Napisales,
"czyli moge wystapic o rozwod i alimenty dla mnie po rozwodzie zone wyslac na leczenie psychiatryczne i pozbawic jej praw rodzicielskich..
zaiscie zajebiste panstwo prawa :))"
To napisalam, jak to wyglada... jakby czytal to ktos inny..., ze, nie nie mozesz...od tak, dla frajdy.
asa co znaczy szukac pomocy wczesniej?? chodzic po rodzinie i znajimych proszac by chlopu przetlumaczyli, aby nie odchodzil???
Sa sytuacje, gdy cos zaczyna sie psuc i wtedy nalezy nad zwiazkiem popracowac. W dwojke, ze specjalista ewentualnie.
Natomiast w sytuacji gdy pojawia sie ktos trzeci..... jesli osoba chce odejsc i tak odejdzie wczesniej czy pozniej.
Sol chodzi mi o "specjalistę"
na okrągło czytamy o tym, że osoby na emigracji rozwodzą się
danymi statystycznymi można manipulować w zależności od tego do czego są potrzebne a my czytając wierzymy w wiekszości w to co jest napisane
w skali stresu - rozwód jest jednym z najbardziej stresujących, tracimy grunt pod nogami
tyle, że gro osób nawet nie szuka pomocy "specjalisty" narażając się na komentarze ze strony rodziny, przyjaciół, znajomych itd.
"betty82
#19 | Dziś - 00:36
no tak latwo wam sie pisze..... bo to nie wy jestescie w tej sytuacji
a ja dostalam taki prezent bo moj maz zdradzal mnie od prawie roku
czy bylo a raczej jest ze mna cos nei tak moze ???????????? moze to ze z nim bylam tyle moze to bylo ze mna nie tak"
czy z tobą jest coś nie tak? nie sadze ;), jak wspomniałam wcześniej z nim coś jest pewnie nie tak skoro robi dzieci na boku, a dla ciebie to jest świetna okazja aby ułożyć sobie nowe lepsze. życie ;)
on sobie to życie niewątpliwie skomplikował, jeśli macie dzieci będzie musiał łożyć i na nie i na to nowe dziecko
Współczuje ci betty82. Facet jest absolutnie nieodpowiedzialny. I powiem ci Asa że SolAngelica ma absolutną rację jesli ma odejsc to predzej czy pózniej i tak to zrobi i żaden specjalista tu nic nie wskóra! Poprostu jakis ograniczony ten facet. Poznał jakąs młodą poczuł sie jak młody Bóg nie przejmujac sie tym że ma zobowiązania, hormony wzieły górę, zagłuszając przy tym zdrowy rozsadek. I stało się! Ale nie martw się betty82 może ta tragedia w twoim życiu, otwiera nowy etap twojego lepszego życia. Kto wie? Powinnas sie uspokoic i zrobic to co uważasz za stosowne i nie kierowac się uwagami ludzi z portalu i doradców z rodziny. Jestes zapewne poukładaną kobietą i wiesz co masz robic! Uszy do góry nie dołuj się tak!! Trzymaj sie.
betty macier wspolne dzieci??? Jesli tak zaloz sprawe, domagaj sie alimentow na dzieci siebie. To nie byl pojedynczy wyskok w bok ktory mozna wybaczyc.... on ma dziecko z inna i juz nigdy nie bedzie tak jak dawniiej. Tego sie nie przekresli. Mysle3 ze nie cchesz tak zyc i dluzej ciagnac malzenstwa bo ono jest skonczone. Wez sie w garsc i uloz zycie na nowo. Wiele dobrego pzred Toba, ale musisz formalnie uporzadkowac swoje sprawy. Znajdz dobrego prawnika i on Ci pomoze to dokonczyc.
To nie jest tak ze tylko ludzie na emigracji sie rozwodza, w Polsce tak samo odchodza od siebie. To juz stalo sie tak poweszechne ze akceptuje to spoleczenstwo. Z drugiej strony dobrze, bo mozna sobie zycie na nowo ulozyc a statos rozwodki/ rozwodnika nie jest pietnem.
kama79_79
#31 | Dziś - 02:10
jak chcesz to jestes prawie mila w swoich komentarzach.to dobrze..
chili
#37 | Dziś - 10:27
nic mi nie wiadomo co jest nie tak i raczej sie tym nie interesuje.
jesli dochodzi do takich sytuacji to wina zawsze lezy po dwoch stronach.
jakis powod do zdrady zawsze musi byc.czy to on szukal innej pochwy czy to ona zrobila sie anty sexualna...a jak wiadomo facet z duzym temperamentem odciety od zrodelka bedzie szukal innego:))
nie wnikam
Współczuje, mam nadzieję że masz jakiś znajomych tutaj do których możesz się wygadać i spędzić czas.
Wiem że ten okres gdy się para rozchodzi po paru latach jest ciężki i najlepiej gdyby się jak najszybciej skończył, jednak myślę że Kama ma racje. Nie rób nic na hop siup bo później tylko można żałować zwłaszcza gdy emocje opadna i spowrotem włączy się logiczne myślenie.
wiecie dzieki wam za rady jesli chodzi o rodzine to coz...... mamy 2 dzieci 1 ,,i 9 lat i zaskoczylo mnie to ze on bedize mial dizcko z inna wiem ze zawsze wina jest po obu stronach
wiem ze pewne zeczy powinnam zrobic inaczej
ale mnie tez nalezy sie troche szacunku a nie on leci do innej jak ja nie moge przeciez to chore nie!!!!!!!!!!
moze to i dobrze ze to koniec tylko dzieci szkoda bo one cierpia i pytaja czy tata bedize mial nowa rodzine i nie wiem czasem co robic co mowic
pytaja::: czy to dziecko bedize mowic do niego TATA,,, i dodaja to nie sprawiedliwe.. nie wiem
jestem silna i mam nadzieje ze tak zostanie
wiecie dzieki wam za rady jesli chodzi o rodzine to coz...... mamy 2 dzieci 1 ,,i 9 lat i zaskoczylo mnie to ze on bedize mial dizcko z inna wiem ze zawsze wina jest po obu stronach
wiem ze pewne zeczy powinnam zrobic inaczej
ale mnie tez nalezy sie troche szacunku a nie on leci do innej jak ja nie moge przeciez to chore nie!!!!!!!!!!
moze to i dobrze ze to koniec tylko dzieci szkoda bo one cierpia i pytaja czy tata bedize mial nowa rodzine i nie wiem czasem co robic co mowic
pytaja::: czy to dziecko bedize mowic do niego TATA,,, i dodaja to nie sprawiedliwe.. nie wiem
jestem silna i mam nadzieje ze tak zostanie
Musisz porozmawiac ze starszym dzieckiem, tak by nie obwiniało siebie za rozpad rodziny, to bardzo trudny moment, przykro mi Betty gdybys miała pomoc mamy, może zjedz na dwa tyg porozmawiaj z przyjaciółmi potrzebny ci głębszy wdech i nieoceniona pomoc bliskich ci osób...
W wieczornej modlitwie będę pamiętał o Tobie by jakoś ci się to poukładało. Nie płacz, nie załuj pamietaj tylko dobre chwile...
wiesz co masz racje (dzieckoWemgle) dziekuje ci za te slowa nawet nie wiesz ile dla mnie znacza niby sie nie znamy a jestes taka(taki) dobry dzieki...
moze i powinnam od oddechu i zjechac na swieta ale to beda 1 swieta bez niego i sami
a znow patrzec wszystkim w oczy i tlumaczyc co sie stalo i wogole no nie wiem.???
betty, no przestan wreszcie sie obwiniac i szukac co nie tak z toba, przed nikim nie musisz sie tlumaczyc po prostu powiedz co sie stalo, ... tak to juz bywa w zyciu, na swiecie sa miliony kobiet w takiej samej sytuacji jak ty teraz jestes, ;)
glowa do gory i nie lam sie wiecej, bedzie dobrze ;)
Witam
To co minęło,już się nie wróci.
To co za nami,już nie powróci.
To co czas zabrał,już nie nadejdzie.
To co odeszło,już nie przybędzie.
Cieszmy się chwilą która jest z nami.
Cieszmy nadzieją,która przed nami.
Cieszmy się szczęściem,
które w nas iskrzy...
Cieszmy się sobą póki świat błyszczy.
Bo życie krótkie, szybko ucieka.
Człowiek doceni kiedyś...
c z ł o w i e k a !
Pozdrawiam
Zgodzę się z PetUnią. Ten most wydaję się być spalony już od roku.
Nie ma co tłumaczyć się całej rodzince, drań odszedł od odpowiedzialności co tylko świadczy o jego słabym charakterze. Nie ma co tęsknić. To jak przykry zapach w którym się tak długo siedzi że aż się do niego przyzwyczaiło, a to że go już nie ma to wcale nie jest źle, czas otworzyć okna i wywietrzyc =).
Teraz możesz sobie życie ułożyć tak jak Ty chcesz.
Wojo
#54 | Dziś - 22:32
Zgodzę się z PetUnią. Ten most wydaję się być spalony już od roku.
Nie ma co tłumaczyć się całej rodzince, drań odszedł od odpowiedzialności co tylko świadczy o jego słabym charakterze.
w tym przypadku moze i tak jest, choc moze sa inne powody.a znalem kilka takich "wspolnot" co laska nie dawala zycia facetowi bo miala zryty beret, zreszta to nie tylko moja opinia. i jesli on odszedl, to tez odszedl od odpowiedzialnoci?
jesli za niepoczytalnosc partnerki to sie z toba zgodze:))
Tutaj jest dziecko w wieku 9 lat więc para znała się od przynajmniej 10 lat. Na dowiedzenie się czy dziewczyna ma zryty beret czy nie nie potrzeba tyle czasu, pare wyjść na piwo powinny coś już zasugerować.
Z histori wynika że facet dał noge bo znalazł nową rozrwyke i dał noge od rodziny bez jakieś formy komunikacji, co podtrzymuje moją poprzednią opinie. Zostawił matke z dwojgiem dziećmi wystraszoną i nie pewną o jutro... o czym to ma świadczyć? Związki nie wychodzą i to codziennie, ale lać szerokim strumieniem bo już mu się nie chce? Faceta opisuje to jak on kończy robote a nie jak zaczyna >.<
czy ktos kolwiek przechodzil przez to????
jesli tak to chetna jestem do popisania. bo niestety taki dostalam prezent od meza po 7 latach wspolnego zycia.