Zaledwie 1 na 100 spraw o przestępstwa seksualne w Wielkiej Brytanii kończy się ukaraniem winnego. Rocznie, średnio pół miliona osób pada ofiarami przestępstw na tle seksualnym, lecz zaledwie 1 na 10 spraw odnotowywana jest przez policję.

Wśród tych przypadków tylko 16 tys. sprawców zostaje oskarżonych lub otrzymuje ostrzeżenie, a jedynie niewiele ponad 5,5 tys. z nich zostaje skazanych. Daje to niechlubne 1,1 proc. wszystkich przypadków.
– Niestety, dla nas te statystyki nie są zaskoczeniem. Mimo iż gwałt to dla ofiary “wyrok dożywotni”, tak niewielu sprawców zostaje doprowadzonych i skazanych przez sąd - oświadczyła Jo Wood z organizacji Rape Crisis.
Podobnego zdania jest Holly Dustin, dyrektor End Violence Against Women Coalition:
– Statystyki jasno pokazały, jak długa przed nami jeszcze droga, by system sprawiedliwości we właściwy sposób odpowiadał na te poważne przestępstwa.
Minister Spraw Wewnętrznych brytyjskiego gabinetu cieni Yvette Cooper w swoich wnioskach idzie jeszcze dalej: “Te straszne liczby powinny być dzwonkiem alarmowym, skłaniającym do jak najszybszych działań”.



Komentarze 9
kastracja. proste.
i dodatkowo ciezkie roboty w kamieniolomach co by sie szacunku nauczyli...
skoro zboczone geje maja miec prawo do slubu i adopcji dzieci to gwalt na kobiecie moze rowniez zostac zakwalifikowany jako orietacja seksualna i nie bedzie problemu ze statystykami !
czyżby emito zachęcało tym artykulikiem do gwałtów?
ruchaj, ruchaj i tak cię nie złapią
ruchanie to nie gwalcenie, gwalcenie to obezwlasnowolnienie, przemoc i sadyzm !