Wielka Brytania traktuje e-papierosy stosunkowo łagodnie, choć wiele innych krajów okłada je szeregiem zakazów i regulacji, a w niektórych, np. Brazylii, Singapurze czy Norwegii są wręcz zakazane. W miarę jak unijne przepisy zaostrzają zasady dotyczące obrotu wyrobami tytoniowymi UK chce wprowadzenia reguł, w myśl których e-papierosy byłyby lekiem.

