Każdy zdaje sobie sprawę z konsekwencji późnego wykrycia zmian nowotworowych, jednak nadal mnóstwo osób ignoruje wczesne objawy lub wcale się nie bada. Tymczasem w ramach ubezpieczenia NHS oferuje każdy rodzaj diagnostyki.

Ankieta fundacji Cancer Research UK sprzed trzech lat wykazała, że ponad 1/3 z grupy 2 tys. respondentów najbardziej obawia się właśnie zachorowania na raka. Z tej grupy 16 proc. procent ankietowanych wskazało raka mózgu jako najgroźniejszy nowotwór. Tuż za nim znalazł się rak jelita (13 proc.), płuc (12 proc.) i prostaty (10 proc.). Wśród kobiet najczęściej wskazywaną odpowiedzią był rak piersi (13 proc.).
“Temat raka wywołuje duże emocje, więc nietrudno zrozumieć, dlaczego tak wiele osób właśnie tej choroby obawia się najbardziej” - tłumaczy dr Lesley Walker z Cancer Research UK. Pocieszające jest to, że wiele spośród nowotworów jest obecnie diagnozowana na wczesnym etapie, a średnia przeżywalność jest znacznie wyższa niż w poprzednich latach. Dotyczy to w szczególności raka piersi i jąder, nowotwory, które zdaniem dużej grupy ankietowanych mają wysoki procent wyleczeń.
“Otuchy dodaje fakt, że średnia przeżywalność w przypadku każdego rodzaju raka w ciągu ostatnich 40 lat wzrosła dwukrotnie. Wiadomość ta dociera do opinii publicznej, a ankietowani poprawnie wskazali raka piersi i jąder jako nowotwory w najwyższym odsetkiem przeżywalności” - dodała.
Wiele w tej materii zdziałała aktywna promocja badań profilaktycznych. Każda placówka NHS oferuje możliwość przebadania się na raka, w ramach “NHS Cancer Screening Programme”. Badania są zawsze bezpłatne, a do tego niekłopotliwe. Nie jest to wysoka cena za przysłowiowy “święty spokój”, a do tego, w razie wykrycia niepokojących zmian, może nie być jeszcze za późno na podjęcie działań leczniczych.
Ważne jest także podjęcie prostej diagnostyki we własnym zakresie, przeprowadzając miejscowe badanie dotykowe. W ten sposób można wychwycić zmiany podskórne, obecnie w przypadku raka piersi czy jąder. Wszelkie zmiany naskórne, szczególnie w okolicach znamion, również powinny wzbudzić podejrzenia. Nigdy nie powinno się ignorować wczesnych oznak, bowiem wykrycie zmian nowotworowych w późnym stadium może znacznie zmniejszyć szanse na przetrwanie. Czasem nawet rutynowe badanie może wykazać niepokojące zmiany.
Podczas jednego z takich badań była tenisistka Elena Baltacha dowiedziała się, że rozwinął się u niej rak wątroby. W jej przypadku prawdopodobieństwo zachorowania było wyższe ze względu na zapalenie dróg żółciowych, jakie Baltacha przeszła w wieku 19 lat. - Obecnie jestem na etapie leczenie, z całych sił walczę z chorobą - powiedziała urodzona na Ukrainie brytyjska tenisistka.
Przy wczesnej diagnozie, szanse na wyleczenie są oczywiście duże wyższe. Dochodzą do tego także stale rozwijane nowe metody leczenia.Wiele na tym polu zdziałały w ostatnich latach fundacje, a rozwój wysokich technologii sprawia, że walka z rakiem nabrała większego tempa. Oznacza to także, że więcej osób może się zaangażować w działania charytatywne, często nawet poprzez zabawę.
Warto wspomnieć tutaj o aplikacji na telefon “Play to Cure: Genes in Space”, powstałej w wyniku współpracy oferującego gry pokerowe serwisu Pokerstars z fundacją Cancer Research UK. Poprzez ściągnięcie jej na telefon umożliwia się wykorzystanie mocy obliczeniowej telefonu do przeprowadzenia większej liczby analiz danych, pomocnych w badaniach nad nowymi metodami leczenia. Zaangażować może się więc każdy, a większa świadomość nt. choroby sprzyja także działaniom profilaktycznym. Wszak najlepiej jest zapobiegać.


Komentarze
Zgłoś do moderacji