Do góry

The Times: Brytyjczycy coraz chętniej wybierają Polskę

The Sunday Times Magazine opisuje Brytyjczyków, którzy przeprowadzili się do Polski i nie planują powrotu do Wielkiej Brytanii. Wśród nich jest Jack Power ze stolicy Walii Cardiff – hydraulik, który zamieszkał w Krakowie po ślubie z Polką.

Brytyjski tygodnik The Sunday Times Magazine opublikował obszerny reportaż Matthew Campbella o Brytyjczykach, którzy zamieszkali w Polsce. Tekst zaczyna się historią Jacka Powera z Cardiff. W 2018 roku przyjechał do Krakowa na wieczór kawalerski. W barze karaoke poznał Magdalenę, prawniczkę z Krakowa. Dwa lata później byli już małżeństwem, a Power przeniósł się do Polski.

Jego historia ma symboliczny wymiar. Przez lata w Wielkiej Brytanii funkcjonował stereotyp „polskiego hydraulika”. Power odwraca ten obraz – jest brytyjskim hydraulikiem w Krakowie. Jak opowiada, jeden z klientów żartował, że Polska wysłała do Wielkiej Brytanii milion hydraulików, a w zamian dostała tylko jednego.

Artykuł pokazuje szerszą zmianę. Przez dekady to Polacy wyjeżdżali do Wielkiej Brytanii – po II wojnie światowej, w czasach komunizmu i po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Po 2004 roku skala migracji była szczególnie duża. W 2016 roku w Wielkiej Brytanii mieszkało blisko milion Polaków. Autor tekstu zauważa jednak, że po Brexicie i przy szybkim rozwoju Polski ten kierunek migracji nie jest już tak oczywisty.

Nie tylko rodowici Brytyjczycy

Według danych przywołanych przez „-The Sunday Times Magazine, liczba brytyjskich migrantów w Polsce wzrosła między 2015 a 2024 rokiem z 42 tys. do 185 tys. W tej liczbie są także dzieci polskich rodziców urodzone w Wielkiej Brytanii i osoby z podwójnym obywatelstwem, ale sam trend jest dla autora wymowny. Coraz więcej rodzin wybiera Polskę jako miejsce pracy, życia i wychowywania dzieci.

Bohaterowie reportażu wskazują na kilka powodów tej decyzji. Wymieniają niższe koszty życia, tańszy transport, niższe podatki, większe mieszkania za podobne pieniądze, dostępność usług oraz poczucie, że Polska szybko się rozwija. Jack Power mówi, że nie widzi wielu powodów, dla których wróciłby do Wielkiej Brytanii. Wyjątkiem byłaby konieczność opieki nad członkiem rodziny.

W tekście pojawia się również Tessa McIver z Londynu, która mieszka z rodziną w Warszawie. Według niej życie w Polsce daje rodzinie większy komfort niż podobny poziom zarobków w Wielkiej Brytanii. Jej dzieci chodzą do prywatnych szkół, a codzienne koszty – od transportu po usługi – są o wiele niższe niż w Londynie. McIver podsumowuje to krótko: w Polsce za te same pieniądze można mieć więcej.

Podobnie mówi Matt Ball, programista z Manchesteru, który przeprowadził się do Krakowa z polską żoną. W Manchesterze para płaciła 1400 funtów miesięcznie za jednopokojowe mieszkanie przy dworcu. W Krakowie za podobną kwotę wynajmuje trzypokojowe mieszkanie z balkonem w centrum miasta. Ball podkreśla jednak, że po Brexicie przeprowadzka do Polski wymaga więcej formalności. Osoby chcące zostać dłużej niż 90 dni potrzebują wizy długoterminowej lub zezwolenia na pobyt.

Dobre drogi i lekarze

The Sunday Times Magazine dużo miejsca poświęca także polskiej gospodarce. Autor przypomina, że w 1989 roku Polska była państwem zmagającym się z kryzysem i hiperinflacją. Dziś jest jedną z największych gospodarek Unii Europejskiej, a rozwój widać w Warszawie, Krakowie, infrastrukturze, nowych drogach, biurowcach i inwestycjach. Dan Tilles, redaktor serwisu „Notes from Poland”, mówi w artykule, że Polska w wielu codziennych sprawach wygląda dziś nowocześniej i sprawniej niż część państw południowej Europy.

Brytyjczycy opisani w reportażu chwalą też polską służbę zdrowia, szczególnie prywatne wizyty dostępne szybko i za relatywnie niewielkie pieniądze. Keith Elder, agent nieruchomości z Londynu mieszkający w Krakowie, mówi, że polski system w wielu obszarach wydaje mu się bardziej zaawansowany niż brytyjski, zwłaszcza dzięki cyfrowym dokumentom, aplikacjom medycznym i elektronicznej obsłudze spraw urzędowych.

Są też trudności

Tekst nie pomija jednak trudności. Rozmówcy wskazują na barierę językową, długie i ciemne zimy, bardziej konserwatywne społeczeństwo oraz mniejszą różnorodność kulturową niż w Londynie. Nie wszystkim odpowiada też polska kuchnia. Jeden z bohaterów przyznaje, że nadal nie przekonał się do pierogów i zaczął w Polsce piec angielskie ciasta.

Osobne miejsce w artykule zajmuje Kevin Aiston, jeden z pierwszych znanych Brytyjczyków, którzy osiedlili się w Polsce. Przyjechał z Londynu w 1991 roku, był nauczycielem angielskiego, strażakiem, gwiazdą polskiej telewizji, a dziś prowadzi restaurację Kevin’s Kitchen w Mielcu. Według niego Polska przez lata była niedoceniana, a jej przemiana jest ogromna. Nowym przyjezdnym radzi, aby obserwowali Polaków, spędzali z nimi czas i uczyli się języka.

Reportaż The Sunday Times Magazine pokazuje zmianę w spojrzeniu na Polskę. Dla wielu Brytyjczyków nie jest już ona państwem, z którego wyjeżdża się za pracą na Zachód. Coraz częściej staje się miejscem, w którym można pracować, prowadzić firmę, założyć rodzinę i żyć wygodniej niż w Wielkiej Brytanii. Historia Jacka Powera – brytyjskiego hydraulika w Krakowie – dobrze streszcza tę zmianę.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze