia nawet w obliczu obalających go dowodów. Jak zaobserwował Kuhn, w trakcie rozwoju nauki "nowości wprowadzane są z trudem i z towarzyszącym mu, zgodnym z oczekiwaniami, jawnym oporem". I tylko młodzi uczeni, nie tak głęboko indoktrynowani przez uznane teorie - jak Newton, Lavoisier lub Einstein - mogą dokonać odrzucenia starego paradygmatu."
----------------------------------------------------------------------------------------
A kto stawiał opór aby przyjąć nowy model Słońce - Ziemia, naukowcy czy władze kościelne, bo podważało to ich autorytet. Nauka zawsze rozwija się wielotorowo i często istnieją różne modele opisujące te samo zjawisko, które często mają te same przewidywania. Dla mnie to oczywiste, bo ja używam różnych teorii na co dzień w mojej pracy zawodowej. Najgorzej jak ktoś się wypowiada na tematy o których nie ma pojęcia.
==============================================================
"Takie rewolucje naukowe następują tylko po długich okresach nauki instytucjonalnej, tradycyjnie ograniczonej ramami, w których musiała się ona (nauka) znajdować i zajmować się badaniami, zanim mogła te ramy zniszczyć".
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kolejna bzdura, nad rozwiązaniem róznych problemów często pracują grupy naukowców z których każda buduje model według różnych założeń. Nauka w dzisiejszych czasach rozwija się wielokrotnie szybciej niż za czasów Einsteina i Bohra, tylko ludzie przestali się nią interesować, zadowoleni technologią która stworzyła, nie mówiąc o tym, że jej zrozumienie wymaga wiedzy. To co wiemy o wszechświecie z dość dużą pewnością dzisiaj, to dorobek ostatnich 15-20 lat.
Dziecko, grozisz mi wyznawco religii miłości ? :)
Mogę się śmiać ze wszystkiego co dla mnie śmieszne. Tak jak dla Ciebie jest śmieszne, że ludzie wierzyli w jednorożce, gnomy i rósałki jeszcze w XX wieku, tak dla mnie jest śmieszne, że ludzie wierzą w bogów w XXI wieku pomimo wiedzy, że religie (wszystkie bez wyjątku) są dziełem człowieka i to na dość prymitywnym stopniu rozwoju.
Widocznie niektórzy są wciąż mentalnie na poziomie ludzi z epoki brązu, dlatego im taka wizja swiata pasuje. Nie trzeba się wysilac w zrozumieniu i poszukiwaniu prawdy, wystarczy powiedzieć wierzę i cały problem z głowy, niech inni mówią Ci jak masz żyć i w co wierzyć, Ty bedziesz tylko bezwolną marionetką egzekwującą ich wolę.
Nauka nie ma nic wspólnego z wiarą, jak jeszcze nie zauważyłeś, wynika to wprost z różnicy pojęć paradygmat i dogmat. W paradygmaty się nie wierzy dlatego można je zmieniać jeżeli taka zmiana prowadzi do lepszego zrozumienia praw natury. Dogmaty są niezmienne, dlatego poprzez wiarę w nie zostałeś na poziomie ludzi którzy je stworzyli, czyli w epoce brązu, nic więc dziwnego, że niektórych rzeczy nie możesz ogarnąć :).
Witam serdecznie.
Chciałam zapytać czy może ktoś chrzcił swoją pociechę przez polskiego księdza? Może mógłby ktoś podzieliś się doświadczeniami?
Jak to przystało na kościół katolicki za chrzest trzeba uiścić opłatę, ksiądz poda mi keotę czy co łaska, a jeśli tak to ile powinnam zaproponować?
Termin chrztu mogę wybrać sama, czy są jakieś konkretne wyznaczone dni w miesiącu?
No i proszę o wszystkie wasze spostrzeżenia na temat wspólpracy księdza.
pozdrawiam i z góry dziękuję:)