Sąd w Worcester ukarał Polaka, który spowodował stłuczkę i nie zgłosił tego tłumacząc, że nie potrafi mówić po angielsku. Mężczyzna zapłaci 200 funtów grzywny – donosi serwis www.tewkesburyadmag.co.uk.
Świadek zdarzenia widział jak w sobotę 2 marca około godziny 16.45 Rafał P. jadący wzdłuż Worcester Road samochodem marki BMW uderzył w inny samochód, rozbijając mu lusterko. Sąd usłyszał, że kierowca zatrzymał się, ale – jak tłumaczył oskarżony – nie zgłosił incydentu, ponieważ nie zna języka angielskiego i nie rozpoznał numerów rejestracyjnych drugiego auta.
''Jeżeli przyjmiemy, że nieznajomość języka angielskiego to w takiej sprawie wystarczające uzasadnienie, oznaczałoby to, że każdy obcokrajowiec przyjeżdżający do tego kraju może jeździć jak szaleniec'' – tłumaczy sędzia Bruce Morgan.
Obrońca Polaka, Ruth Edwards, opowiada, że mężczyzna mieszka w Wielkiej Brytanii od listopada 2007 r., a auto kupił w listopadzie 2008 r. ''Jest to niezwykle spokojny człowiek i do czasu tej kolizji prowadził bez wykroczeń'' – mówi.
Poza grzywną, Rafał P. został ukarany opłatą w wysokości 15 funtów na rzecz funduszu pomagającego ofiarom przemocy i dostał pięć punktów karnych. Został też zobowiązany do pokrycia kosztów wyrządzonej szkody w wysokości 85 funtów.


Komentarze 12
CZy warto bylo ,trzeba bylo poprosic kogos o pomoc mniejby to kosztowalo ...
hie hie ale dobra sciema nie jest zla..tylko teraz nie wyszlo:)
Sprawdzil, czy jego auto nie zostalo naruszone i spier...l.
jakie to typowe...BMW... i dres ucieka
Dres ucieka?Wlasciciel dresu, niepismienny...;DDD