zamieszczam cytat z pewnej dyskusji :
,,W Anglii wcale nie jest tak pięknie ani pod względem pracy ani zarobków. Niestety na wyspach panuje przekonanie że każdy Polak chwycił boga za nogi bo pracuje w Anglii i stać go na jakieś zagrzybiałe i zaszczurzone mieszkanie, czuje się jak pan bo mieszkają w brzydkich ceglanych szopach w odległości 1,5 metra od sąsiada. A każde słowo o Polsce to wielka obraza majestatu polaczka w Anglii i "Polska jest be". Rodzice są zadowoleni że ich dzieci potrafią mówić po Angielsku ale po Polsku już nie...... Będąc w Anglii nie mogę patrzyć na Polaków ale chciałem zobaczyć tą całą Angliie i jestem ją zawiedzony takie same wydatki jak w Polsce taka sama praca. Przyjechałem tylko na parę miesięcy ale jestem zwiedzony samym krajem jak i Polaczkami którzy cieszą się z tego że mają wszystkiego mniej...... podbudowuje ich przelicznik cen samochodów i elektroniki ale cała reszta jest 1 do 1 w cenach. Nie wiem co w Anglii może się podobać jak wszystko jest gorsze w porównaniu z Polską. Ale co kto lubi. Dobrze ktoś napisał że takie Polaczki nie wracają do Polski bo nic w Polsce nie mieli a jak mieli to najwyżej długi. Ja przyjechałem do Anglii żeby popracować trochę i zobaczyć jak tu jest i jest beznadziejnie. Żal mi tylko Polaków którzy sami się wynaturzyli ze swojej narodowości i nie czują w tym nic złego a wręcz czują się dumni z tego.,,
kolejny cytat :
,,w anglii zostana ludzie ktorzy nie maja do czego wracac po prostu niczego sie nie dorobili innym wmawiajac ze przyjechali tu zyc a nie odkladac .ja jestem w anglii 14 lat i z kazdym rokiem coraz gorzej sie mi tu mieszka choc powinno byc odwrotnie i nie chodzi o pieniadze bo zarabiam bardzo dobrze.na szczescie kasy nie przewalilem na gadzety ,ciuchy i imprezy ale zainwestowalem i za jakis czas wracam i w polsce nie bede musial pracowac .dodam jeszcze ze ludzie ktorzy przyjechali do uk przed 2004 mieli jakies cele i ambicje,,
Wczoraj czytalam pewne forum , mnostwo ludzi wraca do Polski w tym roku (sporo osob z dziecmi) , z Anglii ,sporo juz wrocilo w zeszlym roku , ale ze Szkocji tez sporo , jak to jest u was ? Myslicie , ze to przez brexit , czy tez np. 500 + tak zadzialalo , czy tez tesknota za rodzina i krajem ?