Szkocki rząd przeznaczy 2,5 mln funtów na bezpłatne zajęcia po lekcjach dla uczniów szkół podstawowych. Program ruszy w sierpniu i obejmie m.in. Edynburg, Glasgow, Highlands, Moray, Scottish Borders oraz Szetlandy. Skorzystają rodziny o niższych dochodach.
Bezpłatne zajęcia będą przeznaczone dla dzieci uczęszczających do szkół podstawowych, których rodziny nie mogą sobie pozwolić na płatne zajęcia pozalekcyjne. Zajęcia mają odbywać się od poniedziałku do piątku, w godzinach od 15:00 do 18:00. Dzięki programowi dzieci z rodzin o niższych dochodach będą mogły bezpłatnie uczestniczyć w zajęciach po lekcjach. Dla rodziców oznacza to także mniejsze wydatki na opiekę nad dziećmi.
Dzieci będą mogły uczestniczyć między innymi w zajęciach sportowych i artystycznych. Zaplanowano również zajęcia związane z naukami ścisłymi, technologią, inżynierią i matematyką, określanymi skrótem STEM. W programie mają znaleźć się także zajęcia rozwijające kreatywność i praktyczne umiejętności.
Tylko w wybranych miejscach
Dodatkowe zajęcia mają być organizowane w Glasgow, Edynburgu, Moray, Scottish Borders, Highlands oraz na Szetlandach. Program obejmie więc zarówno duże miasta, jak i mniejsze miejscowości, tereny wiejskie oraz społeczności mieszkające na wyspach. Zajęcia będą prowadzone we współpracy ze Scottish Football Association, YouthLink Scotland oraz St Mirin’s Out of School Care.
Kto będzie mógł skorzystać?
Program jest skierowany do dzieci z rodzin o niskich dochodach. Szkocki rząd nie podał jednak jeszcze szczegółowych kryteriów przyjmowania uczestników. Nie wiadomo więc, czy o bezpłatnym miejscu będzie decydowało na przykład pobieranie Universal Credit, Scottish Child Payment albo prawo do bezpłatnych posiłków w szkole. Nie opublikowano także pełnej listy szkół i klubów, które będą uczestniczyć w programie. Szczegóły dotyczące zapisów powinny być podawane przez szkoły, councile oraz organizacje prowadzące zajęcia.
Nowa tura zajęć ma rozwijać doświadczenia programu Extra Time, prowadzonego we współpracy ze Scottish Football Association. Obecnie z zajęć w ramach Extra Time korzysta około 5 tys. dzieci tygodniowo. Program działa w 50 klubach na terenie 27 szkockich samorządów. Szkocki rząd przeznaczy na jego dalsze prowadzenie 5,5 mln funtów.
Organizacje prowadzące zajęcia będą musiały przestrzegać zasad ochrony dzieci, posiadać odpowiednie ubezpieczenie oraz zatrudniać osoby sprawdzone w szkockim systemie PVG.
Rodzice zainteresowani bezpłatnymi zajęciami powinni sprawdzać wiadomości przekazywane przez szkołę dziecka oraz informacje publikowane przez lokalny council.


Komentarze 8
Ale to jak? rzad Szkocji już kamperów kupować dla siebie nie będzie? zaoszczędzili jakaś kasę łożona na grubych knurów, czy standardowo "rząd" "daje" z kieszeni podatników? Wywalone następne 2.5 bańki na tych którym robić się nie chce i nigdy chcieć nie będzie. Bravo!.
Jak byłem w podstawówce, to też mi się nie chciało robić.
Nie miałeś wtedy żadnych kwalifikacji, mogłeś co najwyżej rowy kopać.
#1:
Wyluzuj. te dzieciaki będą niebawem dymać na twoją emeryturę i darmową podwózkę do lekarza. Oczywiście można im nic nie dać, ale wtedy za reklamówkę hajsu z dilerki kupią sobie Range Rovera i wtedy nic ci nie skapnie, będziesz dymał z buta. :p
#3 stonkę zbierałem i kawę zbożową w bankach nosiłem zniwiarzom.
Cieszę się, że te zajęcia nie przerodziły się w trwałą karierę.
Skąd tu teraz stonkę i kawę zbożową wziąć?