Ja kręciłem kruszarką do lodu, troche trzęsło ale oglądać się da :) Tego lodu wystarczyło by ostudzić emocje Szkotów stojących obok, którzy nie podejrzewali nas, że za chwilę, po pierwszym gongu będzie taka wrzawa, że cały Playdrome zadrży w posadach. I tak było.
Kolejka do kibla: długa.
Zimny hot-dog z mikrofali: 5 funtów.
Wrażenia z walki : bezcenne.
Za resztę zapłaciliśmy gotówką bądż kartą MasterCard :D
Taka rymowanka dla naszego mistrza:
"Kolano, łokieć, morda, gleba,
już go liczą, Adrian ziewa,
Kolano, łokieć, rundy trzy,
Adrian z pasem, tamten w ryk"
To pisałem znowu ja, Lucjan Kapusta.
Lekka zmiana tematu
Z racji tego ze wikend sie zbliza
Niespodzianke mam dla Was
Cos na podgrzanie atmosfery ;D
http://www.youtube.com/watch?v=m_au...
To nie ja powinienem oceniac atmosfere w grupie itd. Ale powiem z wlasnych doswiadczen, porownujac na inne szkoly w ktorych sam trenowalem, ze atmosfera jest raczej wyluzowana. Pocwiczysz, wymeczysz sie ale jednoczesnie bedzie okazja zeby sie z czegos posmiac.
Nie ma tego co jest w niektorych szkolach, ze trener zachowuje sie jak general w armii.
Ja staram sie podchodzic do kazdego z pozytywnym nastawieniem i entuzjazmem, z niektorymi przychodzi mi to bez problemow, a z innymi z troche wiekszym wysilkiem :)
Ktos czasem rzuci jakims tekstem i sie z czegos posmiejemy. Ogolnie rzecz biorac z mojego punktu widzenia atmosfera jest luzna, ale jednoczesnie kazdy robi to co powinien. Laczymy oprzyjemne z pozytecznym.
To moje zdanie. A co reszta ma do powiedzenia to juz ich dzialka ;)
Brawa dla Bartka i Rafala, dwoch moich uczniow z Glasgow, ktorzy stoczyli wczoraj swoje walki.
Bartek w pojechal do anglii i wygral swoja walke przez KO w pierwszej rundzie. Byla to jego druga walka i druga wygrana.
Rafal stoczyl swoja pierwsza walke w Hamilton, ktora przyjal na 3 dni przed gala i przegral na punkty po ciezkim pieciorundowym boju.
asc77 dawaj na trening sam sie przekonasz. Nie jest przeciez tak, ze placisz za pol roku z gory. Dajesz piataka (no chyba ze jestes cwaniak to wtedy 30) i cwiczysz... jesli Ci sie nie spodoba to majatku nie stracisz. Mozesz odczuwac lekki strach, mysle ze to normalne przy pierwszym razie, ale przekonasz sie ze nikt tak naprawde nie chce nikomu krzywdy zrobic. Po 2 treningach bedziesz juz mial pojecie z kim mozesz luzno sobie posparowac, a kto bije nieco mocniej. Sam sobie wtedy bedziesz mogl wybrac z kim chcesz cwiczyc. Ja zdecydowanie polecam treningi u Adriana.
witam, prowadze treningi muay thai dla Polonii w Glasgow i myslalem ze moznaby cos podobnego zobic w Edim. bylby ktos zainteresowany???
jesli tak, pisac na meila [email protected] lub na profil na nk ADRIAN WEDOLOWSKI