Dorka pisze: "...że dużo tu takich co im wiart wolności w gaciach odebrał rozum....ale jednak większość rozwodów ma dłuuuuugi ogon ciągnący się jeszcze z Polski..."
RAACJAA
pewnie, najwiekszym problemem dla stachanowcow z PL jest to, ze przyslowiowe Marzenki, Mariolki, Kamilki wola raczej nie tyle egzotyke, co nazywajac rzecz po imieniu: MOZLIWOSC DOSZLIFOWANIA JEZYKA, KOMUNIKACJI- GENERALNIE OBYCIA W LOKALNYM SRODOWISKU, czego CZESTO pracujacy ciezko i odkladajacy funciaki facet z PL im nie zapewni- przyklad Kasi K. jest klasykiem- daje glowe, ze troche przesadzony niestety..
Inny problem- powtarzam za ktoryms z poprzednikow: Polka majac wybor: atrakcyjny inteligentny Szkot vs jego polski odpowiednik- PRAWIE ZAWSZE wybierze Szkota.. Polak zas- PRAWIE ZAWSZE ODWROTNIE- tym my Polacy sie GENERALNIE roznmy.
Dla mnie ten wybor byl jasny- wybralem Szkotke, bo Polki takiej nie uswiadczylem, a jesli juz, ta ostatnia niestety wybierala Brytyjczyka lub Azjate :)
hmmm Panowie,tak źle mówicie o Mariolkach,ale właściwie czemu wybieracie te ,,Mariolki,, na partnerki,doją z was kasę,później puszczają się z kim popadnie a wy i tak sięgniecie po następną ,,Mariolkę,,?Dlaczego tak łatwo jest ,,skręcić faceta,, wystarczy odrobina urody i krótka spódnica i większość wymięka....i pisze o biednych porzuconych panach na Emito....
wiecie dlaczego rzucilam mojego polskiego faceta,z ktorym bylam ponad 3 lata?? Bo mi sie znudzil.Bo przestal mi mowic,ze mnie kocha.Bo przestal o siebie dbac.Bo zrozumialam,ze moge miec wiecej.
Dlaczego go zostawilam dla Szkota? Bo to on byl zawsze kiedy go potrzebowalam,bo to on wlasnie mi pokazal,ze zasluguje na wiecej,bo to w nim sie zakochalam.
Nie jest bogaty,nie jest egzotyczny,a pod kiltem prezentuje sie zwyczajnie.
Gdyby to byl Polak to tez bym go wybrala.Ze akurat Szkot byl 'pod ręką' to akurat przypadek.
Niektórzy z Was próbuja generalizować a człowiek to nie hamburger z McDonlada który wszędzie jest taki sam .
Ile ludzi tyle przypadkow .Moja żona także zaczęła się spotykac tyle że z Włochem który wciskał jej takie bajki że hej a ona łykała jak karp na wiosnę ( Np Włoch wmówił jej że jadał obiady z Janem Pawłem 2 i nie robię sobie jaj ) .To zaślepinie było tak ogromne że aż mnie to przerażało .Ale w takim momencie jest rola dla drugiej strony tyle że do czasu .Jeśli naprawdę kogos kochasz to zobaczysz czy osoba z którą byłeś kochała Cię naprawdę czy tylko była z Tobą bo w okolicy nie było czegoś lepszego .Kiedy są problemy to dopiero wychodzi z kim mamy doczynienia . I wiecie co usłyszałem jako powód dlaczego stało się co się stało .Odpowiedziała mi że nie poszła by gdyby jej czegoś nie brakowało . Śmiać mi się do dziś chce bo ludzi idealnych nie ma więc nie ma siły aby z kimś innym nie brakowało ale czegoś innego .Ludzie myślą że dopasują sie jak w filmie , jak dwie połowki jabłka że z miś innym to mi już na pewno wyjdzie .Problemy będą zawsze a związek z kimś to sztuka rozwiązywania problemów ( nie od nich uciekania w ramiona kogoś innego - nie pisze tu o sytuacjach skrajnych gdzie np facet bije kobietę ), sztuka wybaczania .Generalnie to wszystko jest proste jak się kogoś kocha i wtedy jak ci ktoś zajrzy nawet w dupę to tam też będzie świecić słońce .
Pytanie-ta sztuka rozwiazywania problemow to niby ile ma trwac?? cale zycie?? wydaje mi sie ze 4 lata to wystarczajaco duzo zeby wyczerpala sie cierpliwosc i czlowiek jest juz tak zmeczony,ze nie chce mu sie naprawiac.Bo po co? Zeby sie w to znow bawic za kilka miesiecy? i potem znowu? Nie dziekuje,to juz nie dla mnie,dlatego sie wylogowalam z tego zwiazku.Ale to tylko ja
Asiuchna (nałoRZnica krUla)
#365 | 15:09, 28.05.2009
Kiedy ten się znudzi, przestanie Ci mówić, że Cię kocha, przestanie os iebie dbać, kiedy zrozumiesz, że możesz mieć więcej...co wtedy?
owszem wtedy mówimy o winie, i tutaj nie poruszał bym aspektu narodowości, leniwy szkot, pakistan czy polak będzie nadal leniwy... co wtedy gdy winą jest tylko i wyłacznie chęc zamówienia kaczki pekińskiej, nie maja c pojęcia wcale jak smakuje i z tym ryzykiem że zimny schabowy jest niejadalny???
Bettercup
ile to Ty sam musisz wiedziec i ja Ci nie powiem
Dorka
Syndrom ogłupienia do takiego stopnia wystąpił właśnie tutaj i kiedyś taka nie była .Ludziom tutaj często się wydaje że życie jest łatwiejsze i nie potrzebują tego co było . Tymczasem tu sie zyje o wiele trudniej .
A ja jestem bardzo cierpliwy i mozolną logiczną rozmową coś osiągnełem ale czy to dalej ma sens sam już nie wiem
Problemy będą zawsze a związek z kimś to sztuka rozwiązywania problemów ( nie od nich uciekania w ramiona kogoś innego - nie pisze tu o sytuacjach skrajnych gdzie np facet bije kobietę ), sztuka wybaczania .Generalnie to wszystko jest proste jak się kogoś kocha i wtedy jak ci ktoś zajrzy nawet w dupę to tam też będzie świecić słońce .
dwie rence i dwie nogi........
.Ludziom tutaj często się wydaje że życie jest łatwiejsze i nie potrzebują tego co było .
to jest właśnie syndrom mariolki....
mówiecie dziewczyny o karkach lejących swoje panny, ale z drugiej strony sa lekkoduszne mariolki które pójda za bajer o JPII.....
...generalnie laski które idą na łatwiznę, i w sytuacjach podwyższonego wysiłku(patrz emigrancja) idą na łatwiznę bo "jedank wolą inaczej", a dodając przewijający sie motyw chłopa który zapierdala bo na początku trzeba się ustawić, a ona w miedzy czasie śni o księciu z sudanu, śmiem twierdzić że nie głupie rozwiązania mają wspomniani tutaj księciowie z sudanu...
Chcecie usłyszec inne kity ;
1 Jego wujek to projektant mody Valentino ( on ma na nazwisko Violante ale moja zona nie załapała róznicy )
2 MA we Włoszech własny dom ze służbą dostępem do morza i generalnie nic nie musi robić ( tu studiuje prawo , nie ma własnego auta a po godzinach zasuwa w pubie ale ponoc tylko po to aby wyjść z domu i się nie nudzić )
3 MA SWÓJ WŁASNY PISTOLET po tym tekście miałem kisiel w gaciach .
4 MA swój własny domek na Capri
5 Bacia zostawiła mu swoj cały majątek ( wiem dokładną kwotę 100 tys euro
6 Jest w stanie załatwic mojej żonie prace od zaraz za 4 tys euro oczywiście we Włoszech
Wiecie tylko co aż wstyd pisac to o własnej żonie tyle że taka nie była kurwa mać
Bardzo często spotykam się z tym, że Polki w Szkocji/Anglii porzucają swoich polskich facetów niekiedy po wieloletnim udanym związku i zamieniają dawnych swoich chłopaków czy mężów na tubylców? Znam wiele par i małżeństw, które właśnie tutaj zakończyły swój żywot i zwykle ona wymienia faceta Polaka na Szkota czy Anglika. To już chyba staje się normą. Dlaczego tak się dzieje? Co sądzicie o takich kobietach?