z lisa to jeden gościu w tv robił szaszłyki, zreszta były to szaszłyki mieszane, było tam i mieso w wiewiórki i innej padliny znalezionej przy drodze, więc good luck, może znajdziesz przepis w sieci;)
dzis sie odbedzie wielkie pieczenie turbota (prosze nie pytac o cene rypy). czytalam o niej pierwszy raz majac lat nascie w "fizjologii smaku" brillat-savarin'a. dzis bedzie ten pierwszy raz... az sie boje.
ps. mysle, zeby upiec z fenkulem, cebula, marchwia, koperkiem, maslem i cytryna.
Ja 'fish and chips' w wersji spolszczonej - ziemniaki zamiast 'chips' i ogorki kiszone zamiast zielonego groszku.