Do góry

Rząd brytyjski zapłaci za stłumienie powstania Mau - Mau w latach 50

Wydarzenie, jakim było stłumienie powstania Mau - Mau, do którego dopuścił się brytyjski rząd w latach 50. ubiegłego wieku, być może będzie miało swój finał w sądzie. Warto przypomnieć, że około 5 tysięcy Kenijczyków było torturowanych w okresie powstania Mao - Mao i wiązało się to z brytyjskim kolonializmem.

Niemal 90 tys. Kenijczyków zostało zabitych, okaleczonych lub było poddanych torturom. Fot. Shared Interest (CC BY 2.0)

Kwota, jaką może otrzymać Kenia za wydarzenia z tamtego okresu w ramach odszkodowania, wynosi łącznie 19,9 mln funtów. Jak podkreśla szef MSZ, William Hague, jest to wartość symboliczna.

W 1920 roku Kenia przeszła pod panowanie kolonii brytyjskiej. Ciemiężona ludność wywołała w 1952 roku powstanie Mau - Mau. Nazwa rewolty wzięła się od tajnej organizacji, stworzonej przez plemię Kikuju. W zaistniałej sytuacji wojska Wielkiej Brytanii pacyfikowały wsie, tworzyli obozy, w których przetrzymywali ludność, a także zamknęli działające na terenie Afryki szkoły. W 1956 roku doszło do upadku powstania. Siedem lat później Kenii udało się wywalczyć niepodległość.

Straty w ludziach, spowodowane powstaniem Mau - Mau były duże. Jak informuje Kenijska Komisja Praw Człowieka, niemal 90 tys. Kenijczyków zostało zabitych, okaleczonych lub było poddanych torturom. Osób aresztowanych i więzionych w złych warunkach mogło być nawet 160 tysięcy.

Minister spraw zagranicznych wyraził swoje ubolewanie z powodu praktyk, jakich się wówczas dopuściły wojska brytyjskie na ludności kenijskiej. Jak obiecał minister, w Nairobi zostanie postawiony pomnik ofiar, który sfinansuje brytyjski rząd.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 3

Profil nieaktywny
NEDD
#108.06.2013, 11:09

sytuacja robi sie coraz bardziej groteskowa. Na naszym podworku juz to mamy- niemcy za 2 wojne to powinny placic i przepraszac conajmniej do 2550 roku a potem sie zobaczy. Rosja nic tylko ze 3 razy dziennie powinien byc telefon od Putina lkajacego przeprosiny za Katyn a po poludniu przepraszanie za Smolensk a najleie przyznac sie ze to byl zamach. Potem to juz tylko niemcy powinni dorzucic pare mld euro za Krzyzakow. Roznica w tym wszystkim jest taka, że zarowno niemcy i rosjanie po porstu pukaja sie w czolo i traktuja polske jak nieszkodliwego idiote ( zupelnie slusznie)
UK natomiast idzie w coraz gorszym kierunku i jakby odnajduje jakas perwersyjna przyjemnosc w tej drodze do samozaglady. Teraz pojdzie precedens a za chwile takich Kenii bedzie z 50 kolejnych. Oczywiscie najlepiej przeprosic daja wizy i zasilki.
Nigdy nie bylem jakos zbytnio zachwycony ta omszala wyspa ale teraz z kazdym dniem powoli dojrzewam do ewakuacji...

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#208.06.2013, 17:30

"Rząd brytyjski zapłaci za stłumienie powstania Mau - Mau w latach 50
Wydarzenie, jakim było stłumienie powstania Mau - Mau, do którego dopuścił się brytyjski rząd w latach 50. ubiegłego wieku, być może będzie miało swój finał w sądzie.
Kwota, jaką może otrzymać Kenia za wydarzenia z tamtego okresu w ramach odszkodowania, wynosi łącznie 19,9 mln funtów."
________________________________________________

Witamy w serwisie informacyjnym przybudówki "Faktu".

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#308.06.2013, 17:45

"Eshington Post" donosi, że w ramach odszkodowań Kenijczykom przekazano londyńskie Notthing Hill oraz edynburskie Newington i Woodhall, gdzie juz niebawem -po wyburzeniu luksusowych rezydencji wartych kilka milionów funtów każda- pojawią się ekologiczne slumsy z bambusa i trzciny cukrowej, mogące pomieścić 5-7 mln kenijskich biznesmenów.

Już teraz, w ramach pierwszych przymiarek, tradycyjni mleczarze zostali zastąpieni przez smukłe, obwisłouche Afrykanki z dzbanami na wodę na głowie a lokalne councile dofinansowują przydomowe hodowle lwów, tygrysów i nosorożców, które to zwierzaki, puszczane samopas bez smyczy i kagańców, powoli wypierają (wyżerają?) psy z tradycyjnych angielskich parków.

Z łabędziami już wcześniej rozprawili się Polacy - w ramach niewpłaconych premii od wynagrodzenia generała Maczka.