Polski rząd, w odpowiedzi na dużą migrację Polaków za granicę, w szczególności do Wielkiej Brytanii, a także coraz większych problemów demograficznych, zdecydował się na podjęcie konkretnych działań. Ma on wkrótce wprowadzić, obowiązującą na terenie całego kraju, Kartę dużej rodziny, która uprawniałaby rodziny wielodzietne do robienia zakupów i korzystania z wielu usług ze znacznymi zniżkami.
Na wprowadzenie Karty będziemy musieli jeszcze poczekać. Najprawdopodobniej pojawi się ona na początku 2014 roku. Na chwilę obecną tego rodzaju karty, które są ważne na skalę lokalną, zostały wprowadzone przez część samorządów. Rodziny posiadające tego rodzaju wsparcie, mają możliwość tańszego wyjścia do muzeów, na basen, tańsze przejazdy komunikacją miejską, a także łatwiejsze dostanie miejsca w przedszkolu.
Minister pracy i polityki społecznej, Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada, że karty będą pojawiać się w coraz większej liczbie samorządów i obejmą swoim zasięgiem całą Polskę. Rząd planuje wprowadzenie karty ogólnopolskiej, która dodatkowo dawałaby możliwość zniżek na przejazdy pociągami.
Ekonomiści pozytywni odnieśli się do pomysłu polskiego rządu. Dzięki wprowadzeniu tego rodzaju rozwiązania nie tylko rodzinom będzie się żyło łatwiej. Z całą pewnością także liczne firmy zyskają większy przychód dzięki zwiększonej konsumpcji.



Komentarze 18
Ja nie wierze;) Tusk odkupuje winy???
"...która uprawniałaby rodziny wielodzietne do robienia zakupów i korzystania z wielu usług ze znacznymi zniżkami."
_______________________________________
W sklepach państwowych, jak mniemam.
Plus rabat u "państwowego" fryzjera.
Plus 70% zniżki na rzecz najbardziej sprzyjającą zakładaniu rodziny- własny dach nad głową.
Rozumiem też, że pracodawcy, którzy zechcą zatrudnić osoby, deklarujące chęć założenia rodziny otrzymają refundację wypłacanego wynagrodzenia, zwiększonego o 150% zaś sami deklarujący- umowy regulujące kwestie stałego zatrudnienia. Oczywiście przygotowane zostaną też miejsca pracy eliminujące w 100% bezrobocie.
Na gumy tez beda znizki??:>
A tak serio, to z czego sie cieszyc? Znizki nie wezma sie z kosmosu, ktos bedzie musial pokryc roznice zakupu z wlasnej kieszeni, rzad? Tja, podatnicy z wlasnej kieszeni.
Too little, too late.
Wybory się zbliżają, więc rząd znowu obiecuje gruszki na wierzbie i znowu ludziezludzie zostaną oszukani także nie ma się z czego cieszyć , nie wierzę w bajki w szczególności polskie bajki...zenada!
NIECH SOBIE TE KARTY WSADZĄ GŁĘBOKO , A ZAMIAST TEGO NIECH PODNIOSĄ MINIMALNĄ PŁACĘ NA REALNĄ DO PRZEŻYCIA JAK TO JEST W INNYCH CYWILIZOWANYCH KRAJACH . POLSKA TO BŁĘDNE KOŁO , PRZECIEŻ NIE TRZEBA BYĆ EKONOMISTĄ ŻEBY WIEDZIEĆ ŻE JEŚLI LUDZIE MAJĄ PIENIĄDZE TO KUPUJĄ , KONSUMUJĄ , JAK KUPUJĄ TO DAJĄ PRACĘ PRODUCENTOWI , POŚREDNIKOWI I SPRZEDAWCY . ZYSKUJEMY PRZEZ TO SPADEK BEZROBOCIA , PODNIESIENIE STANDARDU ŻYCIA PRZECIĘTNEGO KOWALSKIEGO I DOCHODÓW DLA SKARBU PAŃSTWA . CZYŻ NIE O TO CHODZI , WSZYSTKO DALEJ SAMO SIĘ NAKRĘCA PRODUKCJA ROŚNIE , SPRZEDAŻ ROŚNIE , ZAPOTRZEBOWANIE NA PRACOWNIKÓW ROŚNIE , WPŁYWY Z PODATKÓW ROSNĄ . BYM ZAPOMNIAŁ LICZBA POWRACAJĄCYCH Z EMIGRACJI TEŻ BY WZROSŁA .