Brytyjska organizacja “Alcohol Concern”, walcząca z nadużywaniem alkoholu w społeczeństwie oraz udzielająca pomocy osobom z takimi problemami apeluje: powinno natychmiast zmienić się sposób reklamowania trunków. Powodem do zmartwienia jest dla działaczy m.in. rosnące spożycie alkoholu wśród młodzieży, która zna więcej marek alkoholi, niż lodów, czy ciastek, a picie traktuje jako sposób na dobrą zabawę i podniesienie poziomu własnej towarzyskiej atrakcyjności.

Alcohol Concern (AC) przekonuje m.in. do wprowadzenia całkowitego zakazu reklamowania alkoholu w trakcie imprez sportowych, kulturalnych i muzycznych. Oprócz tego zaś chce, by zmienić sposób, w jaki przedstawia się picie w reklamach.
Reklamodawcy powinni mieć prawo przedstawiać jedynie cechy danego wyrobu: pochodzenie, skład, sposób produkcji. Zakazane powinno być natomiast przedstawianie picia jako elementu ciekawego, barwnego stylu życia, szczególnie zaś pokazywanie alkoholu jako sposobu na towarzyską atrakcyjność, przeżywanie pozytywnych doświadczeń, dodanie sobie “szyku”.
Dyrektor wykonawczy AC Eric Appleby mówi, że dzieci i młodzież odbierają znacznie więcej reklam alkoholu, niż ich rówieśnicy w przeszłości (i znają więcej marek trunków, niż słodyczy). Co więcej, reklamy kreują wrażenie, iż picie jest sposobem na bycie szczęśliwym, zadowolonym z życia, modnym i atrakcyjnym. Pokazują młodzieży (a badanie jej opinii to potwierdza), że picie jest nie tylko czymś oczywistym, ale że całkiem normalne jest picie ponad miarę.
Zdaniem zwolenników ograniczeń są więc one niezbędne, aby zapanowała większa równowaga między interesem ekonomicznym, a zdrowiem społeczeństwa. Proponowane są rozwiązania podobne do tych, które już wprowadzono we Francji (tzw. Loi Evin).
W 2012 r. brytyjski rząd oświadczył, iż zdaje sobie sprawę, że reklamy alkoholu wpływają na zwiększenie poziomu jego spożywania. Pierwszy krok na drodze do odpowiedniej legislacji został już więc zrobiony.
Źródło: Alcohol Concern.


Komentarze 5
rozpoznaj markę alkoholu contra rozpoznaj warzywo?;)
kogoś to zaskakuje?
Jak ktos nie ma pomyslu na zycie to chleje ,zmiana reklam w telewizji nic nie zmieni ,tu trzeba zmienic mentalnosc mlodych Brytyjczykow
Heh, wygląda więc na to, że ciągle jeszcze zaliczam się do młodzieży.
Za moich czasów to młodzież było stać najwyżej na konkurs "jaka to nalewka".