Londyńscy działacze z Greenpeace wypowiadają wojnę brytyjskiemu koncernowi naftowemu BP. Jak podaje BBC, aktywiści twierdzą, że udało im się zablokować wszystkie stacje benzynowe BP w brytyjskiej stolicy, których jest 50.
Jak opisuje TVN24, aktywiści w niewielkich grupach udają się do poszczególnych stacji i tam, za pomocą specjalnego przełącznika, wyłączają dopływ zasilania do każdej lokalizacji. Logo BP zastępują jego nową wersją, przedstawiającą zielony słonecznik znikający w morzu ropy naftowej.
Członkowie Greenpeace, organizacji działającej na rzecz ochrony środowiska, protestują w ten sposób przeciwko wyciekowi ropy w Zatoce Meksykańskiej i ryzykownym dla środowiska odwiertom prowadzonym przez BP. Apelują do władz o przemyślenie strategii firmy.
Władze BP mówią o 35 zajętych placówkach, z których 18 zostało odblokowanych, a demonstracje nazywają dziecinnymi i nieodpowiedzialnymi aktami wandalizmu.


Komentarze 5
Szkoda, że nikt już nie mówi o praktykach Shell Oil, którego władze w kolaboracji z Nigeryjską dyktaturą doprowadziły do zamordowania 9 aktywistów Ogoni - plemienia, którego ziemie zostały zdewastowane przez nienasyconą i bezwzględną korporację.. A przecież to były 'tylko' ofiary, o których usłyszał świat. O ilu nie wiemy???
http://www.wlochaty.most.org.pl/war...
szkoda bo bp ma w sumie dobrą wahę?
dostana kase, to skoncza protestowac
problem jest taki, ze BP nie sprzedaje wylacznie w detalu....
Chyba wiekszosc paliwa w UK jest od BP, tak czy siak. Niewielka wiec roznica, czy zablokuje sie stacje BP, czy Tesco na przyklad.
Ale zawsze jakis to sygnal dla tej czesci spoleczenstwa, ktora urodzila sie, by jesc.
;-)