Krytyków kolejki linowej nad Tamizą nigdy nie brakowało, a teraz przeciwnicy dostali do ręki kolejny argument. W porównaniu do roku 2012 liczba pasażerów spadła o ponad połowę.

Emirates Air Line - jak nazywa się kolejka linowa na cześć swojego głównego sponsora - była flagowym projektem burmistrza Londynu Borisa Johnsona. Według założeń i propagandy londyńskiego ratusza w głównej mierze miała służyć lokalnej społeczności i połączyć rewitalizowaną oraz wciąż rozbudowującą się wschodnią częścią Londynu (West Silvertown oraz Victoria Dock) z drugim brzegiem Tamizy (North Greenwich), na którym znajduje się hala widowiskowa O2 Arena oraz wiele restauracji i klubów rozrywkowych.
Takie były plany. Po otwarciu połączenia wiele osób używało kolejki jako atrakcji turystycznej. Jednak ze względu na koszt jednego “przelotu” (ponad 4 funty) kolejka nie zyskała sympatii mieszkańców okolicy. Efekt jest już widoczny. W zeszłym roku podczas weekendu 20-21 września kolejką przejechało ponad 47 tys. pasażerów.
W tym samym czasie tego roku z Emirates Fly Airlanes skorzystało niewiele ponad 25 tys. Porównując popularność kolejki linowej nad Tamizą z okresem olimpiady w Londynie, jest jeszcze gorzej. Latem 2012 r. skorzystało z niej 180 tys. pasażerów, a tego lata liczba ta spadła do 62 tys. Jak informuje TfL, większość z korzystających to turyści kupujący jeden bilet w dwie strony. Korzystających z kart Oyster jest niewielu.
W odpowiedzi na znaczny spadek zainteresowania kolejką zarząd miasta planuje specjalne zniżki dla mieszkańców oraz posiadaczy tygodniowych i miesięcznych “travelcards”. Niestety, jest to powtórka czarowania z roku 2011 i 2012, w które mieszkańcy rejonu Docklands już nie wierzą. Dodatkowo na brak zaufania wpływa między innymi fakt, że bez wiedzy mieszkańców otwarto na przykład London Pleasure Gardens, który miał działać do 2015 r., pomimo że “lokalsom” mówiono, iż budowany jest jedynie na czas olimpiady.
Skończyło się na licznych skargach mieszkańców Britania Village i okolic oraz spektakularnym zamknięciu przez policję koncertu Snoop Doggy Dogga na terenie LPG podczas trwania Bloc. Festival. Ruiny London Pleasure Gardens straszą mieszkańców Royal Docklands do tej pory.
Władze Londynu próbują sprawę bagatelizować, twierdząc, że spadek to tylko 4 proc. poniżej tego, co zakładali. Kolejka Emirates Air Lane od chwili otwarcia w czerwcu 2012 r. przewiozła prawie 3 mln pasażerów.



Komentarze 3
Jak RZyć ?
Wiem jak podniesc zainteresowanie
trzeba zrobic polaczenie
londyn--Paryz
to może na Prestwick?
Zgłoś do moderacji