M-ka 30051993 (Inverness) kolejna pogoń za tanią sensacją
M-ka 30051993 (Inverness)
#2 | 17:25, 19.02.2009
Może do tego artykułu coś ktoś jeszcze uzupełni.....?
Na pewno znacie tego pana mieszkacie obok lub widujecie na ulicy.
Po kiego grzyba Ci te informacje??? Widac że się nudzisz może jakieś kino , dyskoteka?? Rośnie nowy mocherowy beret , przykład babci ławeczkowej cotylko plotami i tanią sensacją się karmi. ŻENADA!!!! To jest moje uzupełnienie tego pustego artykułu.....................
Po pierwsze wyglada na to ze Mirka chce ten zasilek z UK pomimo ze jest w Polsce i bardziej by wypadalo sie starac o zapomoge w kraju, z artykulu wynika ze w UK powiedziano ze jezeli ona tych pieniedzy nie dostaje tylko maz bo jest sytuacja jaka jest, to moga przerwac wysylanie kasy, ale ona i jej przedstawiciele sa z tego nie zadowoleni, oni chca transferu! Niby dlaczego?!
Po drugie faktycznie komentarze pod artykulem sa nieprzychylne, a nawet znalazlam takie cos:
"Patrycja Bisikierska. 15 lat / 2009-02-19 18:08/ Bo bez Kitu prawda prawda Moja matka jest nienormalna "
i jeszcze jedno, pani Mirka Bisikierska bierze aktywny udzial w dyskusji, wiec jak ktos chce to moze sobie z nia pogadac ;)
w pl to p.Mirka otrzyma 50zl na dziecko,z uk to juz jest 800zl,wiec kobieta walczy o "swoje" i opieka spoleczna rowniez,bo nie bedzie musila dolozyc ze swojej kasy...ojciec jest kmiotem,bo majac dwojke dzieci w kraju,powinnien wiedziec,ze one maja zoladki,ktore trzeba nakarmic.nie chce utrzymywac ze swojej kieszeni?niech chociaz odda to,co panstwo mu wyplaca,za to ze pociechy splodzil.
trudno powiedziec kto mowi prawde, kto klamie, kto ma racje, w rzeczywistosci prawda pewnie lezy gdzies po srodku i tak na prawde nie wiadomo czy byly maz chce pomagac czy nie. Znam przypadek z zycia wziety gdzie po rozwodzie to kobieta mszczac sie ogranicza kontakty ojca z dzieckiem (dziecko jest adoptowane), nie pozwala lozyc na to dziecko ojcu ani dawac zadnych prezentow i ogolnie widywac sie, rodzice tocza walke i miedzy innymi chca pozbawic siebie nawzajem praw do opieki nad tym dzieckiem....
yola
tak mówi prawo eu i to niestety nie działa na korzyść dzieci. Co one są winne. Państwo płaci benefity bez względu czy są one przekazywane dzieciom czy nie. Czy to jest sprawiedliwe? Facet żyje sobie wygodnie i nic na dzieci nie płaci i to też jest sprawiedliwe?Według was można sobie przywłaszczyć pieniądze swoich dzieci?Tu nie jest mowa o 50 zł tylko ogółem o kilkudziesięciu tysiącach.Ile każdy z was musi pracować aby odłożyć 3 tyś funtów?Pomyślcie co możnaby za to kupić dzieciom....?
M-ka kazdy rodzic jest odpowiedzialny za "to" co splodzil.najpierw obowiazki,potem prawa.jak ma w glowie poukladane,to rozumie,ze bez finansowego wsparcia,ta druga strona bedzie musiala odmawiac wielu rzeczy dziecku...w tym przypadku to jest walka dwojga idiotow,bo innaczej tej pary nazwac nie potrafie.matka walczy o pieniadze dla synow,ojciec na przekor jej,z glupoty robi z siebie posmiewisko i wyrabia sobie opinie sknery.
prawda jest jedna-pieniadze! a czy oni pomysleli o dzieciach-nie,wiec ani jedno,ani drugie nie powinno nigdy zostac rodzicem.nie chca byc razem,nie musza,ale zeby we wlasne brudy prac,kosztem dzieci?
wydaje mi sie,ze ze strony HMRC,ktos popelnil blad.nie od dzis wiadomo,ze jesli sie pobiera zasilek na dziecko zamieszkujace poza granicami uk,to powinno sie wskazac osobe,pod ktorej opieka jest nieletni i ktora upowazniona jest do odbioru zasilku.jeden wielki burdel.
zara. chyba sie komus w glowce pojebalo. zapomoga z panstwa to jedno. jakos pani matka tego nie zablokowala! a alimenty na dzieci to cos innego kurwa. jak matka wmieszkajaca w polsce moze zadac od panstwa WB pieniedzy na dzieci. jej maz mieszka w WB wiec zgodnie z ich prawem pobiera pieniadze. jak chce mamusia funcikow to trzeba zamieszkac w WB. jak nie pasuje to sorry ale kuraw trudno. jakim prawem polska nie wyplaca pieniedzy to kurwa nie wiem ale w tym kraju kazda mozliwosc bozbycia sie problemu i stwierdzenia ze np. WB wyplaca to my nie musimy jest skurwysynstwem. Jedno powiem nie trzeba miec rozwodu zeby zasadzic alimenty kurwa wiec o co chodzi? dla mnie jest jasne mamusi sie w glowce popierdololo i tyle. albo ma zlych doradcow. pozdrawiam
...no cóż podpisać - przyznam że nie przychodzi mi to łatwo... ;p - to się mogę pod tym co napisała kama...
(szacun)
...nie znam sytuacji tej pary...i nie zamierzam jej poznać...ale tak na mój prosty łeb...to chyba żadna łaska że rodzic powinien łożyć na utrzymanie swoich dzieci...
(...i powinno to być oczywiste jak oddychanie...)
...smutne jest tylko to że zawsze ten cały syf wyprodukowany przez nieodpowiedzialnych "dorosłych" odbija się najbardziej na Dzieciach...które są w tym całym bagnie najmniej winne... ;/
(bez odbioru)
http://interwencja.interia.pl/news?...