Do góry

raczej nie dla kazdego...

Temat zamknięty
max_pl_taxi_gls
6 723
02.07.2009, 09:49

Był sobie ptak obdarzony parą doskonałych skrzydeł o bajecznie barwnych piórach, stworzony do swobodnego szybowania w przestworzach, ku radości tych, którzy obserwowali go w locie.

Pewnego dnia ptaka tego zobaczyła młoda kobieta i zakochała się w nim bez pamięci. Serce jej mocno zabiło, oczy zalśniły z zachwytu, gdy patrzyła, jak z gracją szybuje po błękitnym niebie. Ptak poprosił ją, by mu towarzyszyła, i polecieli razem w pełnej harmonii. Kobieta podziwiała, czciła, wielbiła ukochanego ptaka.

Lecz pewnego dnia pomyślała: „A może on zechce odkryć dalekie krainy, poznać odległe zakątki świata?”. I przestraszyła się własnych myśli. Przestraszyła się, że już nigdy nikogo tak mocno nie pokocha. I obudziła się w niej zazdrość, zazdrość o to, że ptak umie latać.
Poczuła się samotna.

„Zastawię na niego pułapkę – pomyślała. – Następnym razem, gdy się pojawi, już ode mnie nie odleci”.

Ptak, który również był bardzo zakochany, przyfrunął do niej nazajutrz. Wpadł do klatki i nie mógł się już z niej wydostać – stał się więźniem.
Kobieta napawała się jego widokiem. Był przedmiotem jej gorącej namiętności, pokazywała go przyjaciółkom, które wzdychały: „Naprawdę cudowny! Jaka jesteś szczęśliwa!”. Jednak z biegiem czasu zaszła w niej zadziwiająca przemiana: ponieważ ptak stał się jej własnością i nie musiała już go zdobywać, przestał ją interesować. A on, nie mogąc już latać, z dnia na dzień pogrążał się w coraz głębszym smutku, pióra mu wyblakły, skrzydła opadły – a kobieta zwracała na niego uwagę tylko wtedy, kiedy przynosiła mu jedzenie.

Pewnego dnia, gdy podeszła do klatki, okazało się, że ptak jest martwy. Wpadła w rozpacz i odtąd ani na chwilę nie przestawała o nim myśleć. Ale nie pamiętała o klatce, pamiętała tylko dzień, kiedy ujrzała go po raz pierwszy, jak szybował wysoko w obłokach, swobodny i szczęśliwy.

Gdyby mogła przyjrzeć się sobie samej, zrozumiałaby, że tym, co tak naprawdę wzruszało ją w ukochanym, była jego wolność, ciekawość świata, energia jego silnych skrzydeł.
Utraciła sens życia i śmierć zapukała do jej drzwi.
– Czemu przyszłaś? – zapytała ją udręczona kobieta.
– Abyście mogli być znów razem – odpowiedziała śmierć. – Gdybyś pozwoliła mu odlatywać i wracać, kochałabyś go i podziwiała do dzisiaj. Teraz jestem ci potrzebna, byś mogła go odnaleźć.

DocEnt
1 409 20
DocEnt 1 409 20
#27109.08.2009, 18:00

Wpatrz się głęboko, głęboko w przyrodę, a wtedy wszystko lepiej zrozumiesz

eva111
637
eva111 637
#27209.08.2009, 18:56

widze Cie upadasz
jaki czas minie zanim dotkniesz ziemi
ciagle krzyczysz
czemu nie chcesz mnie zauwazyc
nie istnieje dla Ciebie??
przyszlas- poczulem ulge
nie uciekaj juz wiecej
poddaj sie jestem tu
daje Ci Siebie
wez mnie zaufaj do konca
zmeczony szukaniem
slonko to TY wrociles
tak dlugo czakalem
jestes juz nie pozwole Ci juz odejsc
mozesz juz zasnac
przytul sie mocno
ty i ja dopoki deszcz bedzie padal
nie boje sie juz mozesz mnie dotknac
daje Ci siebie
to ja
teraz juz wiesz
wybaczam zapomnij umarlem by wrocic
napisac wiersz wskazac Ci droge
czekalas tak dlugo
wybacz popsul mi sie rower
pamietam czekalas
nie boj sie juz prosze
wloskie orzechy irlandzka kawa
zamek
jestem juz po drugiej stronie
me oczy znuzone boje sie patrzec
nie mysl juz o nim
nie byl Cie wart
zapomnij
wszystko czego pragniesz jest
tu spelni sie juz to masz
tylko w to wierz
kruszynko

eva111
637
eva111 637
#27309.08.2009, 18:59

samochod marzen

eva111
637
eva111 637
#27409.08.2009, 19:00

samochod marzen
bilet do wszechswiata

eva111
637
eva111 637
#27509.08.2009, 19:14

masz szybkie auto
ja pragne miec bilet
mozemy dojsc do ugody
byc moze osiagniemy wszystko

gdziekolwiek gdzie znajdziemy lepsze jutro
znow zaczac od zera bez leku bez bulu
mozemy wszystko
TY Ja oprocz nas nie ma nic
tylko uwierz
nie potrafie Ci tego udowodnic
wiec uwierz prosze
uwierz w sny
wybralas mnie
nic do stracenia zrobie wszystko
spij spokojnie twoj oddech dziala jak balsam
Gniew odplywa w dal
nasze loze plonie zadza milosci
kochanie nie walcz jestem tu zaufaj mi prosze

DocEnt
1 409 20
DocEnt 1 409 20
#27610.08.2009, 22:12

teraz zarzucę historyjkę dla rozluźnienia tematu ;-)

Jest zima. siedzi sobie w lesie wróbelek i koń. wróbelek trzęsie się z zimna mówi do konia żeby coś wymyślił bo zaraz zamarznie na śmierć. Koń niewiele myśląc wypiął się czterema literami i narobił na wróbelka. Wróbelkowi zrobiło się cieplutko. Ale po chwili przyszedł lis rozgrzebał kupę i zeżarł wróbelka.

Jaki płynie morał z tej bajeczki?

Nie zawsze ten kto na ciebie nasra jest twoim wrogiem i nie zawsze ten który cie z gówna wyciągnie jest twoim przyjacielem......

DocEnt
1 409 20
DocEnt 1 409 20
#27710.08.2009, 22:13

teraz zarzucę historyjkę dla rozluźnienia tematu ;-)

Jest zima. siedzi sobie w lesie wróbelek i koń. wróbelek trzęsie się z zimna mówi do konia żeby coś wymyślił bo zaraz zamarznie na śmierć. Koń niewiele myśląc wypiął się czterema literami i narobił na wróbelka. Wróbelkowi zrobiło się cieplutko. Ale po chwili przyszedł lis rozgrzebał kupę i zeżarł wróbelka.

Jaki płynie morał z tej bajeczki?

Nie zawsze ten kto na ciebie nasra jest twoim wrogiem i nie zawsze ten który cie z gówna wyciągnie jest twoim przyjacielem......

DocEnt
1 409 20
DocEnt 1 409 20
#27810.08.2009, 22:18

W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogla sobie kupić męża. Mial sześc pieter a jakość facetów rosła wraz z każdym pietrem. Byl tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro nie mogla zejść niżej, no chyba, ze prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi wiec tam sobie pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża.
Na pierwszym pietrze wisiała tabliczka:
"Mężczyźni tutaj maja prace"
-To już coś, mój były nawet roboty nie miał- pomyślała kobieta-ale zobaczę co jest wyżej.
Na drugim pietrze był napis:
"Mężczyźni tutaj maja prace i kochają dzieci"
-Milo, ale zobaczymy co jest wyżej.
Na trzecim pietrze była tabliczka:
"Mężczyźni tutaj maja prace, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni"
-No coraz lepiej- pomyślała - ale wyżej to musi być już zajebiście.
Na czwartym pietrze można było przeczytać:
"Mężczyźni tutaj maja prace, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych"
-Słodko, słodko... ale chyba wejdę piętro wyżej.
Na piątym pietrze stało:
"Mężczyźni tutaj maja prace, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i diabelnie dobrzy w łóżku"
-No niesamowite, wręcz cudownie - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?!
Na szóstym pietrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała:
"Na tym pietrze nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, ze wam babom za cholerę nie można dogodzić..."

max_pl_taxi_gls
6 723
#27910.08.2009, 22:22
DocEnt
1 409 20
DocEnt 1 409 20
#28010.08.2009, 22:29

Sułtan wydał swojemu staremu słudze polecenie:
- Natychmiast sprowadź do mnie moją pierwszą żonę!
Stary sługa dostojnym truchtem podążył do haremu, gdzie przekazał
polecenie władcy. Minęła godzina i sułtan znów wydaje polecenie:
- Sprowadź do mnie moją drugą żonę!
Sługa jęknął, lecz posłusznie udał się w długą podróż po
korytarzach pałacu, aż dotarł do haremu gdzie przekazał
strażnikom polecenie. Po następnej godzinie, sułtan znów ogłasza
swoją wolę:
- Sprowadź do mnie moją trzecią żonę!
Sługa ledwo powłócząc nogami, znów udał się do haremu. Na
wielkich schodach, między trzecim a czwartym piętrem pałacu,
dopadł go zawał i sługa zmarł.
Jaki z tego morał?

.
.
.
- To nie miłość zabija, lecz bieganie za kobietami.

max_pl_taxi_gls
6 723
#28110.08.2009, 22:49
max_pl_taxi_gls
6 723
#28211.08.2009, 09:19

witam! chce wam zyczyc by ten dzien i kazdy nastepny , tydzien , miesiac , rok , lata przeminely ...

świetnie, dobrze, cudownie, doskonale, fenomenalnie, idealnie, miło, przyjemnie, pierwszorzędnie, rewelacyjnie, wybornie, znakomicie, byczo, bombowo, bosko, fajnie, szałowo, odlotowo, czadersko, absolutnie, całkiem, całkowicie, do głębi, doskonale, gruntownie, kompletnie, na cacy, na wskroś,
bez zarzutu, bezbłędnie, do perfekcji, doskonale, idealnie, nienagannie, perfekcyjnie, po mistrzowsku, znakomicie
bardzo dobrze, doskonale, ekstra, klawo, super, świetnie, w dechę, wyśmienicie, zajebiście
wybornie , przewybornie , idealnie , fantastycznie , genialnie , kongenialnie , wyśmienicie , przednio , perfekcyjnie , perfekt , fenomenalnie , rewelacyjnie , kapitalnie , przepysznie , pysznie , bosko , cudownie , przepięknie , arcypięknie , pięknie , ślicznie , prześlicznie , wybitnie , nieziemsko , nadzwyczajnie , bezprzykładnie , zjawiskowo , wzorowo , śpiewająco , celująco , popisowo , mistrzowsko , wirtuozowsko , koncertowo , wyborowo , po mistrzowsku , jak się patrzy.
wzniośle, wyjątkowo, kosmicznie, elitarnie, top, luksusowo, lukratywnie, dwornie, po królewsku ... :O)

pozdrawiam! max

max_pl_taxi_gls
6 723
#28311.08.2009, 12:57

Pewna biedna kobieta znalazła kiedyś jajko. Wielce uradowana, zawołała męża, dzieci i powiedziała do nich:"Skończyły się wszystkie nasze zmartwienia. Zobaczcie tylko: znalazłam jajko! Nie zjemy go, ale zaniesiemy do naszego sąsiada, aby jego kwoka mogła je wysiedzieć. W ten sposób doczekamy się szybko kurczaka, z którego wyrośnie kura. Oczywiście wcale nie zjemy tej kury, ale będziemy jej podkładać dużo jajek, by mieć jeszcze więcej kur, które zniosą następne jajka. W ten sposób będziemy mieć mnóstwo kur i mnóstwo jajek. Jednak nie zjemy naszych kur i naszych jajek, tylko sprzedamy je, a za zarobione pieniądze kupimy sobie cielaczka. Z tego cielaczka wyrośnie kiedyś krowa. Krowa będzie nam rodzić kolejne cielaki, aż do chwili, kiedy będziemy mieć całe stado. Potem sprzedamy krowę i kupimy sobie pole, potem sprzedamy i znów kupimy, a następnie kupimy i sprzedamy...".
Mówiła tak i mówiła, wymachując rękoma. W pewnym momencie jajko wyśliznęło się z jej dłoni i upadając, rozbiło się o ziemię.

Nasze postanowienia są bardzo często podobne do gadaniny tej kobiety: "Zrobię...Powiem...Zamienię..."
Mijają dni, lata i nic z tych słów nie zostaje.

Nie odkłdajmy na poźniej dobra, które możemy wyświadczyć dzisiaj, nie zaprzepaszczajmy go, bo nie będziemy żyli na tym świecie dwa razy.

max_pl_taxi_gls
6 723
#28411.08.2009, 13:20

„Rób to, co robisz tak dobrze,
by ludzie chcieli zobaczyć to ponownie
i przyprowadzić swoich przyjaciół.”

- Walt Disney

max_pl_taxi_gls
6 723
#28511.08.2009, 13:27

Nie szafuj słowem - przyjaźń
bo ono znaczy wiele,
znajomych pełno dokoła,
nieliczni to przyjaciele.

Życie razów nie szczędzi,
kark pochylają cierpienia,
ten co pomoże powstać,
wart miana przyjaciela.

Toczysz swój głaz pod górę,
on spada prawie na szczycie,
trzeba zaczynać od nowa
to syzyfowe życie.

Człowiek naprawdę życzliwy
- nie w chwale i brzęku mamony -
poda swą rękę pomocną
z kawałkiem chleba na dłoni.

Poda swe mocne ramię
i plecy prostować pomoże,
wesprze cię słowem i czynem,
na nim polegać możesz.

Kto szczęście z tobą podzieli
i losu zawiłe koleje,
tak w dobrej jak i złej dobie
na pewno jest przyjacielem.

Nie szafuj więc słowem - przyjaźń,
bo ono znaczy zbyt wiele,
znajomych pełno dokoła,
- nieliczni to przyjaciele.

DocEnt
1 409 20
DocEnt 1 409 20
#28611.08.2009, 18:27

" ...

Mój przyjaciel otworzył szufladkę w komodzie swojej żony i wyjął z niej mały pakiecik owinięty w bibułkę. To - powiedział - nie jest zwykłe zawiniątko - to jest bielizna osobista. Wyrzucił opakowanie ukrywające zawartość i przyjrzał się jedwabnej, wykończonej koronką bieliźnie. Kupiłem to jej, kiedy pierwszy raz pojechaliśmy do Nowego Yorku 9 lat temu, nigdy jej nie założyła czekała z tym na jakąś specjalną okazje!
Więc dobrze - pomyślał dzisiaj zdarzyła się ta odpowiednia okazja. Zbliżył się do łóżka i ułożył bieliznę przy jej głowie, obok innych rzeczy. Niedługo będzie ją ubierać do trumny.
Po krótkiej chorobie wczoraj zmarła. Potem patrząc się w moją stronę powiedział: Każdy dzień, który przeżywasz jest ta specjalna okazja! Nasze okazje już minęły. Nie warto było zostawiać wszystkiego na potem.

Te słowa zapadły mi w pamięć, mam je ciągle na myśli - one zmieniły moje życie
Teraz więcej czytam a mniej sprzątam. Siadam na tarasie i rozkoszuje się urodą okolicy bez poczucia winy, że nie wypieliłem ogródka. Spędzam więcej czasu z moimi bliskimi i przyjaciółmi, a mniej pracując.
Zrozumiałem, że życie to ciągłość doświadczeń, które trzeba przeżywać w radości, a nie próbować je przetrwać lub ścierpieć. Już niczego nie odkładam na potem, piję codziennie z moich antycznych , kryształowych kieliszków. Zakładam nowe ubranie na zakupy w supersamie, jeżeli tylko zdecyduję, że mam na to ochotę.

Nie zachowuję moich najlepszych perfum na specjalne imprezy tylko używam ich codziennie, kiedy pragnę poczuć je na sobie.
Zdania zaczynające się od "pewnego dnia", "kiedyś" znikają z mojego słownika.
Jeżeli coś jest warte zobaczenia, usłyszenia lub przeżycia, chcę to zobaczyć, usłyszeć i przeżyć teraz.

Nie wiem co zrobiłaby żona mojego przyjaciela, gdyby wiedziała, że nie będzie jej tu dzisiaj między nami i przyjmujemy to z taką nieświadomą lekkością, mam nadzieję, że poszłaby zjeść do restauracji chińskiej - jej ulubionej.
To te malutkie nie zrobione rzeczy najbardziej by mnie bolały gdybym wiedział, że moje godziny są już policzone. Byłbym niepocieszony i smutny, że nie mówiłem wystarczająco często moim braciom i dzieciom jak bardzo ich kocham.
Od już i teraz nie staram się opóźnić, przeczekać ani wstrzymać niczego co mogłoby wprowadzić mnie w dobry humor, dać powód do radości i śmiechu, i każdego dnia powtarzam sobie, że dzień dzisiejszy jest wyjątkowy.
Każdy dzień, każda godzina, każda minuta - nią jest!!

Jeżeli jesteś zbyt zajęty, żeby poświęcić kilka minut na przeczytanie tej wiadomości i powiedziałeś sobie, że zrobisz to za jakiś czas - to znaczy, że szczęście jest daleko od Ciebie i być może nigdy do Ciebie nie przyjdzie. Ta Tantra przyszła z Indii. Bez względu czy jesteś przesądny czy nie, znajdź kilka chwil na jej przeczytanie. Zawiera pożyteczne wiadomości dla Twojej duszy.
To jest TOTEM TANTRA NA SZCZĘŚCIE i w tej intencji ona powstała.
Dawaj ludziom więcej niż mogliby się spodziewać i rób to z przyjemnością.
Naucz się na pamięć Twojego ulubionego wiersza.

Nie wierz we wszystko co usłyszysz, nie wydawaj wszystkiego co masz i nie śpij tyle ile byś pragnął.
Kiedy mówisz "kocham" mów to na serio.
Kiedy mówisz "przykro mi" patrz w oczy rozmówcy. Ożeń się nie wcześniej niż po 6-ciu miesiącach narzeczeństwa. Uwierz w miłość od pierwszego spojrzenia - zapamiętaj to sobie... jak już mówiłem wystarczy tylko chwila.
Nigdy sobie nie żartuj ze snów innych ludzi.

Kochaj głęboko i z pasją, możesz zostać zraniony ale to jedyny sposób na spełnioną egzystencję.

W przypadku nieporozumień bądź lojalny, nie obrażaj. Nie oceniaj innych poprzez pryzmat członków ich rodzin. Mów wolno, ale myśl szybko.
Jeżeli ktoś zadaje Ci pytanie, na które nie chcesz odpowiedzieć, uśmiechnij się i spytaj " Dlaczego chcesz to wiedzieć?"

Zapamiętaj, że wielka miłość i największe sukcesy są obłożone dużym ryzykiem. Zadzwoń do mamy. Powiedz "na zdrowie" kiedy ktoś kichnie.
Kiedy ponosisz porażkę, nie zapomnij tej lekcji.
Zawsze pamiętaj o szacunku do siebie samego, do innych i odpowiedzialności za własne czyny.
Nie pozwól by nieistotna sprzeczka popsuła ważna przyjaźń.
Jeżeli zorientowałeś się, że popełniłeś błąd natychmiast go napraw.

Uśmiechnij się odbierając telefon, ten kto do Ciebie dzwoni usłyszy to w Twoim głosie. Zwiąż się z kobietą/mężczyzną, z którym lubisz rozmawiać, na starość umiejętność konwersacji będzie tą najważniejszą.

Spędzaj trochę czasu w samotności. Otwórz się na zmiany, ale nie rezygnuj całkowicie z twoich przekonań.
Pamiętaj, że milczenie czasami jest najlepszą odpowiedzią. Więcej czytaj, a mniej oglądaj TV.
Żyj dobrze i honorowo, później kiedy będziesz starszy, spojrzenie w przeszłość pokaże Ci w jaki sposób możesz cieszyć się nim po raz wtóry.
Miej wiarę w Boga, ale dobrze zamykaj swój samochód.
W domu atmosfera miłości jest bardzo ważna, rób wszystko by wykreować wokół Ciebie harmonię i spokój.
W przypadku nieporozumień z bliskimi niech przeważają względy obecnej sytuacji.
Nie grzeb się z rozczarowaniem w przeszłości.
Czytaj między wierszami. Dziel się Twoimi znajomościami ze znajomymi to sposób na nieśmiertelność.
Bądź dobry dla planety. Módl się. W modlitwie jest zamknięta niewyobrażalna moc.
Pozwól by okazywano Ci sympatię bez ucinania krótko tego tematu. Nie wtrącaj się do innych.

Nie wierz kobiecie/mężczyźnie, który całuje Cię nie zamykając oczy. Raz na rok odwiedź miejsce, którego jeszcze nie znasz. Jeżeli dużo zarabiasz pomóż innym dopóki możesz, to jest największa satysfakcja z posiadania szczęścia.

Pamiętaj, że niespełnienie marzeń bywa czasami łutem szczęścia.
Naucz się wszystkich reguł, żeby potem którąś pominąć.
Pamiętaj, że najlepszy jest związek w którym miłość między dwojgiem ludzi przewyższa chęć dominacji.
Oceniaj swój sukces i pamiętaj jak wiele wyrzeczeń poniosłeś żeby go odnieść.
Chwytaj miłość i jedzenie bez zachłanności.

... "

DocEnt
1 409 20
DocEnt 1 409 20
#28711.08.2009, 18:34

Max - w imieniu wszystkich - dzięki za życzenia, no i oczywiście na wzajem ! Pozdrawiam !

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#28812.08.2009, 19:31

CHCIALAM WAM PODZIEKOWAC a wiec DZIEKUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zwlaszcza MAXowi I DOC.ENTowi :-)
To wszystko co tu pisaliscie jest takie piekne... takie prawdziwe... DZIEKUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#28912.08.2009, 19:32

Wielki UKLON dla Was :-)

max_pl_taxi_gls
6 723
#29012.08.2009, 21:24

niewytrzymam - nie dziekuj! nie ma za co :) milego czytania!
ciesze sie ze kilka osob odbiera na tych samych falach...
dopisz tez cos fajnego cos co tobie sie podoba... tez chetnie poczytam... :) pozdrowionka!

,,Najbardziej stracony dzień to ten, w którym nie zaśmialiśmy się ani razu."

max_pl_taxi_gls
6 723
#29213.08.2009, 10:53

Jak iść.

Dotrzeć mam do celu
a tu brak bramy drzwi
chcę wskazówek wielu
kto drogę pokaże mi.

Z niemocy rozkładam ręce
ogarnia bezsilność jakaś
gdyby lekarstwem w męce
wystarczyło się wypłakać.

Na dotarcie mało czasu
słaba sprawność kutra
trudno jest bez kompasu
doczekać świtu jutra.

Czekam jutrzejszego dnia
może jakiś cud się stanie
w jutrze nadzieję mam
czas daje rozwiązanie.

max_pl_taxi_gls
6 723
#29313.08.2009, 11:15

1. Pamiętaj, że wszystko tworzy się dwa razy- najpierw w umyśle, a potem fizycznie.
2. Każdego dnia rozpalaj wewnętrzny ogień i nigdy nie trać z oczu punktu na celowniku.
3. Nie pozwól, żeby strach był Twoim doradcą.
4. Traktuj innych tak, jak sam chcesz być traktowany.
5. Stań się wyspą doskonałości w morzu przeciętności.
6. Pamiętaj, że to co najważniejsze, nie może być na łasce tego, co mniej ważne.
7. Składaj obietnice i dotrzymuj ich.
8. Pamiętaj, że toczący się kamień nabiera rozpędu.
9. Nie patrz na życie jak krowa na przejeżdżający pociąg.
10. Każdego dnia bądź wdzięczny za swoje życie.

"Najpierw postaraj sie byc wartosciowym czlowiekiem, sukces nadejdzie sam" Albert Einstein

max_pl_taxi_gls
6 723
#29413.08.2009, 11:19

ZYCIE NIE ZAWSZE BEDZIE GRALO Z NAMI " FAIR PLAY"…CZASAMI PODRZUCI PODKRECONE PILKI…TRZEBA BYC NA TO PRZYGOTOWANYM.

max_pl_taxi_gls
6 723
#29513.08.2009, 11:21

PESYMISTA czy OPTYMISTA byc?- oto jest pytanie.

Znajoma podzielila sie ostatnio ze mna bardzo ciekawa historyjka o dwoch chlopcach, z ktorych jeden byl zawsze wesolym, pogodnym , energicznym czlowieczkiem, drugi zas to maly "gburek"i "placzek"

Grupa naukowcow zdecydowala sie na przeprowadzenie doswiadczenia na temat pozytywnej i negatywnej postawy ludzkiej wobec otaczajacego ja swiata.
Nasi dwaj chlopcy zostali wytypowani do wziecia udzialu w eksperymencie.

Pierwsza rzecza, ktora dokonano bylo umieszczenia chlopca- Pesymiste w pokoju peeeelnym niesamowitych, najnowszych, tych najbardziej upragnionych przez dzieci zabawek, gier, roznorodnosci…Kazda pojedyncza rzecz w tym pokoju znalazlaby sie zapewne na liscie pt " Najlepsza zabawka na swiecie "kazdego zapytanego dziecka.
Zostawili go w pokoju samego, zegnajac slowami: "Milej zabawy !!!"

Drugiego z chlopcow - Optymiste wprowadzono do nieco innego pokoju. Otoz jego pomieszczenie, w ktorym pozostawiony zostal sam na sam bylo wypelnione zamiast zabawkami-konskim obornikiem- tak, tak…nie przeslyszeliscie sie !!!

Chlopcy obserwowani byli przez badaczy poprzez dwustronne lustra…rezultat byl zdumiewajacy!

Maly Pesymista caly ten czas spedzony w pokoju w otoczeniu tylu niesamowitych wspanialosci dzieciecego swiata- najzwyczajniej w swiecie siedzial i szlochal.

Maly Optymista zas ku zdziwieniu wszystkich- bawil sie na calego, smial sie w nieboglosy podskakujac, "taplajac" sie w cudownym "blotku".

Naukowcy weszli do pokoju, w ktorym siedzial zaplakany Pesymista i zapytali go - dlaczego mimo tych wszystkich zabawek wokol jest niezadowolony i nieustannie placze?

On im na to odparl:" Placze, bo boje sie, ze ktos przyjdzie i zabierze mi te zabawki, albo jak zaczne sie nimi bawic to je zepsuje…"

Udali sie po czym do pokoju drugiego chlopca, ktory z reszta nieprzerwanie nadal bawil sie wysmienicie i zapytali z kolei : Dlaczego mu tak wesolo, skoro nie ma nawet zadnych zabawek?

Na co on im odpowiedzial : " Hmmm, ejj nie oszukacie mnie. Tyle konskiej kupki wkolo, wiec musi tu byc gdzies jakis kucyk…tylko trzeba jezcze troszke poszukac "!!!

Zycie jest zbyt krotkie, aby przezyc je na "pol gwizdka", nie czerpiac radosci z kazdej minuty.
Cieszmy sie zyciem !!!

Zal nam ludzi popelniajacych samobojstwa, ktorzy to swiadomie pozbawiaja sie najwiekszego skarbu jakim jest ZYCIE.

Marudzac, zamartwiajac sie, snujac same negatywne przypuszczenia-my podobnie jak i oni robimy to samo z naszym zyciem- tyle ze odbieramy je sobie nie od razu w calosci, ale krok po kroku, minuta, tydzien, miesiac po miesiacu.

Zyjmy PELNIA ZYCIA !!!

max_pl_taxi_gls
6 723
#29613.08.2009, 13:24

Magia Twego Uśmiechu
Jest Balsamem Duszy
Wszystkie Złe Myśli
Odgania i Głuszy

Magia Twego Uśmiechu
to Czysta Sprawa
Marzenia Moje
To Już Nie Tylko Zabawa

Magia Twego Uśmiechu
Buduje i Leczy
I Z Miejsca Wszystkie Moje
Troski Niweczy.

DocEnt
1 409 20
DocEnt 1 409 20
#29713.08.2009, 20:30

Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego. — Marek Aureliusz

DocEnt
1 409 20
DocEnt 1 409 20
#29813.08.2009, 20:31

Cytaty z książki Paulo Coelho "Piąta góra".

W naszym życiu przychodzą chwile strapienia i nie można ich uniknąć, bo zdarzają się nie bez powodu.
- Jakiego powodu?
- Na to pytanie nie umiemy odpowiedzieć ani przed, ani w chwili, gdy pojawiają się trudności. Dopiero gdy są już za nami, rozumiemy dlaczego stanęły na naszej drodze.

Każdy człowiek ma prawo wątpić w swoje powołanie i czasem zbłądzić. Nie wolno mu tylko o nim zapomnieć. Kto nie wątpi w siebie, jest niegodzien, bo ślepo wierzy w swą moc i popełnia grzech pychy. Błogosławiony niech będzie ten, kto doświadcza chwili zwątpienia.

Bóg wysłuchuje tych, którzy błagają o łaskę zapomnienia dla nienawiści, lecz głuchy jest na głos tych, którzy chcą uciec przed miłością.

Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą, nawet te, które przegraliśmy.

DocEnt
1 409 20
DocEnt 1 409 20
#29913.08.2009, 20:35

Najlepsze wino

Pewien mężczyzna i kobieta w dość późnym wieku zawarli związek małżeński. Ku ich zdziwieniu i radości narodził się im syn. Wychowali go z miłością, troszcząc się o wszystko, co możliwe. Pomimo, że byli ubodzy, posłali go do szkoły mądrego mistrza, by mógł wzrastać również duchowo. Gdy chłopiec powrócił do domu, chciał w jakiś sposób spłacić dług zaciągnięty wobec rodziców.
- Czy mógłbym coś zrobić - pytał - coś, co by wam dało radość?

- Ty jesteś naszą radością, naszym największym skarbem - odpowiedzieli staruszkowie - Jeżeli jednak chcesz zrobić nam prezent, to postaraj się o trochę wina. Lubimy wino, a od wielu lat nie piliśmy nawet łyka…
Chłopiec nie miał ani grosza. Pewnego dnia, gdy poszedł do lasu po drzewo, zanurzył ręce w wodzie spadającej z wodospadu, zaczerpnął trochę i wypił. Zdawało mu się, że woda ma smak słodkiego wina. Wypełnił wodą bukłaczek, który miał z sobą i wrócił do domu.
- Oto mój podarunek - rzekł rodzicom - Oto bukłaczek z winem dla was.
Rodzice spróbowali napoju, nie czuli niczego poza smakiem wody, ale uśmiechnęli się do syna i podziękowali mu.
- W przyszłym tygodniu przyniosę wam następnym bukłaczek - powiedział syn.
I tak czynił przez wiele tygodni. Staruszkowie przystali do tej gry. Z entuzjazmem pili wodę i byli szczęśliwi widząc radość swego syna.
Stało się cos nadzwyczajnego; minęły ich wszelkie dolegliwości i zniknęły zmarszczki.
Tak, jakby ta woda miała w sobie jakąś cudowną moc.

Istnieje cud “wdzięczności”.
Są osoby, które piorą, prasują, gotują dla innych przez dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści lat. Towarzyszą im, troszczą się, kochają dniem i nocą. I nigdy nie usłyszały: “dziękuję”.
Powiedzieć “dziękuję” to nie tylko kwestia dobrego wychowania. Oznacza to powiedzenie komuś: “Zauważyłem, że jesteś, że istniejesz”. Z tego powodu świat jest pełen osób niewidzialnych.

Bruno Ferrero

eva111
637
eva111 637
#30013.08.2009, 20:52

Thank you Scotland..
xxxxxxxxxxxxxxxxxx

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis