Kwestia indywidualna.
Tez jak kiedys wrocilem, mialem dom, samochod i prace, tylko ta mentalnosc ludzka, urzedy skarbowe, kosmiczne oplaty za byle pierdniecie urzednika, rozliczenia.
To nie jest kraj latwy do zycia, tak wiem ludzie sobie radza.
Gadajac z moimi znajomymi to jak pisal Tomek wczesniej, fuchy, cwaniarstwo, reset mozgu co jakis czas.
Juz kiedys o tym pisalem, czulem sie podwojnym emigrantem.
po mojemu to jest tak , ze jak ktos wyjechal z pl , zyl gdzie indziej kilka, kilkanascie lat , poznal inna mentalnosc itd to juz zawsze bedzie mial zamieszanie w glowie odwiedzajac polske -mamy specyficzna mentalnosc , ale z kazdym narodem tak jest
ja zyjac w polsce nie zauwazalam tego , co teraz widze -wydawalo mi sie wszystko normalne - poznajac zycie gdzie indziej juz czlowiek zaczyna porownywac itd ...
Wczoraj czytalam pewne forum , mnostwo ludzi wraca do Polski w tym roku (sporo osob z dziecmi) , z Anglii ,sporo juz wrocilo w zeszlym roku , ale ze Szkocji tez sporo , jak to jest u was ? Myslicie , ze to przez brexit , czy tez np. 500 + tak zadzialalo , czy tez tesknota za rodzina i krajem ?