Cytryna przewrazliwiona jestes.Tez dzis siedze w domu, ale nie zyduje na rozrywce, przepije pieniadze, jesli o to chodzi.Wole wyjsc, bo nie musze pozniej po nikim sprzatac, niech sie martwi o to cleaner w knajpie.Nie zawsze moge, bo mam dwoje dzieci w domu.Pamietaj, ze Polacy, nie wszyscy pracuja 7 dni w tygodniu, np w takiej gastronomi, wiec o tej porze, co maja byc zwarci i gotowi dla Cytryny w knajpie, sa jeszcze w pracy, lub wlasnie ja skonczyli...;D
cytrynko .
jesteś cudowna ,bardzo inteligentna i spostrzegawcza.
oczywiście nie staram się Ciebie poderwać , bo zajęty jestem a i wiek już Chrystusowy przekroczony , ale widać ,że obserwujesz świat i wyciągasz wnioski ,- bardzo trafne .
z wyrazami szacunku ,uznania i pełen podziwu dla Twej inteligencji .
Zajęty Janek.
własnie wróciłam po raz kolejny z polskiego klubu i znów nie spotkałam żadnego polaka ludzie czy tam wogule ktoś chodzi czy wszyscy kitraja hajc do skarpety ,czy szkoda wam 2 funty na whisky z cola albo piwo co jest z wami wszyscy robicie w warzywach i jajkach jecie mitbolsy z chlebem po prze cenie ?