Do góry

rozwod

Temat zamknięty
betty82
118
betty82 118
06.11.2010, 00:18

czy ktos kolwiek przechodzil przez to????
jesli tak to chetna jestem do popisania. bo niestety taki dostalam prezent od meza po 7 latach wspolnego zycia.

kama79_79
Glasgow
22 709
#12121.11.2010, 16:05

Jesli facet robi innej dzieciaka, odchodzi, to niech chociaz swojej zonie, dzieciom to wynagrodzi.Nie zostawia smrodu po sobie.Trzeba byc niezlym chujem, zeby zostawic matke z dwojka dzieci, spieprzyc do innej, zrobic jej na boku dzieciaka i jeszcze nie pomoc malzonce nie wynagrodzic tego dzieciom.Jego bekart bedzie mial ojca w domu, przy sniadaniu i kapieli, w przypadku dzieci, ktorych rodzice rozwiedli sie nie jest to mozliwe.W takiej sytuacji nie mozna mowic o wspolnej winie.Winny jest ojciec, on rozpieprzyl rodzine i jeszcze tego zalatwic jak czlowiek nie potrafi.Zachowania samej kochanki-porzadne kobiety nie pchaja sie w takie uklady, dopoki sytuacja nie jest klarowna, szczegolnie jesli sa dzieci.Porzadna kobieta nie pozwoli na to, zeby ojciec zostawil dzieci, zone, traktowal jak gowno, nie zaklada z takim facetem rodziny.
Jesli dziewczyna chce sie rozwodzic tutaj, w UK, to zaden sad nie da jej rozwodu, jesli nie bedzie wyjasniona sytuacja dot.dzieci, alimentow-tutaj wystarczy decyzja z CSA, lub umowa pomiedzy nimi, nie dostanie tez rozwodu, jesli nie bedzie miala klarownej sytuacji dotyczacej wspolnego majatku.Mozna wszystko ustalic wczesniej i tylko przedstawic to w sadzie, wowczas rozwod nie ciagnie sie latami.Zeby ominac 2 letnia separacje wystarczy, ze dziewczyna skontaktuje sie z prawnikiem.
Jeszcze jak ojciec nie bedzie placil alimentow, to jego dzieci sa na spalonej pozycji...Jego dochod trzeba bedzie podzielic, na trojke...stawka alimentow bedzie mniejsza...Niech facet podciagnie portki na dupe i zrobi porzadek, a jesli nie bedzie tego chcial zrobic to niech mu baba urzadzi taki rozwod, na jaki zasluzyl.No konsekwencje skoku w bok musi poniesc, skoro sie na niego zdecydowal.Nie chce ponosic konsekwencji?To go do tego zmusza.

dorocina
9 811
dorocina 9 811
#12221.11.2010, 16:39

kama, wcale nie wiemy, jak on chce załatwić sytuacje, nie wiemy, czy chce się wymigać od płacenia, nie wiemy, czy i w jaki sposób chce się dogadać z betty; wiemy, ze odszedł do innej i wiemy, że z inna kobieta będzie miała (ma?) dziecko; Fakt, nie postrzegam tego gościa, jako rozsądnie myślącego, zachował się jak tchórz, bo najpierw (moim zdaniem) rozwiązuje się poprzedni związek, a dopiero później zawiązuje kolejny. On ciągnął dwa równolegle, krzywdząc swoją rodzinę i dlatego uważam, ze jest, oględnie mówiąc, chujem; Natomiast nie osądzam go w ten sposób dlatego, że złamał przysięgę. Dla mnie "obiecywanki" przed księdzem są tylko pobożnym życzeniem: "chciałabym, aby tak było". Niestety życie jest trochę bardziej urozmaicone i niesie nam szereg różnych nieprzewidywalnych sytuacji:) Nie?:):P

JOanna_K
4 280
JOanna_K 4 280
#12321.11.2010, 16:44

dorocina ...z taka energiá wez sie za nauki przedmalzenskie...szczerze gratuluje zaangazowania
Szczerze...zeby nie bylo

dorocina
9 811
dorocina 9 811
#12421.11.2010, 16:54

JOanna, ja tę kwestię przerobiłam, ze tak powiem, empirycznie; myślałam długo i intensywnie, bo długo i intensywnie byłam w chorym związku, w środowisku, gdzie słowo rozwód, owszem istniało, ale nigdy nie dotyczyło naszej rodziny;
Ps. gdybym prowadziła nauki przedmałżeńskie, obawiam się, kończyłyby się one odwołaniem decyzji o ślubie:D

JOanna_K
4 280
JOanna_K 4 280
#12521.11.2010, 16:56

dorocina :)

kama79_79
Glasgow
22 709
#12621.11.2010, 19:32

Dorocina, oczywiscie, ze przysiega nie zobowiazuje do niczego.Nie sadze, ze facet jest w porzadku, skoro nie zalatwil sprawy swoje malzenstwa wczesniej, jechal, jak to sie mowi na dwa fronty(ciaza tydzien nie trwa).Tchorz i chuj zwykly.Jak nie stanie do pionu, to niech mu kobita pokaze, gdzie raki zimuja, za kare, tylko delikatnie nie przy dzieciach.Nie podpisalabym od dziada zadnych dokumentow.Jak zawinil, a zawinil, bo splodzil dzieciaka na boku, to niech sie do tego przyzna a nie na urlopy jezdzi.

creative
1 703 4
creative 1 703 4
#12721.11.2010, 21:48

a moze betti molestowala go psychicznie?? moze nie prala jego gaci i nie gotowala mu jajek na twardo zeby mial gazy odpowiednie? no nie wiem...co mam myslec:)

kama79_79
Glasgow
22 709
#12821.11.2010, 21:52

Ale to nie ma znaczenia.Dziecka innej kobiecie nie powinien robic- to sie nazywa zdrada malzenska, on sie jej dopuscil, nawet dowod, niepodwazalny zostawil.Mogl odejsc przed tym, zanim splodzil dzieciaka, jak mu te gacie, jaja i cholera wie co jeszcze przeszkadzaly, niewolnikiem nie byl.

james
684
james 684
#12921.11.2010, 23:48

zdrada jest zdradą, zawsze ktoś bedzie poszkodowany w takim wypadku i niestety ta poszkodowana osoba przeważnie zbiera największe baty i nie o kase sie tu rozchodzi tylko o uczucia i wiare w drugiego człowieka.

dorann74
14 008 343
dorann74 14 008 343
#13022.11.2010, 00:02

teraz czujesz zal, za miesiac poczujesz ulge ze z nim nie jestes, zaczniesz oddychac, osobiscie nie znam zadnej rozwodki, ktora by chciala powrotu faceta po jakims czasie, dystans,czas...A moze zrobil miejsce lepszemu?

creative
1 703 4
creative 1 703 4
#13222.11.2010, 02:11
Profil nieaktywny
DzieckoWeMgle
#13322.11.2010, 12:36

Nie ma gorszego słowa niż
ZDRADA!

JOanna_K
4 280
JOanna_K 4 280
#13422.11.2010, 12:42

dziecko ....slowo jak slowo .Uwazam jednak ,ze fakt zdrady jest bolesniejszy...

betty82
118
betty82 118
#13522.11.2010, 17:51

powiedzcie jak mozliwe jest by normalny facet ppuszczal sie z inna wczasie kiedy jego zona jest w ciazy bo to dzialo sie juz jak ja bylam wciazy czy to normalne????

moze i jest moja wina na pewno jest..... ale on zdradzil mnie juz duzo wczesniej jakies 4 lata temu jak mieszkal na farmie bo jezdzil za granice ale mu wybaczylam a raczej zapomnialam bo wybaczyc to trudno
chcialam by nasze dzieci mialy ojca i mame ale juz tego drugiego nie zniose???!!!

betty82
118
betty82 118
#13622.11.2010, 17:53

creative czy go molestowalam psychicznie /???? chyba w kazdym zwiazku sa dobre i zle dni klucilismy sie godzili i tak dalej ....... ale jak sa jakies klopoty to trzeba sobie pomuc a nie leciec do innej osoby bo tu jest nie wygodnie nie uwarzasz????

betty82
118
betty82 118
#13722.11.2010, 17:54

dzieci mu nie oddam zeby nawet nei wiem co to mu nie oddam....

betty82
118
betty82 118
#13822.11.2010, 17:56

do dorocina wolalabym by mi obiecal ze bedzie sie staral niz przysiegal bo do czego doprowadzila ta przysiega?????

creative
1 703 4
creative 1 703 4
#13922.11.2010, 18:10

tak uwazam i nie przejmuj sie tym co napisalem chociaz nie powiedzialem ze go molestowalas. wiecej luzu do moich komentarzy ;)
poto 2 osoby sie wiaza zeby siebie wspierac i pomagac sobie,zeby byc partnerami jak tego sytuacja wymaga ale nie zawsze sie uklada po naszej mysli....
wiec glowa do gory

betty82
118
betty82 118
#14022.11.2010, 18:12

takie to zycie ....duzo by pisac przez co przeszlismy ...... ale czy to nie powinno nas bardzej polaczyc niz oddalic???
teraz wiem ile bledow popelnilam ... nieraz mu wypominalam ze jego rodzina mnie nie akceptowala ... ze nie stawal po mojej stronie ... moze nie powinnam a teraz jestem sama z dziecmi .....

ale czlowiek uczy sie na bledach teraz musze zaplacic za te bledy... po 7 latach malzenstwa

dorann74
14 008 343
dorann74 14 008 343
#14122.11.2010, 18:22

JOanna_K
#134 | Dziś - 12:42

dziecko ....slowo jak slowo .Uwazam jednak ,ze fakt zdrady jest bolesniejszy...
------------------------------------------------------------------------------------------------
:):):)

dorann74
14 008 343
dorann74 14 008 343
#14222.11.2010, 18:26

betty82
#135 | Dziś - 17:51

powiedzcie jak mozliwe jest by normalny facet ppuszczal sie z inna wczasie kiedy jego zona jest w ciazy bo to dzialo sie juz jak ja bylam wciazy czy to normalne????

moze i jest moja wina na pewno jest..... ale on zdradzil mnie juz duzo wczesniej jakies 4 lata temu jak mieszkal na farmie bo jezdzil za granice ale mu wybaczylam a raczej zapomnialam bo wybaczyc to trudno
chcialam by nasze dzieci mialy ojca i mame ale juz tego drugiego nie zniose???!!!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
to teraz ja juz nie rozumiem Ciebie, raz moze i mozna wybaczyc, drugi raz to on Ci po prostu robi przysluge,skoro nie zajarzylas sama z jakim skurwielem jestes, to Ci otworzyl oczy. Teraz moz byc juz tylko lepiej.

betty82
118
betty82 118
#14322.11.2010, 18:29

wiesz tak sie latwo mowi ale ja go kochalam jesli kogos kochasz to starasz sie by bylo dobrze i jestes w jakims stopniu w stanie wybaczyc

betty82
118
betty82 118
#14422.11.2010, 18:32

ja wim ze jakis procent malzenstw sie rozpada tylko szkoda ze ja sie znalazlam w tych procentach

Profil nieaktywny
DzieckoWeMgle
#14522.11.2010, 18:54

Uwazam jednak ,ze fakt zdrady jest bolesniejszy
Dopuki nie usłyszysz jednak o tym, jest fajnie

JOanna_K
4 280
JOanna_K 4 280
#14622.11.2010, 19:07

Dziecko...kombinujesz....

JOanna_K
4 280
JOanna_K 4 280
#14722.11.2010, 19:07

Dziecko...kombinujesz....

JOanna_K
4 280
JOanna_K 4 280
#14822.11.2010, 19:08

,,dopuki nie uslysze ....puk puk ....ogarnij sie

Profil nieaktywny
DzieckoWeMgle
#14922.11.2010, 19:59

No jo kombinuja, toć to jak usłyszysz pirsze to dopiro boli

#15022.11.2010, 20:54

Mały procent związków zostaje razem do końca życia. A te które zostały to pewnie też po przejsciach. Niektórzy są takimi szczęściarzami że znajdują tą drugą połowe która dokładnie pasuje =) reszta cały czas szuka, nawet jeżeli są 50 lat razem to też nie dokońca znaczy że jest wszystko super =P

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis