Szkocki NHS przyznaje, że liczba skarg pacjentów na poziom publicznej opieki zdrowotnej, w tym oferowanej przez lekarzy rodzinnych oraz stomatologów w Szkocji, zamiast spadać, rośnie.

Jak podaje BBC, początkowo wydawało się, że jest dokładnie odwrotnie: podsumowanie liczby zażaleń wpływających od pacjentów przyniosło wniosek, iż liczba skarg w bardzo zadowalający sposób zmalała. Niestety, okazuje się, że optymizm zbudowany na podstawie podsumowania był przedwczesny i że zaobserwowany spadek wynikł tylko z błędu w rachunku.
W istocie liczba zażaleń wzrosła i to znacząco. Aż o jedną trzecią więcej pacjentów miało pretensje o poziom opieki oferowanej przez lekarzy rodzinnych oraz stomatologów, zaś liczba skarg na szpitale i kliniki nie była tak wysoka od dziesięciu lat.
Szkocki rząd ma zatem za zadanie nie tylko wyjaśnić, jak doszło do tak poważnej pomyłki w rachunkach, ale i co się dzieje z publiczną służba zdrowia?
Źródło: GP and dentist complaint figures revised after ‘error’, bbc.co.uk


Komentarze 5
tu mnie boli, tu mnie kuje, czuję, że zwariuję
najlepiej nie chorowac
i nie być
chorym z urojenia
a ja myślałam, że najlepsi stomatolodzy wyemigrowali i że w PL zostali najsłabsi :) prowadzę rekrytację do kliniki http://candeo.pl/oferta/stomatolog-... i jestem załamana poziomem wiedzy i umiejętności co niektórych kandydatów, a później taki co nie może znaleźć zatrudnienia otwiera swój gabinet i opinie są jakie są .....;/
Zgłoś do moderacji