Do góry

Co jedenastemu Brytyjczykowi po zapłaceniu rachunków zostaje 10 funtów

O tym, że w czasach kryzysu niełatwo związać koniec z końcem mówi się od dawna, i w mediach, i na ulicy. Ale okazuje się, że rozmiary biedy niektórych przedstawicieli społeczeństwa dalece wykraczają poza powszechne wyobrażenie.

Co jedenasty ankietowany Brytyjczyk po zapłaceniu rachunków zostaje z 10 funtami w portfelu. Fot. Wallet - Pounds by 401(K) 2013 401kcalculator.org (CC BY-SA 2.0)

Jak podaje portal moneyadviceservice co jedenasty ankietowany Brytyjczyk po zapłaceniu rachunków zostaje z 10 funtami w portfelu. Tyle może przeznaczyć na “co chce”. W takiej sytuacji, podaje portal, jest aż 4,5 mln dorosłych obywateli kraju. Najgorzej jest w Walii, gdzie tak niewiele środków do dyspozycji zostaje aż co szóstej pytanej osobie.

Co czwarty ankietowany ma do dyspozycji mniej niż 50 funtów. Najbiedniejsi są ludzie młodzi - aż co trzeci przyznawał, że tak niewiele zostaje mu miesięcznie na wydatki inne, niż podstawowe opłaty.

Średnia dla Wielkiej Brytanii wynosi ok. 225 funtów; najwięcej do dyspozycji mają mieszkańcy Londynu i południowo - wschodniej części kraju (261 i 244 funty), stosunkowo najmniej - Walii i regionów na północnym zachodzie (199 i 181 funty).

Źródło: One in 11 people, or 4.5 million British adults, have less than £10 a month left over once they have paid their essential bills, new research has found. moneyadviceservice.org.uk

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 6

barbom
984
barbom 984
#109.10.2013, 19:36

tak wyglada zycie na kredyt, na poczatku jest fajnie a potem nie wiele zostaje...

Profil nieaktywny
maciej1980
#209.10.2013, 20:21

albo jak sie idzie do supermarketu,laduje caly wozek z czego polowa niepotrzebna a druga polowa idzie w kosz

RidKro
477
RidKro 477
#309.10.2013, 23:20

słowem, nie ważne ile zarabiasz, ważne ile odkładasz

Stirlitz
Edinburgh
1 926
#410.10.2013, 09:44

Rozrzutnosc pieniedzy jest przyczyna braku oszczednosci. Pamietam, ze gdy przyjechalem do Szkocji i pracowalem za minimalke to zarabialem 900 funi na miesiac dawalem rade oszczedzic 300-400 f na miesiac imprezujac przy tym co tydzien

robstel
176
robstel 176
#510.10.2013, 14:50

Niestety pojęcie efektywnego gospodarowania swoim budżetem to dla wielu wyspiarzy ( i nie tylko) wyższa matematyka.Piątki-dzień wypłat,to początek baletów w klubach i popijawach w pubach.Sobota zakupy i poprawka z piątku.Niedziela to czas kuracji i relaksu.W poniedziałek czas refleksji i spojrzenie na stan finansów-a tam echo w potrfelu.
Społeczeństwo niedouczone i tępe to wciska się różne karty kredytowe i debetowe aby mogli pożyć choć na chwilę.Potem banki zaczynają upominać się o swoje i wtedy tragedia...

JulitaBrenner
61
#613.10.2013, 11:24

albo to jak sie zywia, zamiast z jednej kury zrobic 2 obiady plus zupine albo natluc ziemniakow,sos zrobic tez by na 2 dni starczylo, ale jak oni nie potrafia gotowac to tak jest. lepiej codziennie w take away`u sie stolowac za piataka i co sie dziwic ze kasy ni ma!